GRONA NIEZALEŻNYCHWstąp do

piątek, 03 września 2010
Chcesz wspierać portal kupuj miesięcznik "Niezależna Gazeta Polska - Nowe Państwo"

WARTO ODWIEDZIĆ

Gazeta Polska
Niezależna Gazeta Polska

NowePaństwo

POLSKIE INTERESY ZAGADKOWEJ SPÓŁKI Z IZRAELA

Maciej Marosz, Grzegorz Wierzchołowski, 03-06-2009 00:20

POWRÓT
E16d3e3e577603df8b007c46a523141e
fot. ilker/sxc

Tajemnicza izraelska firma Sapiens, wspólnik nabywcy majątku polskich stoczni, od 1991 roku robi interesy w Polsce – dowiedziała się „Gazeta Polska”. Systemy informatyczne spółki Sapiens funkcjonowały w najważniejszych państwowych firmach i instytucjach, m.in. w NBP, PKO BP i Kancelarii Sejmu.

O sprzedającej specjalistyczne systemy komputerowe firmie Sapiens zrobiło się w Polsce głośno po naszych publikacjach dotyczących United International Trust (UIT) – nieznanej szerzej spółki z Antyli Holenderskich, która kupiła majątek stoczni w Gdyni i Szczecinie. Ujawniliśmy wówczas, że Sapiens to podmiot, z którym UIT współpracuje od 20 lat. UIT jest m.in. członkiem zarządu Sapiens International (prawo Antyli Holenderskich zezwala na taką operację), a Gregory Elias z UIT ma prawo reprezentować udziałowców Sapiens. Wspomnieliśmy też – opierając się na oficjalnych dokumentach firmy z Izraela – o wojskowej przeszłości ludzi z kierownictwa Sapiens oraz o tym, że jednym z dyrektorów Emblaze Group (konsorcjum, do którego należy Sapiens), jest Nahum Admoni – były szef Mossadu.

Reakcja była natychmiastowa. Prawnicy Sapiens w nadesłanym do redakcji piśmie stanowczo zaprzeczyli, że ich klienci mają jakikolwiek związek z nabyciem majątku polskich stoczni. Według nich UIT pomaga jedynie Sapiens w działalności na Antylach Holenderskich, a między oboma podmiotami nie ma żadnego bliższego związku.

PKO BP, KRUS, NBP, Okęcie, Sejm...

Niezależnie od tego, kto naprawdę kupił stocznie (rząd, nie wiedzieć czemu, znowu odłożył termin ujawnienia faktycznego inwestora), firma Sapiens – jak dowiedziała się „Gazeta Polska” – miała już kontakt z biznesem w Polsce. Z naszych ustaleń wynika, że izraelski wspólnik nabywcy polskich stoczni funkcjonuje na polskim rynku od 1991 r., a dokładniej: robi interesy z polską spółką, której prezesem jest... Andrzej Feliks Kuroń, młodszy brat Jacka Kuronia. – Zgadza się, z Sapiens współpracujemy od 1991 r. – potwierdza w rozmowie z „GP” Andrzej Kuroń, szef Sapiens-Polska i założonej jeszcze w PRL firmy, noszącej dziś nazwę: System 2000 Przedsiębiorstwo Rozwoju i Innowacji. 

Na czym polega ta współpraca? Jak czytamy na stronie internetowej tej drugiej spółki – System 2000 jest od 18 lat „wyłącznym dystrybutorem produktów firmy Sapiens International Corporation NV w Polsce. Specjalizuje się w tworzeniu i wdrażaniu systemów komputerowych, opartych na nowoczesnych generatorach aplikacji Sapiens”. – Jesteśmy firmą polską, mamy ich narzędzie. Nie ma żadnych innych wspólnych interesów – wyjaśnia Kuroń. Zaznacza, że dopatrywanie się sensacji w biznesowej współpracy jego firmy z byłymi wojskowymi z Izraela jest „szukaniem dziury w całym”.

Nie da się jednak ukryć, że przedsiębiorstwa i instytucje, z którymi współpracował System 2000, mają bardzo szczególny charakter. Spółka Kuronia za pomocą narzędzi Sapiens opracowywała systemy m.in. dla Narodowego Banku Polskiego, PKO BP, Kancelarii Sejmu, Kasy Rolniczych Ubezpieczeń Społecznych (KRUS), a także dla PZL Warszawa Okęcie. W PKO BP był to system obsługi centrali banku w zakresie dystrybucji świadectw udziałowych NFI. Jak czytamy na stronie firmy System 2000, obejmował on „utrzymanie centralnej kartoteki uprawnionych do nabycia świadectw (ponad 27 mln pozycji), aktualizowanej na podstawie danych PESEL”, a także codzienne przetwarzanie danych o dystrybucji. 
 

Portal Niezależna.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie, wyślij e-mail na adres: moderator.niezalezna@gmail.com

KOMENTARZE (63)

03-06-2009 08:13 JJ: A więc mamy infiltracje od srodka, dobry sposób na sterowanie komputerami na odległość

To nasze instytucje finansowe nie są i nie były bezpieczne.

#

03-06-2009 08:42 p.n.sens: Rok 1994 - rokiem internetu w USA według newsweek

Chciałem przypomnieć, że co roku newsweek w USA ogłasza najważniejszą osobę lub rzecz w poprzednim roku. Tak się stało, że w 1994 r. to internet stał się tym najważniejszym czymś. Wynika, z tego że jednak nasze numery PESEL są dostępne nie tylko w PL.

#

03-06-2009 08:42 budrys: sapiens

To nie jedyna "polska" spolka,na ktorej czele stoi" brat starszy w wierze".Czyzby przygotowania do "przejecia"Polski?

#

03-06-2009 08:43 nomad: Informatyczny rozbior Polski ?

Polski Matrix . A w Sejmie - teatr marionetek . Przykro ...

#

03-06-2009 08:44 nomad: Informatyczny rozbior Polski ?

Polski Matrix . A w Sejmie - teatr marionetek . Przykro ...

#

03-06-2009 08:54 Bożena: A nie pisałam wcześniej ,że za tym stoją żydzi?Tak jak żyd ukrywa swoje prawdziwe nazwisko to znaczy że ma coś na sumieniu.

Tak samo jest również w tej sytuacji ze stoczniami
Jeśli nie chce się coś ujawnić ,a powinno......tzn.jest coś nie tak
Izraelski Sapiens International Corporation, w skład którego wchodzi United International Trust, inwestor w stoczniach szczecińskiej i gdyńskiej, twierdzi, ze nie prowadzi iżadnych interesów z UIT. Firma została wynajęta wyłącznie do zarejestrowania SIC na Antylach Holenderskich. - Nie wiemy nic o sprawie zakupu majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie poza doniesieniami z internetu i polskiej prasy - powiedział nam Roni Giladi, szef zarządu finansowego Sapiens International Corporation w Izraelu.
Od kilku dni dziennikarze probują ustalić, czy United International Trust N.V. jest spółka katarska, czy może majątek stoczni w Gdyni i Szczecinie zostal wykupiony przez firmę, która jest czlonkiem izraęleskiego Sapiens International Corporation. O samym UIT cieżko się dowiedzieć czegokolwiek, ponieważ starajac sie odnaleźć choćby podstawowe dane na temat tej korporacji, można odnieć wrażenie, ze firma jest znana tylko i wylacznie z nabycia polskich stoczni. Nazwa spolki United International Trust Nederland wymieniana jest wsród udzialowców izraelskiego przedsiębiorstwa Sapiens International Corporation i z tego powodu w prasie pojawily sie publikacje o rzekomym nabyciu polskich stoczni przez izraelskiego przedsiebiorcę.
Wewior, rzecznik Ministerstwa Skarbu Panstwa, nie chcac ujawnic kraju jej pochodzenia. - Musimy jeszcze poczekac, az zdobedziemy podpisy na umowie, wtedy mam nadzieje, bedziemy sie mogli podzielic ta dobra nowina - powiedzial. Podkreslil, ze MSP chcialoby, by podpisy zostaly zlozone jeszcze w maju, by stocznie mogly "wziac gleboki oddech i ruszyc juz z nowym wlascicielem"
Wedlug naszych informacji, jest to bardzo powazny inwestor - o jego woli kontynuowania produkcji stoczniowej moze swiadczyc chociazby majatek, jaki zakupil - przekonywal Maciej Wewior. Tymczasem ta "bardzo powazna" spolka nie ma nawet strony internetowej, z ktorej mozna by zaczerpnac informacje o firmie.

#

03-06-2009 08:56 Bożena: autorem powyższego tekstu jest Wojciech Kobryn

.

#

03-06-2009 09:33 bombalina: No i wszystko jasne.

Niech mi ktos powie ,ze zydzi nie maja swojego panstwa. !!!Maja sie dobrze na calym swiecie ,a Polska to ich raj!!! MEDIA,KULTURA, POLITYKA ,BIZNES, CALA GOSPODARKA, SPOLKI,BANKI ,KLUCZOWE STANOWISKA NA WYSOKICH SZCZEBLACH to wszystko jest w rekach ludzi o zydowskich korzeniach. Rozkradaja Polske od srodka.Prawdziwych Polakow bedzie mozna policzyc na palcach jak tak dalej bedzie , pozostana tylko robole ,a zydzi beda sobie napychac kieszenie.

#

03-06-2009 09:34 bombalina: No i wszystko jasne.

Niech mi ktos powie ,ze zydzi nie maja swojego panstwa. !!!Maja sie dobrze na calym swiecie ,a Polska to ich raj!!! MEDIA,KULTURA, POLITYKA ,BIZNES, CALA GOSPODARKA, SPOLKI,BANKI ,KLUCZOWE STANOWISKA NA WYSOKICH SZCZEBLACH to wszystko jest w rekach ludzi o zydowskich korzeniach. Rozkradaja Polske od srodka.Prawdziwych Polakow bedzie mozna policzyc na palcach jak tak dalej bedzie , pozostana tylko robole ,a zydzi beda sobie napychac kieszenie.

#

03-06-2009 09:41 lon: Jednak najlepiej by bylo żeby stocznie kupil ....Czerwony Krzyż , a może kościół katolicki

a może inna harytatywna instytucja w rodzaju Radia Maryja cha cha cha .
Palanty kapitał jest ponadnarodowy wszędzie , poza Koreą Północną .
Nawet juz na kubie są inwestycje i to Zydowskie.
Stocznie chciał za PISobolszewi kupic Złomex
dzisiaj Złowex bankrutuje na calej lini.
Stoczniowcy co najwyżej dostali by po tonie złomu na odchodne.

#

03-06-2009 09:51 nocomment: Polska kraina kolonialnych parobkow

To jest zdumiewajace jak glupim narodem sa polacy. Jestem winien
przeprosiny kazdemu amerykaninowi na ktorego obrazalem sie z tego
powodu przez wiele lat. Jak mozna sie cieszyc ze Polska przeksztalca
sie w kolonialny rynek zbytu z ktorego zagraniczni inwestorzy
zbieraja smietanke i w niekorzystnych dla nich warunkach moga zwinac
interes ja Dell z Irlandi do Polski. Ponadto nikt nie bedzie
inwestowal w Polsce w bydowanie konkurecyjnego przemyslu ciezkiego.
A w Polsce krainie nedzazy nikogo nie stac ani rzadu na takie
iwestycje. Ponadto to nie jest okres Polski miedzywojenej gdzie sie
buduje kraj tylko rozgrabia majatek narodowy.

Jak mozna sie cieszyc z rozsprzedawania majatku narodowego za grosze?

Dla geniuszy ekonomicznych chcialem zwrocic uwage iz inne panstwa
uprzemyslowione poza Polska w takiej czy innej formie probuja
ratowac swoj nierentowny majatek. Najlepszym przykladem sa banki.
Przemysl samochodowy w np. w Niemczech, Ustawiczne i wieloletnie
doplty do rolnictwa w USA. Ponadto posiadaja one kapital ktory w oka
mgnieniu pozwolil by im odbudowac lub stworzyc nowy przemysl. Tego
niestety nie ma Polska.

Czy ktorys z durniow placzoncych nad doplacaniem do stoczni
zastanowil sie kiedykolwiek dlaczego dolplacajacy do nich rzady nie
ezekwowaly prywatyzacji i nie wykozystywal prawa kontroli nad ich
uprywatyzowaniem.

Ponadto czy przez wasze lepetyny przechodzi jakolwiek mysl ile
zaoszczedzicie nie doplacajac do stoczniowcow?
Czgo oczekujecie? Zwrotow podatkowych, premii, mniejszych podatkow?
Zobaczycie wielkie guw... z tych oszczednosci.

Cieszycie sie poprostu z tego ze darmozjady ze stoczni stracili
dochody dla rodzin, a to co wy na tym zyskacie to ze bedzie wieksze
bezrobocie i nedza w Polsce.


Czy naprawde wierzycie ze takie potegi ekonomiczne jak Niemcy,
Francja, Anglia, etc. pozwolily by sobie na probe unicestwienia
wlasnego przemysly ciezkiego i wszystkich stoczni chociazby z punktu
widzenia strategicznego na wypadek wojny? Szwecja to zrobila i co na
tym zyskala? Nikt nastempny w Europie nie wyrywa sie do tego
experymentu (proby likwidacji calej galezi przemyslu) poza durnymi
polakami.

Ponadto likwidacja stoczni to likwidacja zakladow kooperujacych (
fabryk silnikow, narzedzi, dostaw etc.)i szkolnictwa w tym kierunu.
Nie widzialem aby ktokowiek sie wysilil aby podliczyc liczbe
potecjalnych szkod wywolanych przez upadek takiego przemyslu. I jaki
jet rzeczywisty balans ekonomiczny istnienia takiego przemyslu.

Naprawde nie moge pojac tego ilu idiotow na internecie cieszy sie z
tego iz Polska spychana jest z pozycji uprzemslowionej do pozycji
kolonii parobkow i drobnych naufaktor na potrzeny przemyslu krajow
rozwinientych.

#

03-06-2009 10:02 Zbroja: Kłamstwa w żywe oczy......

Systemy informatyczne z tamtego okresu nie miały praktycznie żadnych zabezpieczeń. Opowieści, że internet jest od 10ciu lat oceńcie Państwo sami. Po kablu telefonicznym....., "po kablu telefonicznym" można było zrobić wszystko, co się chciało. Ciągnąć dane z systemu RIAD także (pamiętacie państwo dalekopisy? ten system powstał pierwotnie do połączeń "antycznych" maszyn liczących - po kabelku telefonicznym....). Kuroniów jako takich nie będę komentował, niech tam sobie użyźniają ziemię, bądź szybko się do tej roboty zabiorą.
Zapomniał, biedaczek jak założył firmę.....
Banki,
ubezpieczenia (kopalnia danych)
żałuje, że nie dla służb mundurowych.....

Tylko nowa Kryształowa Noc daje szansę na uratowanie Rzeczpospolitej

Pozdrawiam myślących

#

03-06-2009 10:12 pies na kmomuchów: A teraz Mossad przejmie nasze upadające zakłady zbrojeniowe:

Fakty:



Na przełomie roku 2008/2009 tzw. polski nierząd obcina dotacje budżetowe dla MON (5 mld PLN redukcji – do sprawdzenia)



W maju 2009 roku następuje sprzedaż majątku stoczni w Szczecinie i Gdyni, za grosze, firmie z Antyli Holenderskich (United International Trust) powiązanej z Mossadem. Wiadomo, że budowane (za pół ceny) od lat samochodowce w Gdyni dla Izraelskiego Armatora Ramiego Ungara (Mossad), używane są do transportu czołgów i broni (w 2005 roku nowy statek wrócił do stoczni Gdynia, po pierwszym rejsie z Hamburga na Bliski Wschód, w celu ponownego odmalowania pokładów, po zniszczeniach dokonanych przez gąsienice czołgowe).



Na przełomie Maja i Czerwca 2009 Minister Obrony Narodowej (Bogdan Klich – lekarz psychiatra) jedzie z oficjalną wizytą do Izraela i prowadzi oficjalne rozmowy z przedstawicielami izraelskiego przemysłu zbrojeniowego w celu „zacieśnienia współpracy między zakładami”



Od początku roku zwolniono z zakładów zbrojeniowych w Polsce prawie 6 tysięcy pracowników.



W dniu 02 Czerwca 2009 roku (w tym czasie Klich jeszcze siedzi w Izraelu) płemieł donaldu tuscescu w hali produkcyjnej Huty Stalowej Wola (zakład produkujący czołgi) odbywa propagandową konferencję (jak za Gierka) o ratowaniu Huty i pomocy Państwa dla tego zakładu (tylko dla tego zakładu, bo Izrael produkuje prawie najlepsze czołgi na Świecie dostosowane do ich warunków klimatycznych).



Kolejne kroki – moim zdaniem, to doprowadzenie na skraj bankructwa wybranych zakładów zbrojeniowych i sprzedaż za grosze Mossadowi. Izrael przygotowuje sobie w Polsce (na terenie Unii Europejskiej) bazę produkcyjną i transportową dla broni, przy pomocy Komisji Europejskiej.

#

03-06-2009 10:14 pies na kmomuchów: Poniżej poparcie mojej tezy o Mossadzie w kolejnych faktach:

Trudne odpalenie
18.11.2006
Dawid Tokarz
„Puls Biznesu”

Podpisując dwa lata temu kontrakt na dostawy do Polski pocisków przeciwpancernych Spike, izraelski Rafael obiecał offset dwa lata temu wart co najmniej 440 mln USD. I co? Idzie jak po grudzie.
Do dziś udało mu się wykonać zobowiązania za zaledwie 25,2 mln USD. Poważnie zagrożony jest m.in. największy z projektów, o wartości 168 mln USD! Z problemami tymi wiąże się pośrednik, z upoważnienia Rafaela mający realizować lwią część offsetu w Polsce. Firma Beldor Business Corporation (BBC). Próżno szukać o niej informacji w internecie czy w innych ogólnie dostępnych źródłach. Sporo jednak udało nam się dowiedzieć — m.in. to, że nie tylko my szukaliśmy…
Ciekawskie stocznie
Odkryć rąbek tajemnicy, okrywającej szczelnie działalność BBC, próbowała też Korporacja Polskie Stocznie (KPS), odpowiadająca za ich restrukturyzację. To w Stoczni Gdynia miał wylądować najważniejszy i najbardziej wartościowy projekt tzw. offsetu pośredniego (czyli niezwiązanego z branżą zbrojeniową: zakup dwóch gazowców). Rafael miał zagwarantować finansowanie budowy statków i zakup od polskich producentów co najmniej 80 proc. ich wyposażenia. Wartość offsetowa projektu? 168 mln USD!
Weryfikację Beldoru KPS zleciła firmie Horizon Venture Capital (HVC), zatrudniającej głównie byłych oficerów polskich służb wywiadowczych i specjalizującej się m.in. w tzw. wywiadzie konkurencyjnym. Dotarliśmy do efektów prac HVC: notatki, podpisanej przez prezesa spółki Bolesława Piechockiego (nie chciał z nami rozmawiać), byłego oficera służb specjalnych (m.in. szefa słynnego ośrodka szkolenia polskiego wywiadu pod Olsztynem).
Treść dokumentu jest bardzo kontrowersyjna. Czytamy m.in.: „Firma BBC to de facto dwuosobowa działalność p. Jacka Fliderbauma i jego syna Mike’a. Początki firmy wiąże się z drobnym handlem bronią. Obaj panowie od kilku lat starają się utwierdzać opinię w biznesowych i politycznych kręgach Izraela, iż BBC jest »wiarygodną, poważną firmą konsultingowo-inwestycyjną«. Większość przedstawicieli kręgów związanych ze stosunkami polsko-izraelskimi uważa jednak, że deklaracje te nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. (…) W otoczeniu zarządu firmy Rafael znane jest częste chwalenie się przez J. F. dobrymi kontaktami z przedstawicielami władz RP i jego stwierdzenia, że »jeśli chcecie cokolwiek w Polsce załatwić, to wszystko można zrobić poprzez moją osobę (...), bo wszystkich znam i oni mi ufają«. J. F. miał obiecywać zarządowi firmy Rafael, że „nic nie trzeba będzie w Polsce kupować, ani w żadną kooperację wchodzić, bo on wszystko załatwi (...)”.
Rozpoznanie firmy BBC Horizon przeprowadził z wykorzystaniem jednego źródła — jak pisze Piechocki: czołowego izraelskiego eksperta wywiadu konkurencyjnego. Według niego wiarygodność tych informacji jest wysoka: „Przez wspomnianego eksperta HVC prowadziła rozpoznanie na rzecz czołowych firm działających w Polsce. Dotychczas uzyskiwane przez HVC informacje ze wspomnianego źródła były prawdziwe, pochodziły z najbliższego otoczenia badanych firm i osób” — czytamy w notatce.
Dlaczego KPS zdecydował się w ogóle na skorzystanie z usług HVC?
— Weryfikacja potencjalnych partnerów to normalna procedura. A że z ogólnodostępnych źródeł o BBC nie można się było niczego dowiedzieć, no to wybraliśmy inną drogę — tłumaczy Arkadiusz Dziedzic, były wiceprezes KPS, który zlecił sprawdzenie BBC.
