GRONA NIEZALEŻNYCHWstąp do

piątek, 03 września 2010
Chcesz wspierać portal kupuj miesięcznik "Niezależna Gazeta Polska - Nowe Państwo"

CYWILIZACJA


WARTO ODWIEDZIĆ

Gazeta Polska
Niezależna Gazeta Polska

NowePaństwo

OKRĄGŁE NEGOCJACJE Z SB

Dorota Kania "Gazeta Polska", 06-01-2009 12:05

POWRÓT

Dwadzieścia lat temu rządząca PZPR wraz ze służbami specjalnymi PRL rozpoczęła konstrukcję „okrągłego stołu”. Do rozmów wybrała tych,  którzy dawali gwarancje powodzenia całej operacji – pisze  „Gazeta Polska”. Tygodnik dotarł do niepublikowanych dokumentów, z których wynika, że rozmowy z opozycjonistami  SB prowadziła już od lat siedemdziesiątych – między innymi z Adamem Michnikiem.

Adam Michnik „nadmienił, że gdyby wiedział o powstaniu nielegalnej organizacji zmierzającej, jak określił, wysadzić Muzeum Lenina w Warszawie lub pomnik w Poroninie, sam zameldowałby o tym władzom bezpieczeństwa”.

 
Jak wynika z dokumentów, okrągłostołowe przedsięwzięcie nie miało charakteru tak pionierskiego, jak mogłoby się wydawać. Stojący na czele MSW generał Czesław Kiszczak dzięki całkowitemu przejęciu wpływów w Służbie Bezpieczeństwa doskonale orientował się, kto jest skłonny do rozmów –  rozmowy bezpieki z częścią opozycji zaczęły się już w latach 70.

 
Sprawa jest bardzo istotna, ponieważ o nieformalnych rozmowach niektórych opozycjonistów wspominał Jan Lityński w „Tygodniku Mazowsze” (nr 181 z 24 września 1986 r.), mówiąc  wprost o rozmowach prowadzonych pod szyldem przesłuchań z szefem MSW generałem Kiszczakiem i podległymi mu funkcjonariuszami jako o „negocjacjach politycznych”.

 
- Moja wypowiedź w „Tygodniku Mazowsze” była czysto ironiczna, przesłuchania nazwałem rozmowami. To później zostało zinterpretowane jako stan faktyczny – mówi nam Jan Lityński.

 
W czasie kiedy Lityński przyznał na łamach „Tygodnika Mazowsze”, że są prowadzone zakulisowe „negocjacje polityczne”, rozwijał się „dialog” Jacka Kuronia z dwoma oficerami SB szczebla centralnego (MSW) – płk. Wacławem Królem i mjr Jan Lesiakiem. Wówczas to, jak czytamy w jednym z opublikowanych przed dwoma laty na łamach „Arcanów” dokumentów SB z 1985 r., „Kuroń zgodził się na ewentualne dalsze rozmowy, jeżeli będą takie potrzeby, jednak zgłosi się tylko na wezwanie pisemne”. W tym czasie Kuroń miał wprost zaoferować władzy „możliwość nieoficjalnego przeprowadzenia rozmów z określoną grupą osób”. Tego typu rozmowy Kuroń prowadził z MSW aż do 1989 r. Kuroń – według notatek SB – nie miał złudzeń, że „rozmowy przy okrągłym stole będą w pewnym sensie dogadywaniem się elit”. „Po obu bowiem stronach istnieją siły antyreformatorskie przeciwne jakiemukolwiek porozumieniu – J. Kuroń przypuszcza, że w obozie opozycji poza porozumieniem pozostaną radykałowie i niepodległościowcy” – napisali esbecy w lutym 1989 r..

 
Interwencja Kiszczaka 

 
W archiwach IPN zachowało się pismo ministra spraw wewnętrznych Czesława Kiszczaka z 20 kwietnia 1987 roku do zastępcy prokuratora generalnego PRL – naczelnego prokuratora wojskowego w sprawie Jana Lityńskiego.

(...) Wnoszę o spowodowanie wystąpienia z wnioskiem do Sądu Najwyższego o umorzenie prowadzonego przez Biuro Śledcze MSW pod nadzorem Naczelnej Prokuratury Wojskowej śledztwa przeciwko Janowi Lityńskiemu.
W/w jest podejrzany o to, że w okresie od września 1977 roku do sierpnia 1982 roku w Warszawie i innych miastach w Polsce mając na celu obalenie przemocą ustroju PRL podjął w ramach tzw. Komitetu Samoobrony Społecznej - KOR -  w porozumieniu z J. Kuroniem, J.J. Lipskim, A. Michnikiem i innymi osobami czynności przygotowawcze zmierzające do urzeczywistnienia tego celu. W dniu 16.06. 1983 r. śledztwo w tej sprawie zostało zawieszone (Jan Lityński nie wrócił z przepustki do więzienia i był poszukiwany listem gończym – red.)
J. Lityński posiada aktualnie pozytywna opinię w miejscu zamieszkania Podkreślić należy, iż przestrzega on także obowiązującego porządku prawnego. [...] Biorąc powyższe pod uwagę , jak również uwzględniając postępującą normalizację życia społeczno – politycznego w kraju wnioskuje jak na wstępie (...) – napisał gen. broni Czesław Kiszczak.

 
Po interwencji Kiszczaka sprawa nabrała błyskawicznego tempa – już 27 kwietnia 1987 roku  Naczelna Prokuratura Wojskowa skierowała wniosek o umorzenie sprawy Lityńskiego.

 
Gen. Czesław Kiszczak twierdzi, że nie pamięta dokumentu, w którym wnioskował o umorzenie sprawy Jana Lityńskiego. - Przypominam sobie, że interweniowałem o wypuszczenie go z więzienia na prośbe jego matki – mówi „GP” gen. Kiszczak.

 
Rozmowy z SB

 
Pierwsze rozmowy Służby Bezpieczeństwa z opozycjonistami zaczęły się już w latach 70. Jak wynika z dokumentów znajdujących się w zasobach Instytutu Pamięci narodowej rozmowy były prowadzone w m.in w ramach sprawy operacyjnego rozpoznania „Gniazdo”, zrealizowanej w latach 1972 -76.

 
Teresa Bogucka, pisarka, dziennikarka i publicystka „Gazety Wyborczej”, opozycjonistka inwigilowana przez służby specjalne PRL m.in w ramach „Gniazda” opisała działania SB w „Gazecie Wyborczej” w 2006 roku w artykułach „Gniazdo - nędza SB” oraz „W trujących oparach teczek”. Obydwa artykuły mają wydźwięk antylustracyjny a ich lektura zniechęca do sięgnięcia do archiwów służb specjalnych PRL.

 
W  artykule pt. „Gniazdo - nędza SB” z dnia 15.04.2006 roku Teresa Bogucka napisała: 
„Bogatszym źródłem byli tajni współpracownicy. W momencie otwarcia sprawy na dziesięciu figurantów, czyli inwigilowanych, przypadało 12 TW. Ale tylko teoretycznie. Ledwie paru udało się SB doprowadzić w pobliże śledzonych osób, przy czym Adam Michnik, o którego głównie chodziło, był dla nich w zasadzie niedostępny”. 

 
Teresa Bogucka nie wspomniała natomiast o bardzo istotnej rozmowie, która – jak wynika z dokumentów - odbyła się w barku „Rozdroże” 21 czerwca 1974 pomiędzy Adamem Michnikiem figurantem „Gniazda” a  funkcjonariuszami SB z Adamem Michnikiem.

 
Zwróciliśmy się do Adama Michnika z pytaniami na temat spotkań i rozmów z funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa, ale nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.
(...) Notatka wiernie odtwarza przebieg rozmowy. A. Michnik jest człowiekiem o dużej inteligencji, lubi, gdy akcentuje się jego pozycję zarówno w środowisku „komandosów” jak i wśród inteligencji warszawskiej w „konserwatywnych poglądach” ( wg jego stwierdzeń). Jest  w dość trudnej sytuacji materialnej i widzi potrzebę stabilizacji.
Wydaje się, że trzeba w celu podtrzymania kontaktu pójść na pewne ustępstwo i dać mu zezwolenie na wyjazd do NRD. Do dnia 15.7.74 będzie przebywał w warszawie i w tym okresie chętnie spotka się na dalsze rozmowy”
– napisał 21 czerwca 1974 roku funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa.

Rozmowy w barku


Z dokumentów wynika, że w spotkaniu z Adamem Michnikiem  oprócz sporządzającego notatkę funkcjonariusza – inspektora Wydziału II ppor Mariana Kulety brał udział ppłk Andrzej Maj,  naczelnik Wydziału III SB. Rozmowa zaczęła się od złożenia gratulacji Adamowi Michnikowi z okazji ukończenia studiów na Uniwersytecie Poznańskim.

 
(...) A. Michnik był bardzo zadowolony z naszych gratulacji i wyraził swoje uznanie pod adresem SB za nieprzeszkadzanie w kontynuowaniu i ukończeniu studiów (...)  – czytamy w notatce.

 
Przyszły naczelny „Gazety Wyborczej” sytuację w kraju określił jako „dopust boży”, ale – jak zauważył funkcjonariusz SB – po wydarzeniach w Czechosłowacji w sierpniu 1968 roku nie prowadzi on żadnej działalności konspiracyjnej.

 
(...) Wniosek ten nie jest wynikiem braku u  niego aktywności czy oznaką zniechęcenia, co niektórzy w Polsce i z zagranicy jemu zarzucają, lecz  konsekwencją realnego osądu obecnej sytuacji politycznej. Dlatego też nadmienił, że gdyby wiedział o powstaniu nielegalnej organizacji zmierzającej , jak określił, wysadzić Muzeum Lenina w Warszawie lub pomnik w Poroninie, sam zameldowałby o tym władzom bezpieczeństwa. Ponoć takiego samego zdania ma być również Jacek Kuroń. Następnie nadmienił, że on rozumie sens istnienia naszego resortu i wykonywanie przez niego określonych zadań Taki resort musi istnieć w każdym państwie niezależnie od ustroju, ale nigdy nie pogodzi się z wykonywaniem funkcji „konfidenta” i takich ludzi zdecydowanie ocenia negatywnie (...) -  napisał esbek. Z notatki jednoznacznie wynika, że Adam Michnik zdecydowanie odrzucił propozycję przyjęcia jakiejkolwiek pomocy materialnej od SB.

 

 

 

Całość artykułu „Gazety Polskiej”  7 stycznia 2009 r.

Portal Niezależna.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie, wyślij e-mail na adres: moderator.niezalezna@gmail.com

KOMENTARZE (126)

06-01-2009 12:28 huck: I remember

Mialem wtedy nascie lat i bylem ze szkolna wycieczka w Poroninie! Poniewaz bylem z porzadnej rodziny i dobrze wychowany, naszczalem na te chalupe, gdzie podobno sam Lenin srywal! Tylko wtedy jeszcze nie wiedzialem, ze szczam rowniez na niejakiego Michnika! Ale mam ucieche!!!

#

06-01-2009 12:36 Wacieńka: Prawda wycieka

Ale partia szachów została już rozegrana a społeczeństwo polskie całkowicie otumanione.
Solidarność sbeków wygrała z naszą SOLIDARNOŚCIĄ. To ONI dzisiaj stanowią Państwo Polskie. Stąd właśnie ten obłędny atak na prezydenta Kaczyńskiego.

