Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kaczyński: Tusk nie ma odwagi

Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył, że premierowi Donaldowi Tuskowi zabrakło odwagi, aby wziąć na siebie odpowiedzialność za katastrofę smoleńską i honoru oraz bronić polskich oficerów.

Autor:

Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył, że premierowi Donaldowi Tuskowi zabrakło odwagi, aby wziąć na siebie odpowiedzialność za katastrofę smoleńską i honoru oraz bronić polskich oficerów. Zapowiedział, że PiS wyjaśni sprawę katastrofy smoleńskiej.

Przypomnijmy, że po ujawnieniu raportu komisji szefa MSWiA Jerzego Millera ws. przyczyn katastrofy smoleńskiej Donald Tusk poinformował o dymisji dotychczasowego ministra obrony narodowej Bogdana Klicha.

- Premier Donald Tusk nie ma odwagi wziąć na siebie odpowiedzialności. Próbuje przerzucić ją na pomocników - ocenił w specjalnym oświadczeniu Jarosław Kaczyński.

- A przecież (Donald Tusk) odpowiada za podjęcie gry z Rosjanami, gry, która doprowadziła do rozdzielenia wizyty, wszystkich tego następstw. Odpowiada za to, że nie zabiegał o to, by Polska mogła przejąć albo przynajmniej uczestniczyć poważnie w tym śledztwie - powiedział lider PiS.

Według niego, Tusk odpowiada też za to, że „nie bronił polskiego interesu i polskiego honoru na arenie międzynarodowej”.

- Zabrakło mu honoru, żeby bronić gen. (Andrzeja) Błasika i polskich oficerów. Zabrakło mu odwagi, żeby reagować na pomówienia z raportu MAK - oświadczył Kaczyński. Rosyjski raport MAK stwierdzał, że przebywający podczas podchodzenia samolotu do lotniska w Smoleńsku w kabinie pilotów gen. Błasik był pod wpływem alkoholu.

- Ja nie spodziewam się już niczego po panu Donaldzie Tusku - oświadczył Kaczyński.

Zapowiedział też, że PiS wyjaśni sprawę katastrofy smoleńskiej. - Podejmiemy i wyjaśnimy tę sprawę, bo to jest nasz obowiązek wobec tych, którzy zginęli, a także wobec tych, którzy żyją, wobec wszystkich żyjących Polaków. Wywiążemy się z tego obowiązku - oświadczył brat prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Z kolei Antoni Macierewicz (PiS), szef parlamentarnego zespołu badającego katastrofę smoleńską, był pytany na krótkim briefingu po oświadczeniu Kaczyńskiego, czy dymisja Klicha to przyznanie się do winy, odparł: - Nie mam wątpliwości, że tak. Dodał, że szkoda, iż tak późno ona nastąpiła.

Macierewicz uznał ponadto dymisję Klicha za uchylenie się od odpowiedzialności przez Donalda Tuska. - Niech ją weźmie, niech nie zasłania się swoimi urzędnikami - powiedział poseł PiS.

Nie chciał komentować zapowiedzianego powołania na szefa MON dotychczasowego wiceministra SWiA Tomasza Siemoniaka. - To jest nazwisko na dwa miesiące, jak rozumiem, w związku z tym dyskusja na ten temat wydaje się być bezprzedmiotowa - powiedział Macierewicz.

Najbliższy numer „Gazety Polskiej” będzie poświęcony sprawie Smoleńska.

 

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane