GRONA NIEZALEŻNYCHWstąp do

piątek, 03 września 2010
Bielanska_scena_muzyczna
Chcesz wspierać portal kupuj miesięcznik "Niezależna Gazeta Polska - Nowe Państwo"

CYWILIZACJA


WARTO ODWIEDZIĆ

Gazeta Polska
Niezależna Gazeta Polska

NowePaństwo

RAPORT - TYBET

foltynkubicka.pl, 01-06-2009 00:41

POWRÓT
E329b295cc9d781ed03ca2d8ec696819
WORLD SOLIDARITY

 

Podsumowanie akcji "Z wizytą u Dalaj Lamy"

Obszerne i kompleksowe opracowanie, opisujące tybetańską diasporę w Indiach, przygotowane przez Michała Orzechowskiego

 

 

 

Szanowni Państwo,

 

Mamy zaszczyt przedstawić Państwu końcowy raport z wyprawy Michała Orzechowskiego do Indii, w którym w szczegółowy i wyczerpujący sposób przedstawia on strukturę, funkcjonowanie i specyfikę żyjącej tam tybetańskiej diaspory.

Obszerne, bo liczące ponad 120 stron sprawozdanie dostępne jest do pobrania w formacie PDF. Poniżej zamieszczamy krótkie wprowadzenie:

 

"Niniejszy Raport ma charakter informacyjno - reportażowy: oprócz ogólnych informacji opisujących sytuację Tybetańczyków na emigracji, poprzez opisy przykładowych obozów, centrów, klasztorów czy inicjatyw pragnę pokazać konkretne wspólnoty i działania Tybetańczyków na wychodźstwie - przykładów, że jako wspólnota Tybetańczycy to prężny, dynamiczny i zaradny naród, którego największym nieszczęściem jest okupacja przez chińskich komunistów ich ojczyzny – Tybetu.


Jako Autor niniejszego Raportu mam ważną uwagę dotyczącą sytuacji Tybetańczyków: 

Tybet i jego dramatyczny los w ciągu ostatnich 50 lat jest wynikiem tylko i wyłącznie geopolitycznego położenia tego kraju - miejscu spotkania się wpływów Indii, Chin i Rosji, a przede wszystkim tragedia Tybetu jest skutkiem inwazji chińskich komunistów w 1959 r.

Tybet i Tybetańczycy - podobnie jak geopolityczne położenie Polski pomiędzy Europą, a Azją i Niemcami, a Rosją i wynikająca z tego dramatyczna historia Polaków w 19 i 20 wieku – są krajem i narodem całkowicie niewinnym i w niczym nie zawinionym dotykających ich dramatycznych losów: prześladowań, eksterminacji i wynaradawiania.


W trakcie swojego pobytu w Indiach w poszczególnych miejscach osiedleń i obozach tybetańskich miałem okazję bezpośrednio zapoznać się z sytuacją Tybetańczyków na emigracji w Indiach, zarówno poprzez rozmowy z władzami poszczególnych obozów i władzami Centralnej Administracji Tybetańskiej w Dharamsali, jak i poprzez spotkania z tzw. typowymi Tybetańczykami i Tybetankami – młodzieżą, studentami, emigrantami, czy osobami duchownymi: mnichami i mniszkami, lamami i rimpocze.


Wszyscy oni wyrażali zarówno podziękowania dla Polski i Zachodu za pomoc dla nich, a przede wszystkim głęboki szacunek i wdzięczność dla Indii - kraju tradycyjnie demokratycznego, otwartego i tolerancyjnego, który gości tybetańską diasporę już ponad 50 lat."

 

Raport „Z misją do Dalaj Lamy”

Tybetańska diaspora w Indiach

 

 

Portal Niezależna.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie, wyślij e-mail na adres: moderator.niezalezna@gmail.com

KOMENTARZE (1)

15-07-2010 22:30 Polka w żałobie: MOJE WSPÓŁCZUCIE I CZEŚĆ DLA WSPANIAŁEGO NARODU TYBETAŃSKIEGO

JESTEŚCIE BARDZO DZIELNI.ŻYCZĘ WAM ,ABY KIEDYŚ,KIEDY OTWORZYCIE RANKIEM OCZY, ZNOWU ZAŚWIECIŁO WAM SŁOŃCE TYBETU.ŻADEN CZŁOWIEK I ŻADEN NARÓD NIE ZASŁUGUJĄ NA TAKIE CIERPIENIE(CHYBA,ŻE SĄ CZŁONKAMI PO,"WIERCHUSZKĄ ROSSII" CZY CHIŃCZYKAMI MORDUJĄCYMI NIEWINNYCH,BEZBRONNYCH I MĄDRYCH LUDZI).

#


DODAJ KOMENTARZ

Cryptographp PictureImageReloadButton

Forum jest miejscem wymiany myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjś komentarz nie został dopuszczony, to znaczy, że zaliczony został do jednej z wymienionych kategorii. W wypadku powtarzania się w/w działań, autorom całkowicie zablokowany zostanie dostęp do forum. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania pięciu lat poniżania i sączenia jadu przez obóz „miłości”, ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Strażnik Forum