#

06-01-2009 12:57 jaca: PRAWDZIWA Solidarność

..to Państwo Gwiazda, Pan Wyszkowski, Macierewicz...
Te WAŁ od nobla jest śmieciem. Powinien Im buty czyścić.

#

06-01-2009 13:00 topr: zakaz rozmów z esbecją dotyczył raczej pionków

w rodzaju Kaczyńskiego.
Natomiast czołowi przedstawiciele opozycji jak najbardziej powinni rozmawiać z władzą, przecież szło o wolną Polskę

#

06-01-2009 13:02 lon: Ach jakby to pięknie teraz się wspominało

Powstanie w Polsce ---data do wyboru----zabitych 10.000 ludzi . Było by co obchodzic . A ile by bylo kompatantow, nowe swięto wolne od pracy itp.

#

06-01-2009 13:05 michał: antylustratorzy...

Coraz bardziej staje się jasne, dlaczego Michnik & spółka tak bardzo nie chcą lustracji. Lubią uchodzić za niezłomnych, którzy od zawsze myśleli tylko o walce z komuną. Pogawędki, komplementy wymieniane z SB, wyraźnie temu przeczą.
Tylko dlatego załapali się na "okrągły stół" i na koryto. A dzisiaj bronią uboli, generałów bandytów i konfidentów.

#

06-01-2009 13:07 huck: Jsak ktos chce zobacyzc idiote w pelnej krasie,

niech poprosi topra o fotke! A jak chce zobaczyc wolna Polske, niech go strzeli w glupi ryj!!! Prawde mowiac i tak nie wierze, ze strzelenie w ryj cos zmieni, ale sprobowac mozna!

#

06-01-2009 13:10 seroo1: No niesamowite odkrycie prawicowców...!!!!

To PZPR wymyśliła "okrągły stół".
To PZPR zdecydowała kiedy, komu i na jakich warunkach odda władzę w kraju, w którym rządziła niepodzielnie.
No niesamowite odkrycie !!!!!!!!!
Co za geniusze w tej "GP".
Ja nie mogę...!!!
Ciekawe ilu "naukowców" nad tym pracowało ????
Oczywiście - wybitnych naukowców !!!!!

#

06-01-2009 13:10 jaromir: ŁYSIAK PISAŁ O TYM JUŻ W 2004

SALON-RZECZPOSPOLITA KŁAMCÓW.
Czekam na opublikowanie dokumentów, potwierdzający chwizyty Michnika w latach 80tych pod Moskwą - ciekawe z czego go tam szkolili....

#

06-01-2009 13:15 topr: tak jaromirze

Michnik dostał z Moskwy instrukcje jak uwolnić Polskę z sowieckich wpływów ;)

#

06-01-2009 13:18 seroo1: Michał - i tu tkwi błąd w Waszym rozumowaniu

Nie sądzę, żeby WALKA (tak to napisałeś) z komuną była kiedykolwiek ideą przewodnią działań p. Michnika i innych. Tu jest błąd Waszego rozumowania. Pokonać kogoś można na wiele sposobów.
Walka wydaje mi się najmniej skutecznym z nich.
Na szczęście walki nie było.
Nie wim, ile masz lat.
Jeżeli jesteś starszy i masz dzieci to zabij sobie jedno z nich. Tak po prostu. Będziesz się mógł poczuć jak któryś tysiąc rodziców tych, którzy by WALCZYLI gdyby do walki doszło...
I tak nie zrozumiesz o co mi chodziło a przyczepisz się tylko do mojego prostackiego odwołania do Twoich dzieci...

#

06-01-2009 13:22 I.: Konrad Walen -

baum

#

06-01-2009 13:32 Jadwiga: Ale chociaż komuchy wisieli by na lampach LON

I oczywiście by byli wypieprzeni z Powązek na wysypisko śmieci!

#

06-01-2009 13:33 msg: @seroo1

"eroo1: No niesamowite odkrycie prawicowców...!!!!
To PZPR wymyśliła "okrągły stół".
To PZPR zdecydowała kiedy, komu i na jakich warunkach odda władzę w kraju, w którym rządziła niepodzielnie.
No niesamowite odkrycie !!!!!!!!!
Co za geniusze w tej "GP".
Ja nie mogę...!!!
Ciekawe ilu "naukowców" nad tym pracowało ????
Oczywiście - wybitnych naukowców !!!!!"

My to wiemy...sprobuj to powiedizec komus otumanionemu TVN i GW to dostaniesz salwe śmiechu prosto w facjate...

#

06-01-2009 13:37 poszepszynski: jak widać na podstawie

tego "artykułu z tezą" prezentowanie w latach 70-tych postawy BMW (bierny, mierny, wierny) popłacało i umożliwiało niezakłócony przebieg studiów magisterskich i doktoranckich o czym doskonale świadczy przykład kaczyńskich (a i jakie prawomyślne tematy sobie kaczory wybrały - po prostu wzorowi obywatele PRL).

#

06-01-2009 13:43 licho: Posuwamy się

w prawdzie coraz dalej:-) Już nawet lony i inne esbeckie sera nie kwestionują układu okrągłostołowego!!!

#

06-01-2009 13:48 seroo1: licho

Co Ty mi wtykasz w usta ???????????????????????????????????
Że niby ja JUŻ nie kwestionuję ??????????
Nigdy nie kwestionowałem !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tylko, że dla Ciebie to jakiś potępieńczyi układ a dla mnie układ, który umożliwił w miarę bezbolesną zmianę historii połowy Europy.

#

06-01-2009 13:48 hym: Co bracia Kaczyńscy robili przy Okrągłym Stole i w Magdalence?

Rozumiem, że tylko polewali wódkę Michnikowi?

#

06-01-2009 13:50 seroo1: msg

No jednak nie sądzę, żebyście do końca rozumieli, to co wiecie...
A już na pewno nie rozumiecie, jakie byłyby społeczne skutki innego rozwiązania niż ten Wasz "układ"...

#

06-01-2009 13:56 grzesiek: Nic dziwnego, ze Michnik, który był za pan brat z SB

potem nie bał się ukraść społeczeństwu Gazety Wyborczej. No i oczywiście kiedy nielegalnie wlazł do archiwum MSW na dwa miesiące to doskonale wiedział gdzie czego szukać i co stamtąd sobie przywłaszczyć. Ciekawe jest też, że Michnik prowadząc podwójną grę z ubekami jednocześnie udawał przyjaciela ks.Popiełuszki i nawet po jego śmierci Michnik nie opamiętał się tylko nadal podtrzymywał kontakty z SB (np.Maleszka).

#

06-01-2009 14:06 OBI: PAMIĘTAM

Wiedziałem o tym.Między innymi bracia.A gdzie była Solidarnosc? I w telewizorze jakby robotników było mniej od tamtego czasu.Ale więcej było tych z 68 roku.

#

06-01-2009 14:12 lon: Przypominam że kościól walnie przyczynil się do okraglego stolu

a więc negujecie jego udzial w tym zbożnym fakcie . Cos z wami nie tak. A więc przy stle siedzieli agenci, ich spowiednicy tez TW, oraz ich prowadzący. Dobrane grono , trzeba przyznac .

#

06-01-2009 14:37 karol: lon..... nie generalizuj..............

Cały kościół nie uczestniczył przy okrągłym stole, co najwyżej grube wtajemniczone szychy kościoła, tak samo opozycja... Opozycja która negocjowała (dawała dupy) przy okrągłym stole, to nie ta opozycja co strajkowała i niejednokrotnie była bita i szmacona przez SBcje...

Co do pana mądrego "seroo1" to zbastuj trochę bo się zapalisz... Większść tutaj zgromadzonych, a przynajmniej ja, gdy poznałem prawdę, od razu mi się nasunęło, że wyruch*** główne postulaty solidarności, wzamian za brak rozlewu krwi, brak rozliczeń i prawie-demokrację...

#

06-01-2009 14:44 topr: może nie cały Kościół

Ale np. Karol Wojtyła był zachwycony zmianami

#

06-01-2009 14:52 huck: iony&company

kompleksow miec nie powinni! Ich Tatkowie wykonczyli co najmniej 200 tys. Polakow! A ten idiota cos pieprzy o 10 000! 10 000 to chyba przypadlo tylko na jego Tatusia! Szkoda, ze ta holota jest poza kodeksem Boziewicza, bo mozna by wyzwac na pojedynek i ustrzelic! Chociaz, kto wie, jak sie wkurzymy, to ustrzelimy poza kodeksem!!!

#

06-01-2009 14:59 topr: huck

Jak ty śmiesz wspominać cokolwiek o honorze, skoro potrafisz wyzywać ludzi od synalków zbrodniarzy komunistycznych bo maja inne zdanie niż ty.
Ciebie takie pojęcia jak honor czy odpowiedzialność za słowo nie dotyczą

#

06-01-2009 15:01 okirex: oto Polska wlasnie...

Polska serow, ionow, mytnikow bolkow, to wlasnie taka holota mowi nam w rubinie, zaco jeszcze placimy?!!! o demokracji, oni "dyktujom" nam autorytety, mode...
A niedlugo powiedza do jakiej "bozi" mamy sie modlic!!!!
Ja wam powiem BASTARDY esbecji,PO-lskojezyczne PO-pieduski, "awangardo PRL-u"
Jestescie lachami, siciekiem brukowym, odpadem, nawet na nawoz sie nie nadajecie!!!
Gdyby nie wasz "okragly stolik" i wasze agenty z sb, wisieli byscie dzisiaj na slupach, a jezeli nie wy to wasi tatusiowie, ciocie, babcie i dziadziowie imamuski nawet ci z wehmachtu...
Pan mytnik z panem urbanem nie mieli by dzisiaj zadnej gazetki popierajacej wlasnie "waszom" salonowa kulture. Brzydze sie takimi jak wy i jestem pewien, ze w zadnym narodzie swiata nie znajdziesz tylu parszywcow co w srod "Polakow".
Pacholki mytnika i wypierdziny PO-paprancow nie wystaczaja wam fora "wolnomularskie" zapraszam was na salony onetu wp goebbelseriii. Tam bedziecie zazywac kultury "myslicieli" czego szukacie tu w srod konserwatywnych "wapniakow"?!!!! Swinie do chlewa nie na palace!!!!!

#

06-01-2009 15:04 okirex: topr...

na ciebie znajdzie sie tez TOPOR....!!!!
Bo jak smiecie wy gady wciskac nam ludziom prawym "gowniany kit"!!!!
JAKIM PRAWEM????!!!!!!!

#

06-01-2009 15:14 lon: I jedno trzeba przyznac bez bicia. Kosciół katolicki na czele z JP2 przy stole

okraglym jak równiez potem zadbal z powodzeniem o majątek watykanski . I to wcale nie patrząc na interes narodowy.

#

06-01-2009 15:15 jurek.40b: jaka cholera

Podobno Gazeta Polska jest niszowa,portal niezalezna.pl jest słaby.
To do cholery co tu robi ta czerwona i różowa cholera.
Dostali jakieś przydziały?
Co fajniejszy artykuł,to zaraz te męty komentują.

#

06-01-2009 15:27 widz: Niech komentuja...

Jedyny portal, gdzie nie ma cenzury...

#

06-01-2009 15:33 jedyny taki portal: gdzie skompromitowani

i dyspozycyjni "dziennikarze" wypisują takie bzdury.

#

06-01-2009 15:38 seroo1: widzu

dla ścisłości: od niedawna.
Nie ma cenzury od niedawna.
Bo była.
To znaczy słowa na "k", "ch" były tu jak najbardziej mile widziane. Niemiłe były poglądy sprzeczne z myślą przewodnią atykułu. Takiej cenzury na onecie czy innej gazecie nie ma.
Co do słów na "k" i "ch" - jestem pod wrażeniem wyrażeń prawdziwiepolskich Polaków...

#

06-01-2009 15:39 LACH: Do: jurek,40b

Niech sobie komentują. Ja nie wiem co, bo ich nie czytam. Może nawet i w NRD-owie nie było tylu współpracujących z komunistyczną władzą, co w Polsce?

#

06-01-2009 15:42 widz: Inwektywy

Ze srodowiska Michniko-Palikota to papierek lakmusowy celnych uwag i komentarzy.

#

06-01-2009 15:59 pohybel: palikotowcy w akcji na forum

czemu oni sie nas czepiają, mają przecież swoich, cudotwórców

#

06-01-2009 16:08 widz: Tutaj sie wyrozniaja

Na zomo-wskich onetach zgineliby w tlumie :)

#

06-01-2009 16:10 Alik: o Okrągłym Stole

"Okrągły stół"był kontrolowanym przez esbecję przekazaniem władzy, na zasadzie: my wam damy porządzić, wy w zamian ręce precz od naszych ineresów i żadnych rozliczeń za okres PRL. Oczywiście, że do rozmów starannie wytypowano działaczy opozycji wybierając tych umiarkowanych, zastraszonych (były na nich teczki)lub reprezentujących tzw. laicką, liberalno-lewicową opozycję. Zupełnie pominięto działaczy opozycji tzw. niepodległościowej. Generał Kiszczak w jednym z wywiadów powiedział: " ...Nie mogliśmy przekazać władzy ludziom, o których nic nie wiedzieliśmy, którzy nie byli sprawdzeni..." Niestety tylko mebel był okrągły, właściwe owalny.

#

06-01-2009 16:13 ooo!!! cenzura:)))): a napisałem tylko

że to jedyny taki portal gdzie skompromitowani i dyspozycyjni "dziennikarze" wypisują bzdury na zamówienie.

#

06-01-2009 16:14 zwracam honor: przepraszam za oskarżenie o cenzurę

:)

#

06-01-2009 16:14 michał: seroo1, masz braki z historii

seroo1 – jak widać, masz braki z historii. To właśnie PZPR, a właściwie Jaruzelski (szef PZPR) z Kiszczakiem i kilku ich najbliższych czerwońców wymyślili „okrągły stół”. A było to tak.
Jeszcze podczas obchodów 1 maja 1988 Jaruzel mówił, że „socjalizmu będziemy bronić jak niepodległości” (transmitowała to peerelowska tv). Na obchody tzw. odrodzenia Polski (22 lipca 1988) polską bolszewię odwiedził Gorbaczow. W najwęższym gronie wierchuszki partyjnej poinformował Jaruzela & spółkę, że odwołuje „doktrynę Breżniewa”. To znaczyło, że kacapy nie będą się wpieprzać do spraw wewnętrznych peerel. W tymże 1988 roku miały miejsce dwie fale strajków. Pierwszą, z kwietnia - maja 88 wroniarze spacyfikowali przy pomocy ZOMO. To było przed odwołaniem breżniewowskiej doktryny. Druga fala strajków nastąpiła w sierpniu 88, już po odwołaniu przez Gorbiego owej „doktryny”. Podczas strajku gen. Kiszczak zatelefonował do kaprala Wałęsy i zaproponował rozpoczęcie dialogu. ZOMO pozostało w koszarach, a strajki wygaszał Wałęsa z kolegami, których wożono od zakładu do zakładu. Nasza rodzima bolszewia, po odwołaniu przez Gorbiego doktryny Breżniewa była przerażona. Oczami wyobraźni widziała ogólnonarodowy bunt, i samych siebie dyndyjących na latarniach. To właśnie ten strach sprawił, że podjęto decyzję wyłonienia t.zw. „konstruktywnej opozycji” (Bolek & spółka), aby dopuścić ich do władzy. Dopuścić do udziału we władzy, ale władzy nie oddawać. Nie zapominaj, że „S” dostała tylko 30% miejsc w sejmie kontraktowym, Jaruzelskiemu zagwarantowano prezydenturę, a premierem miał być Kiszczak. Z Kiszczakiem nie wyszło. Wybrano Mazowieckiego i jego „grubą krechę”, ale Kiszczak nadal był szefem MSW. Palenie teczek, pod jego nadzorem trwało do 1992 roku. Dobierając owych "konstruktywnych" opozycjonistów w ogromnej mierze kierował się Kiszczak znajomością teczek, gotowością do grzecznych rozmów z esbekami w przeszłości, a także powinowactwem ideologicznym. Wałęsa, Kuroń czy Michnik nigdy nie ukrywali, że ich sympatie są po "lewej" stronie.

#

06-01-2009 16:24 obi: żaden to argument

Jeszcze podczas obchodów 1 maja 1988 Jaruzel mówił, że „socjalizmu będziemy bronić jak niepodległości” A co miał mówić. Nim zorientowano się ze jest szansa sprzeciwić sie układowi wielkiej trójki . Olac ustalenia naszych zachodnich sojuszników Solidarność walczyła o socjalizm z ludzka twarzą.....A niechby powiedział inaczej . byłby tam gdzie Gierek.

#

06-01-2009 16:26 michał: seroo1 - ciąg dalszy...

Poczytaj na wikipediach życiorys Michnika. Odszukaj jego teksty z tamtych czasów. Nie było ani jednej jego wypowiedzi (wiele z nich czytałem) w której nie wspominał on o konieczności WALKI o demokratyzację i praworządność w peerel. A więc jednak WALKA była głównym motywem jego opozycyjnej działalności.

#

06-01-2009 16:32 Miranda dobra na wszystko: Jedno pytanie: czy oprócz TW BOLKA w tym cyrku brał rownież udział TW BONI...?

Ten TW Boni, od kaczora DODAlda...

#

06-01-2009 16:33 michał: socjalizm z ludzką twarzę

obi, o "socjalizm z ludzką twarzę" walczyła "S" przed grudniem 1981. I to też nie wszyscy. Po 13-ym grudnia 81 zwolenników takiego "socjalizmu" prawie już nie było. Poza niedobitkami nieuleczalnie zakochanymi w lewicowości.
Ja właśnie wtedy zrozumiałem, że bandycka morda to też ludzkie oblicze, i że jest to typowa uroda realnego socjalizmu.

#

06-01-2009 16:39 DODAld, mordo ty moja..!: Seroo1 _łżesz jak pies"!!!Czy podoba ci się to staropolskie okreslenie...?Na ONET.RU nie ma cenzury...???!!

No to trzeba mieć tupet, żeby z czymś takim wyskoczyć! Jesteś prawie jak Niesiołowski i Palniętykot...

Kto i kiedy kazal ci "obstawiać" niezalezna.pl - Tusek, Schetyniały, czy jakiś pomniejszy PO_pierd...?
Ile dostajesz za to kasy...?
A moze twój stary, były SB-ek, kazali...?

Jak już odpowiesz, to będzie wiadomo z kim rozmawiamy o "cenzurze". Warunek - ujawnienie prawdy, a to wręcz niemożliwa sztuczka w szeregach PO_myj...

Warto zauważyć, że ty nie prezentujesz "poglądów", tylko realizujesz zadanie negowania wszystkiego co nie PO-wskie...

Widać liścik-odezwę PO_litbiura do aktywistów młodzieżówki PO przeczytałeś...

#

06-01-2009 16:49 michał: zachodni sojusznicy

obi, w tamtym czasie (1988) Zachód nie był "naszym" - peerelowskim sojusznikiem. Jaruzel liczył się ze zdaniem jedynie wschodniego "sojusznika" - a właściwie to suwerena całego bloku. No i dlaczego Zachód miałby być wówczas przeciwny rozwaleniu bolszewii w Polsce? Przecież Reagan o niczym innym nie mówił. Wszystko zależało od sojuza. A gdy ten zmiękł, nasza rodzima bolszewia myślała wyłącznie o tym, jak nie tylko nie zawisnąć na latarniach, ale i wylądować na cztery łapy przy kapitalistycznym korycie. Do tego celu wymyślili "okrągły stół". Nadal żyją w dobrobycie, syci i bezpieczni...

#

06-01-2009 17:31 CJ: Michał

Choć byś 1000 razy to co piszesz napisał to i tak ta prawda do bezmózgich nie dotrze,ponieważ oni go nie mają,ten poekwudzistowski i poubecki pomiot zbrodniarzy,bandytów i pospolitych złodziei czyli lewactwa w różnych odcieniach.To pozostałości po żydo bolszewickich obrzezanych członkach(dosłownie),oraz ofiary i pozostałości po gwałtach krasno armiejców,czyli mieszańce,burki,kundle ludzkie nie Polacy.Więc nie dziw się,że prawda(o ich tate,mame),do nich nigdy nie dotrze.To co piszesz,ja znam od samego początku.Kaczyńskich za ich twardą postawę przy tym stoliku z kantami,szybko wysiudano,po 3 dniach raptem,o czym nie chce celowo się,pamiętać.

#

06-01-2009 17:33 CJ: Michał

Choć byś 1000 razy to co piszesz napisał to i tak ta prawda do bezmózgich nie dotrze,ponieważ oni go nie mają,ten poekwudzistowski i poubecki pomiot zbrodniarzy,bandytów i pospolitych złodziei czyli lewactwa w różnych odcieniach.To pozostałości po żydo bolszewickich obrzezanych członkach(dosłownie),oraz ofiary i pozostałości po gwałtach krasno armiejców,czyli mieszańce,burki,kundle ludzkie nie Polacy.Więc nie dziw się,że prawda(o ich tate,mame),do nich nigdy nie dotrze.To co piszesz,ja znam od samego początku.Kaczyńskich za ich twardą postawę przy tym stoliku z kantami,szybko wysiudano,po 3 dniach raptem,o czym nie chce celowo się,pamiętać.

#

06-01-2009 17:42 CJ -: to wzorcowy

wyborca PiS.

#

06-01-2009 18:15 erpel: A na Słowacji euro!!!

Ceny spadły! Okazuje się, że zaokrąglają w dół. Partner biznesowy przekazuje,że cca 2%.
Na razie.

#

06-01-2009 18:32 Marta: Jak stwierdził kiedyś Gwiazda, Bolek był gorszy od Bieruta.

Bierut był jawnym szubrawcem, Bolek-Wałęsa już wiemy.

#

06-01-2009 18:47 Kuciborski: Michnik jest tak ważną i zasłużoną dla wolnej Polski osobą, że opluwanie przez brukowce mało go obchodzą.

Nie ma takiej złej rzeczy którą by mu przypisywano i gówno. Kundle mogą mu naskoczyć.

#

06-01-2009 18:49 AdNovum: "OKRĄGŁY STÓŁ"

To był największy przekręt w dziejach Polski i jeden z największych oszustw w dziejach ŚWIATA nie licząc tzw. REWOLUCJI PAŻDZIERNIKOWEJ . ZA kilkadziesiąt lat dzieci w szkołach słuchać o tym będą z wypiekami na buziach .
AdNovum

#

06-01-2009 18:50 AdNovum: "OKRĄGŁY STÓŁ"

To był największy przekręt w dziejach Polski i jeden z największych oszustw w dziejach ŚWIATA nie licząc tzw. REWOLUCJI PAŻDZIERNIKOWEJ . ZA kilkadziesiąt lat dzieci w szkołach słuchać o tym będą z wypiekami na buziach .
AdNovum

#

06-01-2009 18:50 seroo1: do Michała

W którym miejscu teraz a kiedy poprzednio pisałem, że to ktoś inny niż peerelowska władza wymyśliła okrągły stół i negowałem, ze przy tym stole dokonano podziału łupów ????????????
Z tym, że ja akurat tak bardzo takiego obrotu sprawy nie potępiam, dlatego jestem "bezmózgowcem"
czy też
"pozostałości po żydo bolszewickich obrzezanych członkach(dosłownie),oraz ofiary i pozostałości po gwałtach krasno armiejców,czyli mieszańce,burki,kundle ludzkie nie Polacy" - zachowałem pisownię prawdziwie polskiego Polaka...

#

06-01-2009 18:51 AdNovum: "OKRĄGŁY STÓŁ"

To był największy przekręt w dziejach Polski i jeden z największych oszustw w dziejach ŚWIATA nie licząc tzw. REWOLUCJI PAŻDZIERNIKOWEJ . ZA kilkadziesiąt lat dzieci w szkołach słuchać o tym będą z wypiekami na buziach .
AdNovum

#

06-01-2009 18:52 kto to: jest Gwiazda?

aaa, taki psychiczny dziadek, który nie potrafił się odnaleźć w nowej rzeczywistości po 1989 roku.

#

06-01-2009 18:57 Kuciborski: Kto to: Gwiazdy nie widziałeś? To symbol Związku Śowieckiego.

Pod tym symbolem z ludzi prawych i uczciwych robiono zdrajców i przestępców.Nic nowego.

#

06-01-2009 19:22 Ireneusz: Okrągły stół, Magdalenka... Icek Kordblum, Aaron Schechter, Kiszczak i inni. Szkoda czasu na domysły. Proszę uprzejmie...

http://www.polonica.net/Magdalenka.htm

#

06-01-2009 19:30 Tesia:: okrągły stół wyreżyserowany.

To nie były działania mające podanie ręki na zgodę.To były działania przemyślane ,ustalone z Moskwą .W ten o to sposób Kiszczaki,Jaruzelskie,Kanie,agenci , SB-bowcy i cała ta komunistyczna banda zapewnili sobie przy stole "kanciastym "łagodne przejście na drugi brzeg ,zachowując władzę ,wpływy i dostęp do majątku polskiego.Okradli,wzbogacili się,mają TVN,POLSAT,GW i inne antypolskie ,a teraz wynajęli sobie Tuska,żeby zadbał o ich interesy.TVP przejęli,a co zrobią z nią to dowiemy się za póżno."Służbę zdrowia" Kopacz nazwała "ochroną zdrowia" i zdegradowała do poziomu łaski na zdrowie za nasze składki.
Gazeta wyborcza została założona jako gazeta solidarności,bo ludzie solidarności składały się na nią.Michnik przejął ją całkowicie ,Agora zarabia,Michnik nadal zakłamuje,a ludzie solidarności nie mają z tego nic.Na bruk poszli stoczniowcy.
Tusk zapowiada światowe obchody 20-lecie "okrągłego stołu.Kto będzie świętował?Obamę chcą zaprosić.Czy Kiszczak dostanie zaproszenie?
Nie będzie tam J.L.Kaczyńskich,nie będzie PIS-u,nie będzie SOLIDARNOŚCI.Będzie solidarność ta od okrągłego stołu .To będzie święto tych co to przy okrągłym stoli wyrolowali Polaków.

#

06-01-2009 19:31 Tesia:: okrągły stół wyreżyserowany.

To nie były działania mające podanie ręki na zgodę.To były działania przemyślane ,ustalone z Moskwą .W ten o to sposób Kiszczaki,Jaruzelskie,Kanie,agenci , SB-bowcy i cała ta komunistyczna banda zapewnili sobie przy stole "kanciastym "łagodne przejście na drugi brzeg ,zachowując władzę ,wpływy i dostęp do majątku polskiego.Okradli,wzbogacili się,mają TVN,POLSAT,GW i inne antypolskie ,a teraz wynajęli sobie Tuska,żeby zadbał o ich interesy.TVP przejęli,a co zrobią z nią to dowiemy się za póżno."Służbę zdrowia" Kopacz nazwała "ochroną zdrowia" i zdegradowała do poziomu łaski na zdrowie za nasze składki.
Gazeta wyborcza została założona jako gazeta solidarności,bo ludzie solidarności składały się na nią.Michnik przejął ją całkowicie ,Agora zarabia,Michnik nadal zakłamuje,a ludzie solidarności nie mają z tego nic.Na bruk poszli stoczniowcy.
Tusk zapowiada światowe obchody 20-lecie "okrągłego stołu.Kto będzie świętował?Obamę chcą zaprosić.Czy Kiszczak dostanie zaproszenie?
Nie będzie tam J.L.Kaczyńskich,nie będzie PIS-u,nie będzie SOLIDARNOŚCI.Będzie solidarność ta od okrągłego stołu .To będzie święto tych co to przy okrągłym stoli wyrolowali Polaków.

#

06-01-2009 19:31 Boguslaw: To nie był "okrągły stół", tylko okrągłe koryto!

W dodatku z przechyłem w strone szamba.
Dzisiaj widzimy utrwalaczy tego przechyłu - rzad, ministrowie, partie, media, sądownictwo, sluzby specjalne.
Do nas, Polakow Ducha Polskego, nalezy uzdrowienie tej sytuacji. Tylko w wyborach mozemy odsunąc "ludzi honoru" wyprodukowanych w "okrąglym korycie".
Zorganizujmy nasze glosy i kartki do glosowania w sposob skuteczny.

#

06-01-2009 19:32 Tesia:: okrągły stół wyreżyserowany.

To nie były działania mające podanie ręki na zgodę.To były działania przemyślane ,ustalone z Moskwą .W ten o to sposób Kiszczaki,Jaruzelskie,Kanie,agenci , SB-bowcy i cała ta komunistyczna banda zapewnili sobie przy stole "kanciastym "łagodne przejście na drugi brzeg ,zachowując władzę ,wpływy i dostęp do majątku polskiego.Okradli,wzbogacili się,mają TVN,POLSAT,GW i inne antypolskie ,a teraz wynajęli sobie Tuska,żeby zadbał o ich interesy.TVP przejęli,a co zrobią z nią to dowiemy się za póżno."Służbę zdrowia" Kopacz nazwała "ochroną zdrowia" i zdegradowała do poziomu łaski na zdrowie za nasze składki.
Gazeta wyborcza została założona jako gazeta solidarności,bo ludzie solidarności składały się na nią.Michnik przejął ją całkowicie ,Agora zarabia,Michnik nadal zakłamuje,a ludzie solidarności nie mają z tego nic.Na bruk poszli stoczniowcy.
Tusk zapowiada światowe obchody 20-lecie "okrągłego stołu.Kto będzie świętował?Obamę chcą zaprosić.Czy Kiszczak dostanie zaproszenie?
Nie będzie tam J.L.Kaczyńskich,nie będzie PIS-u,nie będzie SOLIDARNOŚCI.Będzie solidarność ta od okrągłego stołu .To będzie święto tych co to przy okrągłym stoli wyrolowali Polaków.

#

06-01-2009 19:34 Grzegorz2: Dla higieny osobistej

gdy widzę" nicki" takie jak kucibor , sroo ,nol .czerwony kmer , czekista itp.przeskakuję dalej ,nie czytam , olewam te wpisy .

Przypomnę paru z deficytem szarych komórek , że w Niemczech i nie tylko zrobiono to co powinno być zrobione bez żadnego rozlewu krwi .

Te parchy próbują podtrzymywać ubecką mitologię i szlak ich trafia , że to się sypie .

#

06-01-2009 19:36 obi: do CJ.

no i napisałes co wiedziałeś.prawdziwy myślący żywy bohater . P.Michale. to ze w 1988 roku zachód nie był naszym sojusznikiem to dobrze . wystarczy ze byli w latach 39- 45. Och jak ja tym skurw.....om jestem wdzięczny za mienione 45 lat.To te przyjaciele powinni płacic odszkodowania tak jak niemcy onym . bez konca. 4 siła w koalicji antyhit. a oni nas jak ....... ach

#

06-01-2009 20:04 Cześ: Iona, Kuciborskiego Seroo1 et tutti quanti

Tych "moherów" i oszołomów, obrońców moralności godnej Ojca Ryżyka weźmy na przemilczenie :) Jak oni Łysiaka...

#

06-01-2009 20:09 Cześ: Do Grzegorz2

W dokumentach CIA przekazanych przez Kuklińskiego podobno jest napisane, że Ruscy błagania Jaruzelskiego o interwencję zbrojną w Polsce!!! mieli serdecznie w d... i nie mieli tego również w najdalszych planach. O jakim rozlewie krwi braterskiej mówimy? Znowu jakieś mity i legendy moszerowy Salon24 nam tu wciska?

#

06-01-2009 20:09 J-J: A ja sobie myślę,że cała ta "opozycja" była założona przez służby.Wpadli na genialny pomysł

że najlepsza jest opozycja całkowicie kontrolowana.Za tą tezą przemawia fakt,że najsłynniejsi opozycjoniści zawsze wychodzili cało z opresji,a np.Ksiądz Popiełuszko nie będąc w "zarejestrowanej" opozycji (i wielu innych) musiało zginąć.Dodatkowym motywem dążenia do "przemian" pod koniec 1989r był fakt ,że komuniści coraz częściej wyjeżdżając na zachód zapragnęli dobrobytu większego niż posiadali.Mając w rękach potencjalnych kandydatów do władzy mogli zaryzykować budowę nowego ustroju dla siebie i swoich zaufanych ludzi.

#

06-01-2009 20:23 Cześ: Do Bogusława

"Do nas, Polakow Ducha Polskego, nalezy uzdrowienie tej sytuacji. Tylko w wyborach mozemy odsunąc "ludzi honoru" wyprodukowanych w "okrąglym korycie"."

Bardzo chętnie, tylko kto mi powie na kogo mam głosować?
Bo ja nie wiem :(

#

06-01-2009 20:24 Wisełka: Owalny mebel- jajo

Komunista to zawsze złodziej i zbrodniarz .Postkomunista to już istota z ludzką twarzą ale dalej lepkie ręce , krzywy kręgosłup i strach przed odpowiedzialnością za krzywdy wyrządzone Polsce.Oni nie robią rachunku sumienia ,nie mają żalu za grzechy nie wyrażaja chęci poprawy ,tyko chęć do "ustawienia się "w nowym nurcie.Ta ewolucja nie może iść w tym kierunku. Tylko cała prawda jest w stanie przeciwstawić się złu.

#

06-01-2009 20:25 trojan: Wiatr szmat!

Lon,seoo1 - co to ma być? Na co wy liczycie, na prowokacje? Mało macie swoich szmacianych portali. Swoje ołtarzyki z donkami, bolkami, jolkami i innymi kwachami stawiajcie sobie w kiblu. Krew zalewa człowieka kiedy czyta te brednie, nerwy puszczają niestety.Zaraz napisze jeden z drugim o wolności słowa, że portal jest dla wszystkich itp. Tacy jak wy zorganizowali ten kraj - upośledzony twór, gdzie zbrodniarz jest człowiekiem honoru a prawdziwy patriota leży zakopany pod śmietnikiem. Co obrzydliwego. Dla reszty gorące pozdr z 3miasta.

#

06-01-2009 20:37 te: trojan

a ty masz już ołtarzyk z kaczkami:) ?

#

06-01-2009 20:42 seroo1: Mimo obelg i wyzwisk - nadal nie kumam.

Wyjaśnijcie mi - o wilecy Polacy i Ty Trojanie z Danzig, Zopott czy też z Gdyni - jakąż odkrywczą historię opisał ten artykuł ????
Bo wydaje mi się, że POpisujemy się pod konkretnym tekstem - przynajmniej ja. A niektórym zaś z Was chodzi o zwykłą kibolowską nawalankę i odnoszę wrażenie, ze nie przeczytaliście nawet artykułu.
W tym kontekście trojanowski "wiatr szmat" nabiera całkiem odwrotnego znaczenia.
Przynajmniej jeżeli chodzi o adresata...

#

06-01-2009 20:52 michał: "stół", Michnik i inne sprawy

Po kolei...
seroo1 – napisałeś, dzisiaj o 13:10 niby poważnie:

„To PZPR wymyśliła "okrągły stół".
To PZPR zdecydowała kiedy, komu i na jakich warunkach odda władzę w kraju, w którym rządziła niepodzielnie.”

Następnie dodałeś ironicznie:

„No niesamowite odkrycie !!!!!!!!!
Co za geniusze w tej "GP".
Ja nie mogę...!!!
Ciekawe ilu "naukowców" nad tym pracowało ????
Oczywiście - wybitnych naukowców !!!!!”

Wynika z tego więc, że jesteś przekonany, iż twierdzenie GP, że to bolszewia zrobiła „okrągły stół”, jest absurdem. A więc, że to nie PZPR (jak twierdzi GP) a ktoś inny ten „stół” i podział łupów wymyślił.

A o 18:50 udajesz zdziwionego pisząc, że nigdy nie twierdziłeś, iż ktoś inny, a nie peerelowska władza „stół” wymyśliła.

Nigdy i nigdzie nie nazwałem Ciebie „bezmózgowcem”.
Ani nie pisałem o „obrzezanych członkach”. Pretensje kieruj pod właściwym adresem.

obi – w latach 39 – 45 zachód nas faktycznie zdradził i sprzedał. Ale dobrze, że nie zrobił tego co sojuz. Z ZSRR mieliśmy podpisany układ o nieagresji do roku 1940. Rosjanie zdradzili nas, dogadali się po cichu z Niemcami i do spółki z Hitlerem nas w 39 napadli. Po 1944 ponownie zdradzili nas – obiecali demokratyczną Polskę, wolne uczciwe wybory itp. Zachód też nas ponownie zdradził. Ale sowieci nie tylko nas zdradzili, ale jeszcze podbili i niewolili pół wieku. Do 1956 roku za tonę węgla płacili Polsce dosłownie jeden złoty. Z Polski zrobili jeden z baraków demoludów. To już wolę tych, co nas tylko zdradzali, a nie tych, co nas zdradzali, napadali, okupowali, okradali. I jeszcze kazali sobie za to dziękować.
Rosjanie też wiedzieli, że byliśmy czwartą siłą koalicji antyhitlerowskiej. A jak nas potraktowali?

Kuciborski – od kilku już lat książki A. Michnika ukazują się z adnotacją „zrealizowano ze środków Ministerstwa Kultury”. Posiada on gigantyczną maszynę autopromocyjną – cała Agora do jego usług. A i tak nikt nie chce kupować jego książek. Aby ich druk był dla wydawcy opłacalny, potrzebny jest sponsor – Ministerstwo Kultury. A książki Cenckiewicza, Łysiaka i innych antyokrągłostołowców idą jak ciepłe bułeczki. Bez sponsorów, bez ryzyka strat. Dlaczego tak jest, skoro - według Ciebie – Michnik jest taki zasłużony i kochany.
Jeszcze jedno. Symbolem sojuza był sierp i młot. A nie gwiazda. Na amerykańskich czołgach i samolotach też była pięcioramienna gwiazda. Tyle, że biała.
Był taki dowcip: nowe godło ZSRR – głowa robotnika, pod głową sierp, nad głową młot, a w oczach gwiazdki...

#

06-01-2009 20:53 zoro: a pani red. Kania

to ta sama co to za pożyczkę miała załatwić wolność panu Dochnalowi? I ta sama której nazwisko przewija się w aneksie Macierewicza razem z nazwiskiem pani Gargas jako współpracownic służb specjalnych?

#

06-01-2009 21:04 widz: Otoz panie red. Kania i Gargas

To jedne z niewielu dziennikarek, ktore docieraja do prawdy i faktow, o ktorej np. red. Olejnik ani slowem nie wspomina.

#

06-01-2009 21:09 sart: Kania na tropie

To ta dziennikarska szumowina jeszcze gdzieś publikuje, myślałem że po autokompromitacji zaszyła się w mysiej dziurze. A nie znalazło sie w "niepublikowanych dokumentach" nic o pożyczce od teściowej Dochnala?

#

06-01-2009 21:10 Ireneusz: Ireneusz: Okrągły stół, Magdalenka... Icek Kordblum, Aaron Szechter, Lejba Kohne, Kiszczak i inni. CO myślicie o tym:

http://www.polonica.net/Magdalenka.htm

Ciekawe zdjęcia i informacje...?

#

06-01-2009 21:13 Barnabapa: seroo to do ciebie

Podobnie jak z „Praską Wiosną” roku 1968, na motywy dla
polskiej „odnowy” złożyła się kombinacja czynników wewnętrznych
i zewnętrznych. W skali wewnętrznej celem było poszerzenie
bazy politycznej dla partii komunistycznej, wewnątrz związków zawodowych, oraz przekształcenie wąskiej, elitarnej dyktatury
Partii, w leninowską dyktaturę całej klasy pracującej, która
ożywiłaby polski system polityczny i ekonomiczny. „Odnowa”
podążała zgodnie z wytycznymi Lenina, z jego przemówienia na
kongresie Kominternu w lipcu 1921 roku. „Nasza jedyna obecnie
strategia”, mówił Lenin, „to stać się silniejszym, a co za tym
idzie, mądrzejszym, bardziej racjonalnym, bardziej oportunistycznym.
Im bardziej będziemy oportunistyczni, tym szybciej
zgromadzą się masy dookoła nas. Gdy zwyciężymy nad masami
przez naszą racjonalną postawę, użyjemy wtedy ofensywnej
taktyki, w najściślejszym znaczeniu tego słowa”.
Polskie związki zawodowe przed „odnową” cierpiały z powodu
piętna kontroli partyjnej. Ewentualne próby zastosowania leninowskich
zasad do tworzenia nowej organizacji związku zawodowego
poprzez odgórne decyzje rządowe, nie usunęłyby
tego piętna. Nowa organizacja musiała więc jawić się, jako utworzona
całkowicie od dołu. Jej niezależność musiała zostać ustanowiona
poprzez starannie wykalkulowaną i kontrolowaną konfrontację
z rządem.
Początki ruchu „Solidarności” w stoczni noszącej imię Lenina,
śpiewanie „Międzynarodówki”, używanie przez członków
Solidarności starego sloganu: „Proletariusze wszystkich krajów,
łączcie się!” oraz stała obecność portretu Lenina, wszystkie te
rzeczy pasują do faktu ukrytego kierowania organizacją przez
Partię. Bez tego przewodnictwa i pomocy, to dyscyplina „Solidarności”,
a przede wszystkim fakt odniesienia sukcesu w negocjacjach
z polskim rządem, byłyby niemożliwe. Ukryte wpływy
Partii wewnątrz polskiego Kościoła Katolickiego, działały na
związkowców jako czynnik powodujący umiarkowanie, oraz zapewniający
kompromis pomiędzy „Solidarnością” a rządem.
W skali międzynarodowej, strategiczne cele, stojące za utworzeniem
„Solidarności”, są zbliżone do tych z czasów „Praskiej Wiosny”. W skrócie, miały one na celu oszukać zachodnie rządy,
polityków i ogół opinii publicznej, co do rzeczywistej natury
współczesnego komunizmu w Polsce, zgodnie z taktyką osłabiania
i wzorcowego ewoluowania dezinformacji. Mówiąc bardziej
konkretnie, intencją było wykorzystanie „Solidarności” do propagowania
wspólnych działań z wolnymi związkami zawodowymi,
socjaldemokratami, katolikami oraz innymi grupami religijnymi,
dla dalszego wspierania celów strategii komunistycznej w
krajach wysoko rozwiniętych, a w mniejszym stopniu w Trzecim
Świecie. Nazwa „Solidarności” sama w sobie stanowi symbol
i świetnie się do tych celów nadawała, co jest jaśniejsze do
zrozumienia, gdy uwzględni się fakt sponsorowania przez państwo
podróży Wałęsy do związków zawodowych we Francji,
Włoszech i Japonii oraz jego wizyt w Watykanie.
Dążenia „Solidarności” do wzmacniania swoich międzynarodowych
więzi były częścią szerszego wysiłku ze strony międzynarodowego
ruchu komunistycznego, ukierunkowanego na upowszechnienie
i umacnianie własnej strategii.
W lutym 1981 r. Breżniew mówił o nowych, sprzyjających
warunkach dla spójności działań w światowym ruchu związkowym.
Komunistyczna Światowa Federacja Związków Zawodowych
oraz regionalne europejskie, latynoamerykańskie i arabskie
ciała związkowe nasiliły swoje kampanie przeciwko monopolom,
oraz za rozbrojeniem. Spotkania w Moskwie w październiku 1980
r., oraz w Berlinie w marcu 1981 r., były poświęcone dyskusjom
na temat solidarności klasy robotniczej i nowych form współpracy
związków zawodowych różnych orientacji politycznych.
Sowiecka delegacja związków zawodowych przybyła do Włoch
na rozmowy z trzema głównymi włoskimi federacjami związków
zawodowych. Wpływ „Solidarności” był odczuwany wszędzie
poprzez ruch robotniczy, nawet w Stanach Zjednoczonych, gdzie
lewica wykazywała zainteresowanie doświadczeniami „Solidarności”. Intencją komunistów było i pozostanie, wykorzystywanie
tego wpływu do swoich celów strategicznych.
Utworzenie „Solidarności” i początkowy okres jej działania
jako związek zawodowy, może być odczytywane jako eksperymentalna,
pierwsza faza polskiej „odnowy”. Mianowanie Jaruzelskiego,
wprowadzenie stanu wojennego, oraz zawieszenie
„Solidarności”, stanowi drugą fazę, przeznaczoną na wprowadzenie
tego ruchu pod ścisłą kontrolę oraz zapewnienie stanu
politycznej konsolidacji.
W trzeciej fazie można oczekiwać [pisane w 1984 r.], że zostanie
uformowany rząd koalicyjny, skupiający przedstawicieli
partii komunistycznej, reprezentantów reaktywowanej „Solidarności”,
oraz Kościoła. W tym rządzie mogłoby się znaleźć również
kilku tak zwanych „liberałów”.
- A. Golicyn, "Nowe kłamstwa w miejsce starych", 1984 r.

#

06-01-2009 21:16 trojan: odpowiadam!!!

Do te. - ołtarzyk mi niepotrzebny, jestem uczciwym człowiekiem,który rozumie otaczającą go rzeczywistość - to wystarczy. Ale co ty platfusku możesz o tym wiedzieć.
Do seroo1 - po pierwsze nie Danzig czy Zopott tylko Gdańsk i Sopot, no ale cóż, nie jeden chyży rój miał dziadka w wermahcie - nostalgia co? Po drugie: "kibolowska nawalanka" a co to za retoryka, jaki język i spostrzegawczość. Człowieku tutaj nowomowa waltera i iti. (schetynescu i kibice legii w-wa) pasuje jak świni siodło. Nie ten odbiorca.

#

06-01-2009 21:34 seroo1: Michale

Dzięki za cytaty.
Ale ich sens jest zupelnie inny: jakież odkrywcze odkrycie jest w tych tajnych archiwach że oczywista oczywistość staje się sensacją. Absurdem jest dla mnie usensacyjnianie tej oczywistości a nie jej istnienie.

Przecież napisałem:
To PZPR wymyśliła okrągły stół
To PZPR ustaliła jak i komu odda władzę.

Od zawsze było to wiadome i nikt tego nie ukrywał.
Więc skąd ta sensacja po dwudziestu latach ???
Reszta cytatu to zwykła ironia (to o genialnych odkrywcach).
Aczkolwiek artykuł ciekawy i mógłby niektórych skłonić do reflesji, w tym autorów artykułu.
Trudno mi się np. zgodzić z tezą w drugim akapicie:
"Jak wynika z dokumentów, okrągłostołowe przedsięwzięcie nie miało charakteru tak pionierskiego, jak mogłoby się wydawać."
Chyba, że w porównaniu do Gandhiego, bo reszta wywodu nijak się nawet nie zbliża do próby udowodnienia postawionej w tym zdaniu tezy.

Sorki za "oczywistą oczywistość", ale to tak dla rozluźnienia atmosfery.

Co do "obrzezanego bezmózgowca" - chciałem Ci jedynie zwrócić uwagę na poziom dyskusji.

Powtarzam jeszcze raz - ciekawy artykuł, wart przeczytania zwłaszcza na tym portalu. Szkoda, że tak jednostronnie odbierany przez "obrzezaczy".

#

06-01-2009 21:43 Ewa: Martwi mnie

Martwi mnie, że mowa zwykłych ludzi zaczyna upodabniać się do języka pana P. i pana N. Bądźmy ponad to. Pokażmy, że potrafimy dyskutować, wysuwać argumenty, wyciągać wnioski. Że myślimy, a nie tylko bezmyślnie okładamy się piąstkami (z bezsilności) i swym poziomem wiedzy i kultury dorównujemy muchom i komarom.

#

06-01-2009 21:45 Maks: Prawda o Okrągłym Stole

"Lech Kaczyński - [...] Chciałem raz jeszcze powtórzyć, że ani w Magdalence, ani przy Okrągłym Stole, po pierwsze nie było mowy o przejęciu władzy przez “Solidarność”, to była ewentualna perspektywa wyborów za ponad cztery lata, a już nie mówiąc o tym, że nie był żadnego tajnego tam układu. To są wszystko nieporozumienia pewne, chociaż niektóre efekty okrągłego stołu były efektami bardzo negatywnymi, to też trzeba sobie jasno powiedzieć. Chciałem też powiedzieć, że jeżeli chodzi o Michnika, to przy wszystkich olbrzymich różnicach, które się pojawiły po roku 1989, także Jacka Kuronia, już nieżyjącego, to oni raczej nie byli kreatorami Okrągłego Stołu bo nie w ogóle ich nie chciano dopuścić do niego."
http://www.lechkaczynski.pl/article.php?id=4

#

06-01-2009 21:47 Bogusław: Do Cześ - Bardzo chętnie, tylko kto mi powie na kogo mam głosować?

1.Nalezy wykorzystac internet. Wcale nie trzeba od razu budowac nowej partii. Na poczatek, lista internetowa osob o niepodwazalnym potriotyzmie, lista ludzi, ktorzy maja sumienie. Osoby, ktore znamy, ktore sa aktywne i ktore chcemy miec w parlamencie.
2.Komitet organizacyjny + weryfikacja listy.
3.Internetowe zbieranie przez organizatorow informacji o ludziach - pozytywnych i negatywnych (negatywne cenzurowane przed opublikowaniem-zeby oszczedzic przed opluwaniem)
4.Zarejestrowanie list zgodnie z ordynacja (jako partia czy blok)
5.Edukacja+reklama+agitacja. Wystarczy 460 uczciwych w Sejmie i wokol nich zaplecze wspierajace Polske.
6.Pierwsza przymiarka to wybory do parlamentu UE czerwiec 2009. Kandydaci : np Pani Krupa, Pan Tomczak, Pan Piotrowski itd.
WYKORZYSTAJMY INTERNET ABY SIE ZORGANIZOWAC DO WYBOROW.

#

06-01-2009 21:52 seroo1: Barba-papo :)

A dlaczego portret Lenina w peerelowskiej rzeczywistości 1980 roku ma być dowodem na esbeckie przywództwo strajku ???
Ten portret tam był "od zawsze" !
"Od zawsze" też władza ludowa lubiła podciągać wszystko pod pargraf "działań antysocjalistycznych".
Jak to sobie wyobrażasz, Ty i autor cytatu, że jakie rozmowy i jakie porozumienia mogły być podpisane w sierpniu 1980 roku, jeżeli negocjacje zaczęłyby się od wypi..lenia portretu Lenina tam gdzie powinien był się znaleźć, czyli na śmietnik ???
Może trochę mniej mistycyzmu w tej spiskowej teorii...
Jak zaś wyglądała rzeczywistość "strajkowo-opozycyjna" w całym kraju w sierpniu 1980 ??? No nie tak różowo, jakby się to po latach chciało widzieć.
Ale to temat na zupełnie inną okazję.
Zgadzam się, że chodziło o "leninowskie" przejęcie kontroli nad "masami".
Że były kombinacje, matactwa.
Więc ja się po prostu pytam, czy należało iść z koktajlami Mołotowa na esbecko-prominentne towarzystwo i co by z tego wynikło.
I czy należy "układ" okrągłostołowy z definicji potępiać.
Bo z historii i z życia wiadomo, że najbardziej należy się lękać ludzi, mających na wszystko gotową i prostą receptę oraz stuprocentową pewność swoich jedynie słusznych racji...

#

06-01-2009 22:00 seroo1: Do Trojana

W zasadzie Twój cytat z komentarzem:
Do seroo1 - po pierwsze nie Danzig czy Zopott tylko Gdańsk i Sopot, no ale cóż, nie jeden chyży rój miał dziadka w wermahcie - nostalgia co?(...) "
No właśnie - nie wiem dlaczego gorszysz się na Danzig, ale podpisujesz się, żeś z "3miasta".
"(...)Po drugie: "kibolowska nawalanka" a co to za retoryka, jaki język i spostrzegawczość. Człowieku tutaj nowomowa waltera i iti. (schetynescu i kibice legii w-wa) pasuje jak świni siodło. Nie ten odbiorca."
Cóż "świńskie siodło", "schetynescu"...żeby zacytować też Twoje wcześniejsze "ołtarzyki z donkami, bolkami, jolkami i innymi kwachami stawiajcie sobie w kiblu"
Masz rację.
Nie ten poziom - muszę się jeszcze wiele od Ciebie nauczyć.

#

06-01-2009 22:23 do seroo1: kwintesencja "logicznej" argumentacji:

Posługujesz się na pozór logicznymi argumentami. Często odwołujesz się do tego co by było gdyby... Choć tak naprawdę sam tego nie wiesz. A ja uważam i mam na to więcej dowodów od ciebie, że Jaruzel ze swoją mafią gdyby tylko miał możliwość rozjechania czołgami społeczeństwo w 1980 r. zrobiłby to bez wahania. Myślę, że tak naprawdę przez ten cały czas, Jaruzelski i Michnik stali po tej samej stronie. Jeden ze zwykłego strachu przed utratą nadanej mu przez sowietów władzy namiestnikowskiej, drugi dlatego, że nienawidzi chorobliwie Polski, jej tradycji i historii (choć na Boga nie wiem z jakiego powodu). Kłopot nie polega na odkryciu czegokolwiek przez GP, tylko na prostej zasadzie: A.Michnik uważa nie tylko takich jak ja i podejrzewam że także ciebie za niegodnych prawdy ciemniaków, ale także swych przyjaciół, którzy byliby gotowi oddać za niego życie (choć z twoich wypowiedzi wynika, że jakiekolwiek oddawanie życia za cokolwiek nie ma sensu i tu się nigdy nie zgodzimy) ma za głupców. Mało tego, uważa ich za niebezpieczny element. Posługując się twoją argumentacją, można usprawiedliwić dosłownie wszystko: targowicę, szmalcownictwo czy zostanie volksdeutschem... Cały czas posługujesz się tak zwanym "sianiem niepewności", poprzez ciągłe zadawanie pytań, na które tak naprawdę chyba nigdy nie poznamy odpowiedzi. To bez sensu... To smutne, ale gdy większość Polaków walczyło o niepodległość, to Michnik walczył o swoją wizję socjalizmu. By osiągnąć swój cel, był w stanie zrobić wszystko. To jeden z niewielu prawdziwych komunistów, głęboko wierzący w tę ideę... Tacy ludzie to niezwykle niebezpieczne potwory i ich miejsce na pewno nie jest w tzw. wolnych mediach.

#

06-01-2009 22:40 do seroo1: mało tego

Uważam, że byliśmy o krok od obalenia komunizmu w 1980 r. Nie na darmo Jaruzelski i bandyci z jego grupy przestępczej badali nastroje w wojsku i chyba nie za dobrze im wychodziły, bo nie zdecydowali się na wystrzelanie społeczeństwa...

#

06-01-2009 23:05 seroo1: do "do..."

Tylko kto z ówczesnej opozycji był w stanie wtedy pokierować państwem ???
Dziwnym państwem w jeszcze dziwniejszych realiach ???
To może lepiej, że te dywagacje pozostają w sferze "co by było, gdyby..."
Przecież po 1990 roku zaczęliśmy dopiero płacić relną cenę za wodę !!!
Nie pamiętasz jaki to był szok ???
Placić za wodę ???
Więc niech rozważania o obalaniu komunizmu w 1980 i jedności oraz gotowości opozycji do przejęcia władzy pozostaną jednak w sferze "science fiction"...

Po drugie: ja się tylko pytam i zastanawiam. Nie "sieję niepewności" wg leninowskiej czy innej esbeckiej nomenklatury. Nie wiem, co w tym złego, że mam wątpliwości.

Zmieniając wątek na niepolityczny: gdybym się nie pytał i nie zastanawiał nad tym, co robię - nie pisalibyśmy teraz tutaj. Nigdy nie wiesz, kiedy efekt jakichś dociekań i pytań być może pozwoli Ci wyjść cało z różnych dziwnych sytuacji kiedyś w przyszłości. Miałem znajomych, którzy w porę nie zastanowili się nad konsekwencjami takiego czy innego postępowania. Wracając do polityki i historii, w kontekście tej dygresji - może bylibyśmy teraz zupełnie innym krajem, gdyby wielu naszych mniejszych i większych przywódców inaczej postąpiło, analizując zawczasu wszystkie "za" i wszystkie "przeciw".
Wiem, znowu "sieję niepewność"...

#

06-01-2009 23:35 krew: Kania ty oddaj w końcu kasę Dochnalowi

bo to nieładnie, jak na niezależną dziennikarkę

#

06-01-2009 23:56 nina: ----wszystko to juz historia ----

---terazniejszość jest taka ,że POLSKA jest a jakby jej ---- nie było--- ELITĘ Państwa tworzy inna NACJA /jak powiedział pewien żyd / WOJNĘ PRZETRWALI najgorsi Polacy i najlepsi Żydzi ----i oni dzisiaj tworzą Polską rzeczywistość----

#

07-01-2009 00:30 kwant 2008: Przez blisko 20 lat wciskano Polakom kit, że Polska była liderem w bloku wschodnim w dążeniu do niepodległości.

Oto, kilka słów o ugrupowaniach niepodległościowych Łotwy.
Na Łotwie już na początku lat 70. XX w. powstawały ugrupowania niepodległościowe. Grupa Berklavsa szukała poparcia nawet w zachodnich partiach komunistycznych w walce z rusyfikacją Łotwy. W połowie lat 70. rozwinęły działalność: Łotewski Ruch Niepodległości i Chrześcijańscy Demokraci Łotwy, Komitet Łotewskiej Młodzieży Demokratycznej.
Grupa Helsinki zażądała w 1986 roku przeprowadzenia referendum w sprawie przynależności Łotwy do ZSRR. Nastąpiły aresztowania, udało się jednak zorganizować kilkutysięczne manifestacje w 1987 roku. A było to dwa lata przed „Okrągłym stołem”

W 1988, wzorem innych republik, zgodnie z pierestrojkowym scenariuszem, hasła Grupy Helsińskiej przejmują stowarzyszenia twórcze powiązane z partyjnym środowiskiem. Jest to oczywista próba podmiany elit. W tym samym czasie powstają niezależne partie. Przewodniczącym Frontu Łotewskiego zostaje komunista Dainis Ivans. Dla niego niepodległość to jedynie niezależność gospodarcza od Moskwy. Dzięki ludziom tworzącym radykalne partie niepodległościowe ewolucji podlegała też polityka Frontu. W październiku 1988 przyjmuje on deklarację niepodległości.

#

07-01-2009 00:34 kwant 2008: Litwa nie pozostała w tyle za Łotwą.

Na Litwie pierwsze manifestacje niepodległościowe okresu pierestrojkowego zostały organizowane przez Ligę Wolności Litwy w sierpniu 1987 r. Antanas Terleckas za działalność niepodległościową około 20 lat spędził w łagrach i zsyłkach. Nikole Sadunite związana była z niezależnym bezdebitowym pismem "Kronika", mającym korespondentów i kolportowanym w całym imperium wewnętrznym, Andrus Tuczkus to też więzień polityczny, Genue Szakaliene, żona skazanego zaocznie na śmierć emigranta, który tuż przed aresztowaniem uciekł pieszo przez granicę fińską, Leonard Wilkas, tłumacz, poliglota, ojciec franciszkanin współoskarżony w procesie z Tuczkusem tzw. jego podielnik - to najbliżsi współpracownicy Antanasa Terleckasa w Lidze Wolności Litwy.
Pierestrojka się rozpoczyna, a na Litwie brak konstruktywnej opozycji. Przybywa więc estoński ekonomista I. Raig, namawia w Wilnie do założenia ruchu na rzecz przebudowy na wzór estoński. Na zebraniu Komisji ekonomicznej, powołanej przez KC Komunistycznej Partii Litwy oraz pracowników Litewskiej Akademii Nauk, powołano Litewski Ruch Przebudowy Sajudis. W programie znalazły się suwerenność gospodarcza i polityczna republiki, zgodne z leninowska koncepcją, oraz wprowadzenie języka litewskiego jako urzędowego.

W manifestacjach organizowanych przez niepodległościową i niezależną Ligę Wolności Litwy brało udział kilka tysięcy ludzi, maksymalnie około 25 tys. KC KPL nie zezwalał bowiem Terleckasowi na organizowanie zgromadzeń. Były to więc wiece nielegalne. Władze zgadzały się natomiast na zgromadzenia kontrolowanego przez siebie Sajudisu, który do manifestacji potrafił wezwać nawet 250 tys. ludzi. W październiku 1988 r. odbył się zjazd Sajudisu. Wyłonił Tarybę, a ta wybrała przewodniczącym Vitautasa Landsbergisa - bezpartyjnego profesora muzykologii. Wśród 35 członków Taryby 17 należało do Komunistycznej Partii Litwy. Jednakże do Sajudisu wstąpiło wielu ludzi starej opozycji niepodległościowej. To oni sprawili, że komuniści zaczęli tracić kontrolę nad założoną przez siebie instytucją. Doszło do rozłamu w kompartii. Część z Brazauskasem i Kirkilasem oderwała się od Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego. I to był początek narodzin niepodległej Litwy.

#

07-01-2009 00:41 kwant 2008: Nie sposób przemilczeć trzeciej z sióstr – Estonii.

W Estonii w latach 1971-74 działały dwie antykomunistyczne organizacje niepodległościowe: Estoński Front Narodowy i Estoński Ruch Demokratyczny. Wydawano bezdebitowe gazety, tzw. samizdaty: "Estoński Głos Narodowy" i "Estońskiego Demokratę". Wśród przywódców tych organizacji warto wymienić: K. Mattik, A. Juszkewycza i A. Varato. W 1975 skazano ich na wieloletni pobyt w łagrach.
W 1987 powstała Grupa na rzecz Opublikowania Paktu Ribbentrop-Mołotow. Zorganizowali ją byli więźniowie Lagre Parek, H. Ahonen, M. Kirend, T. Madison, V. Nitsoo. Pierestrojka w Estonii zaczęła się już 26 wrzesnia 1987 roku. Wtedy pismo partyjne "Edasi" w Tartu opublikowało apel byłych działaczy Komsomołu, nawołujący do przejęcia majątku narodowego przez władze republikańskie. Autorów tej odezwy możemy przyrównać do późniejszego polskiego "Stowarzyszenia Ordynacka". Edgar Savisaar to kierownik w Komisji Planowania, Sigm Pallas, dyrektor Kasy Oszczędności, Tint Made wykładowca w Instytucie Pedagogicznym. Ten naukowiec, kilka lat wcześniej, jako pracownik ambasady ZSRR w Sztokholmie, zrywał flagi estońskie podczas niepodległościowych manifestacji organizowanych przez emigrantów. Savisaar, sygnatariusz tego apelu, został później premierem pierestrojkowej Estonii. Elitę konstruktywną w Estonii stworzono. Zaczęło się podmienianie elit. Jednakże w półtoramilionowym narodzie zatomizowanie nie mogło być duże. W każdym estońskim domu oglądano programy fińskiej telewizji, słuchano fińskiego radia.
W styczniu 1988 roku rozpoczęły się w Tartu manifestacje. Powstała Estońska Narodowa Partia Niepodległości, założona przez byłych więźniów politycznych. Na czele stanęli Lagre Parek, Ahonen i Udam. W kolejnych masowych kilkudziesięciotysięcznych manifestacjach w lutym 1988 roku zaczęły brać udział również związane z partyjnym środowiskiem stowarzyszenia twórcze. Estońscy komuniści jako pierwsi w krajach bałtyckich zaczęli głosić hasła narodowe i niepodległościowe. Według przygotowanego schematu powołano Front Ludowy, w którym postępowi, cywilizowani komuniści mieli rządzić, a wśród nich Savisaar, mając autentyczne poparcie społeczeństwa. Nowa konstruktywna elita została wypromowana. Już w czerwcu 1988 roku nastąpiła zmiana w kierownictwie partii, która w pełni poparła Fron. I to był tez początek niepodległej Estonii.

#

07-01-2009 01:05 victor: Trzecia to jeden wielki...pic

...gdyby IIIRP- nie majaca nic wspolnego z IIRP*...nazywala sie PRL-bis to wowczas bylaby jasnoc i byloby OK...a tak jest pic

* litylko z nazwy, nazwy sugerujacej ciaglosc...

#

07-01-2009 08:07 niezadowolony z PO: Kwant 2008

dzieki za informacje-bardzo ciekawe-na Ciebie zawsze mozna liczyc.Pozdrawiam:)

#

07-01-2009 12:29 Bożena: Dziwi mnie to że żydzi w Polsce dostali schronienie ,bylim traktowani tak samo jak wszyscy

A teraz tak naszemu krajowi szkodzą i okradają
Kuciborski jest taki sam

#

07-01-2009 13:02 seroo1: Kuciborski, zbereźniku !!!!

Skąd Bożenka wie, żeś Żyd ???
To ja się tu na kawę umawiam i umawiam i nic.
A Ty tak z nienacka - siup i zaliczona...
I to jak zaliczona, skoro zna Twoje szczegóły anatomiczne
:)

#

07-01-2009 13:18 Andrzej Dębski: Po owocach ich poznacie! Jakie są owoce okrągłego stołu?

Pierwszoplanowym temetem był podział wpływów w gospodarce a właściiwe obopólna zgoda na jej kradzież. I tak część opozycji sprzedała się za współudział w rozkradaniu gospodarki. Reszta uzgodnień dotyczyła gwarancji parasola nad kradzieżą dla obu stron. Oczywiście jednym z punktów porozumienia była "neutralizacja" tych, którzy się na to nie zgodzili.

#

07-01-2009 13:55 stasiu: sytuację znakomicie ilustruje obrazek

satyryczny widoczny obecnie na stronie wirtualnej polonii

#

07-01-2009 17:05 Kuciborski: Bożenko,Ty mój móżdżku niepokalany.

Twoja antysemicka delirka nasila się. Dbaj kochanie o zdrowie,Michnikiem się nie przejmuj bo to przechrzta i z klerem się zadawał, gościł go nawet JP II/ ot swołocz na siłę do papieża wlazł/ . Trzymaj się, Twój Icek K.

#

07-01-2009 18:34 Oko: Do "barnapapa"

Dziekuje za ten artykul z Golicyna. Przerazajace!To jeszcze jeden powod do kierowania sie wlasnym rozumem i bronienia sie przed propaganda i manipulacja.

#

07-01-2009 18:41 Marta: Okrągły stół oprawców i skundlonej postkomuny.

Okradli Polaków TYM PARSZYWYM PRZYMIERZEM, związek SOLIDARNOŚĆ Z NAJWAŻNIEJSZYCH POSTULATÓW. Na Starym Mieście bezrobotnym rozdawano zupę. Stalinowcy mieli się dobrze. W społeczeństwie nędza, która 70 % Polaków upadla. Obok Bolka obecnie stoi Balcerowicz i Olechowski. To czarny humor. PZPRowiec i agent.

Nie wychodziła wtedy gazeta p. Sakiewicza.

#

07-01-2009 20:00 Kuciborski: Seroo 1: Bożenka wie bo jej pokazywałem, ale nic więcej nie było.

Tak się narzędzia przestraszyła, że teraz ma fobie i myśli, że tak u wszystkich.

#

07-01-2009 23:26 victor: jem czeresnie...

...wlasnie sezon-rodem z peru*, i szkoda, szkota bez gazu

...)))

*chile

ps. kurcze

#

08-01-2009 10:53 zz: negocjacje

Pani Doroto, to że
Adam Michnik „nadmienił, że gdyby wiedział o powstaniu nielegalnej organizacji zmierzającej, jak określił, wysadzić Muzeum Lenina w Warszawie lub pomnik w Poroninie, sam zameldowałby o tym władzom bezpieczeństwa”. Wcale nie oznacza, że tak myślał. Zaryzykuje tezę, że wiedział i nie zameldował. To, że domagał się pisemnych wezwań, to należało do elementarza świadomego opozycjonisty, tak samo jak opowiadanie wszystkim dookoła o wezwaniu na milicję i o treści rozmowy. Im dokładniej tym lepiej. U nas był taki Gwardian, który wywieszał informacje o "spotkaniach" na klasztornej furcie. (Mam nieustający szacunek dla postawy tego wspaniałego kapłana). Michnik, miał dobre karty (inteligencja) mógł zostać wielkim człowiekiem. Jest moim zdaniem (posiadanie własnego zdania nie jest karalne) dupkiem. Konszachty z urbanem, nazywanie zdrajców ludźmi honoru i ta jego szmatława (prywatna opinia byłego czytelnika) gazetka siejąca zgorszenie - nie upoważniają by przypisywać mu rzeczy wyssane z palca. Wałęsa, to co innego. Dał plamę rozszyfrowując ludzi na zdjęciach. Niesiołwski nie oszczędził nawet narzeczonej. Ale z tych materiałów nic nie wynika. Oczywiście nie wykluczam, że są inne dokumenty, które rozstrzygają sprawę jednoznacznie. Ja ich nie znam. We wszystkich tego typu sprawach, konieczna jest ROZWAGA.

#

08-01-2009 10:54 zz: negocjacje

Pani Doroto, to że
Adam Michnik „nadmienił, że gdyby wiedział o powstaniu nielegalnej organizacji zmierzającej, jak określił, wysadzić Muzeum Lenina w Warszawie lub pomnik w Poroninie, sam zameldowałby o tym władzom bezpieczeństwa”. Wcale nie oznacza, że tak myślał. Zaryzykuje tezę, że wiedział i nie zameldował. To, że domagał się pisemnych wezwań, to należało do elementarza świadomego opozycjonisty, tak samo jak opowiadanie wszystkim dookoła o wezwaniu na milicję i o treści rozmowy. Im dokładniej tym lepiej. U nas był taki Gwardian, który wywieszał informacje o "spotkaniach" na klasztornej furcie. (Mam nieustający szacunek dla postawy tego wspaniałego kapłana). Michnik, miał dobre karty (inteligencja) mógł zostać wielkim człowiekiem. Jest moim zdaniem (posiadanie własnego zdania nie jest karalne) dupkiem. Konszachty z urbanem, nazywanie zdrajców ludźmi honoru i ta jego szmatława (prywatna opinia byłego czytelnika) gazetka siejąca zgorszenie - nie upoważniają by przypisywać mu rzeczy wyssane z palca. Wałęsa, to co innego. Dał plamę rozszyfrowując ludzi na zdjęciach. Niesiołwski nie oszczędził nawet narzeczonej. Ale z tych materiałów nic nie wynika. Oczywiście nie wykluczam, że są inne dokumenty, które rozstrzygają sprawę jednoznacznie. Ja ich nie znam. We wszystkich tego typu sprawach, konieczna jest ROZWAGA.

#

08-01-2009 16:48 Adam: Obrońcy!

Ci, którzy tak kurczowo trzymacie się A. Michnika - człowieka, który wstydzi się swojego prawdziwego nazwiska, on Was nazywa pożytecznymi idiotami! Nie na darmo Z Herbert nazywał tego jegomościa I kanalią III RP !

#

08-01-2009 16:48 Adam: Obrońcy!

Ci, którzy tak kurczowo trzymacie się A. Michnika - człowieka, który wstydzi się swojego prawdziwego nazwiska, on Was nazywa pożytecznymi idiotami! Nie na darmo Z Herbert nazywał tego jegomościa I kanalią III RP !

#

09-01-2009 12:01 URBAN: ZDRAJCY

BYLI W ZOMO BYLI W ORMO
TERAZ BĘDĄ za PLATFORMĄ

#

09-01-2009 22:37 osbourne cox: piekny tekst

tajemnica popularnosci platformy zostala wreszcie rozszyfrowana

#

10-01-2009 18:38 marekp: Bohaterskich psycholi tu jednak nie brak,

Kiedy odwaga byla drozsza WY PISOWSKIE KUNDLE SIEDZIELISCIE CICHO, CO NAJWYZEJ MECZAC KOTY U MAMUSI POD PIERZYNKA. Szlag was trafia, ze ktos moze miec dobra przeszlosc i lac na was z gory. Wy wolicie budowac ta swoja 4 rp z kundlami postpezetpeerowskimi: wasserman, jasinski, karski, kryze, targalski, czabanski, wolski, lopinski i towarzysze z samoobrony to dla was kompanija.
STRZEZ SIE KUNDKI I KURDUPLI!!!!

#

11-01-2009 10:11 cwok: michnik pomiot trockiego

michnik pomiot trockiego. i taki jego stosunek do komunizmu jak stosunek trockiego do stalina. szechter Sąd Ostateczny czeka na ciebie.

#

11-01-2009 10:17 cwok: o portalu

Dzieki ze moge napisac to co chce napisac. Pisalem takze w onet ale tam nic sie nie ukazuje a tutaj jest to natychmiast na forum.Siegaja tam lepkie lapy szechtera.pozdrawiam i dziekuje

#

13-01-2009 19:12 Tadeusz: Zbigniew Herbert w Polsce rządzi establishment postkomunistyczny

Nie trzeba się tym złościć wielu Polaków tego nie rozumie lub nie chcą tego zrozumieć. Rozsądni ludzie nie dają się manipulować mediom wrogim wolnej Polsce.Mając taką świadomość zmieniamy ten kraj małymi kroczkami,manifestując wolnościowe poglądy i demaskując kłamstwo i obłudę,natomiast wulgarne ataki post komuny obecnej PO są objawem słabości i frustracji.Strach przed Kaczyńskimi to strach przed prawdą bo prawda zniszczy ich kariery i odbierze władze.

#

13-01-2009 19:16 Tadeudz: Zbigniew Herbert w Polsce rządzi establishment postkomunistyczny

Nie trzeba się tym złościć wielu Polaków tego nie rozumie lub nie chcą tego zrozumieć. Rozsądni ludzie nie dają się manipulować mediom wrogim wolnej Polsce.Mając taką świadomość zmieniamy ten kraj małymi kroczkami,manifestując wolnościowe poglądy i demaskując kłamstwo i obłudę,natomiast wulgarne ataki post komuny obecnej PO są objawem słabości i frustracji.Strach przed Kaczyńskimi to strach przed prawdą bo prawda zniszczy ich kariery i odbierze władze.

#

14-01-2009 19:06 XXX: Zdrajcy

W raporcie Suslowa po jego ucieczce do Hamburga opisana jest wizyta panow tfu...Schachtera, (michnik) Onyszkiewicza i Kuronia do Moskwy i ich rozmowy z falinem....W Polskich mediach sprawdzic mozecie pisano ze byli wyjasnic "biale plamy w historii". Z tym ze nie rozmawiali z historykami...Wyjasnili super!

#

17-01-2009 17:20 piotr: Pietrzak nie jest mistrzem kabaretu

Dzisiejsze elity zawsze GO bily na glowe

#

29-01-2009 23:37 j.o: do lon-"Ach jakby to pięknie teraz się wspominało"

Szkoda,może jeden z tych"kompatantow"by cie zaj....bał.ty "kompatancie" UB-ski

#

01-02-2009 12:27 oszolom: okragly stol wygrana sowietow

Taktycznie "S" powinna honorowac porozumienie z komunistami przez 1 rok.W 1990r. gdy ludzie walczyli z komuna w Pradze, Berlinie, Wilnie, Tallinie,Bukareszcie i w 2 lata uwineli sie z lustracja, to u nas Walesa Michnik i Mazowiecki wsparli komune, wybrali Jaruzela na ostatniego prezydenta PRLu, zatrudnili zbirow z SB w UOPie, pozwolili komunistom zamienic wladze na wlasnosc duzej czesci majatku PRLu i trzymali sowieckie wojska do 1993r. 5najdluzej sposrod dawnych sowieckich kolinii). WIELKA PORAZKA!!!

#

09-02-2009 12:50 zoro: a wieie pokopańce kto był

na liście SB ludzi z którymi komuna CHCIAŁA się dogadywać? Nie wiecie? To ja wam podpowiem Kaczyński Lech - miejsce PIERWSZE. Rozpoczynał listę opozycjonistów których Kiszczak chciał widzieć przy OS. Natomiast nie chciał widzieć Michnika i Kuronia

#

14-05-2009 18:18 Jan Długosz: moje zdanie

A ja to bym sobie poczytał prawdziwe biografie Michnika, Mazowieckiego, Kuronia, Geremka itd. Ale to by była bomba. I dlatego rządzący krajem Układ i Salon tak wściekle bronią Cwanego Bolesia , no bo oni będą następni a tu nie ma się czym chwalić i to jest problem. Do moderatora : co to za Picasso wymyślił te literki na kodzie z obrazka - można dostać oczopląsu nieraz są mało czytelne. Picasso , popraw się bo poproszę PO_ZOMO i Chemicznego Donia o interwencję tym słynnym już gazem.

#

11-01-2010 01:25 Badi: Matka Polka

Jak można, co często można zauważać w komentarzach, usprawiedliwiać bierność i tchórzostwo obawą, że może komuś zdarzyć się krzywda. Pozwolę sobie przytoczyć przykład, który niech będzie zawstydzeniem dla tak myślących. Dziadkowie mieli sześciu synów. Trzech z nich walczyło w wojnie 39r. Zostali ranni bądż wzięci do niewoli. Kiedy do wioski przyszli Niemcy Babcia mówi do pozostałej rodziny: wolałabym, aby synowie z wojny nie wrócili, niż oglądać Niemców obok mojego domu.

#

24-05-2010 16:47 Realista: Kto wygrał?

Wszystkie, przepełnione wrogością wobec "układu" łączy jeden wspólny mianownik: brak poczucia realizmu. W polityce, która jest przecież formą wojny prowadzonej innymi metodami, wygrywają realiści. Idealiści przeważnie giną w bitwach lub w więziennych kazamatach. Tu również wygrali "realiści", którym zawarty z komuną kompromis po prostu się opłacił.

#

25-08-2010 00:44 robotobibok2: A u was wszyscy utytłani...

Tylko Maciarewicz, Sakowicz i Pośpieszalski to rycerze bez skazy i zmazy. A reszta to łobuzy, bo się dogadali i nie było więcej strzelania do ludzi...
Łobuzy ...

#


DODAJ KOMENTARZ

Cryptographp PictureImageReloadButton

Forum jest miejscem wymiany myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjś komentarz nie został dopuszczony, to znaczy, że zaliczony został do jednej z wymienionych kategorii. W wypadku powtarzania się w/w działań, autorom całkowicie zablokowany zostanie dostęp do forum. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania pięciu lat poniżania i sączenia jadu przez obóz „miłości”, ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Strażnik Forum