Konieczność weryfikacji Beldoru może też tłumaczyć fakt, że notatka pochodzi z września 2005 r., kiedy było jasne, że z realizacją projektu offsetowego w Stoczni Gdynia są olbrzymie problemy.
Wiele dobrego
A plany były ambitne. Budowa statków miała ruszyć już w 2004 r. — wtedy to offsetodawca miał wyłożyć 33,6 mln USD. By podkreślić zaangażowanie Izraela w ten pomysł, tuż przed podpisaniem umowy offsetowej — w lutym 2004 r. — Stocznię Gdynia odwiedził nawet wicepremier Izraela Ulmert Ehud, który przy okazji chrztu samochodowca „Hual Africa”, zbudowanego dla izraelskiego armatora — zapowiadał zamówienia na kolejne statki. Wkrótce podczas misji handlowej do Izraela (z udziałem m.in. wiceministra gospodarki Jacka Piechoty i prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu Arkadiusza Krężla) BBC złożył władzom Stoczni Gdynia wstępną propozycję. Późniejsze rozmowy nie przyniosły jednak żadnego postępu. O powodzie fiaska nikt nie chce mówić oficjalnie…
— Potwierdzam, że spotykaliśmy się z przedstawicielami BBC. Ale nie oceniamy publicznie ani przebiegu negocjacji, ani handlowych partnerów — tyle usłyszeliśmy od Krzysztofa Grabowskiego, rzecznika Stoczni Gdynia.
Nieoficjalnie przedstawiciele gdyńskiej stoczni są dosadniejsi.
— Wbrew obietnicom BBC po prostu nie złożył żadnej konkretnej oferty — tłumaczy uczestnik negocjacji.
Mimo impasu w rozmowach resort gospodarki nie tracił nadziei i zgodził się przedłużyć termin wykonania I etapu tego projektu do końca 2005 r. I co?
— Realizacja tego zadania nie została rozpoczęta w terminie. Rafael, na razie nieoficjalnie, dał nam znać, że zapewne się z niego wycofa i projekt ten zastąpi innym. To dobre rozwiązanie — uważa Wojciech Kade, zastępca dyrektora Departamentu Programów Offsetowych w ministerstwie gospodarki.
Od niego dowiadujemy się też, że z umowy offsetowej wynika, że ów projekt miał być realizowany nie przez BBC, a przez spółkę Ocean Gas Ltd. W odpowiedziach na nasze pytania, przysłanych z ministerstwa gospodarki, możemy nawet przeczytać, że „zgodnie z naszą najlepszą wiedzą firma BBC nie jest w żaden sposób związana z opisywanym projektem”. No cóż — trudno nazwać tę wiedzę „najlepszą”. Co prawda BBC nie nagłaśnia swoich działań, ale urzędnicy nadzorujący realizację wielomilionowych kontraktów offsetowych winni mieć świadomość, że to właśnie Beldor prowadzi wszelkie negocjacje!
Oficjalnie przedstawiciele resortu gospodarki nie chcą się wypowiadać w sprawie fiaska projektu stoczniowego. Termin realizacji pierwszego etapu projektu (koniec 2005 r.) formalnie jeszcze nie minął — tłumaczą. W nieoficjalnych rozmowach przyznają, że Rafael ma w stoczniach „zamkniętą drogę”. Chcą też, by projekt stoczniowy izraelski dostawca zastąpił jakimś z innej branży.
Takowego jednak jeszcze nie ma, a jedyny pomysł „na stole” znów jest powiązany ze Stocznią Gdynia.
Innym sposobem
Pod koniec wakacji BBC zaoferował (to po tej propozycji KPS zleciła sprawdzenie Beldoru), że — w ramach offsetu — załatwi gwarancje spłaty zaliczek armatorskich na budowę statków. O co chodzi? Sytuacja finansowa gdyńskiej stoczni jest trudna i finansuje ona budowę statków nie z kredytów, a z zaliczek, pobieranych od armatorów. A ci, obawiając się bankructwa stoczni, chcą, by spłatę zaliczek gwarantowali ubezpieczyciele. Ci zaś unikają tego jak ognia — ze względu na duże ryzyko. I koło się zamyka...
Do tej pory jedynym skutecznym rozwiązaniem była gwarancja spłaty zaliczek przez państwową Korporację Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych. Ostatnio jednak Komisja Europejska uznała gwarancje KUKE za niedozwoloną pomoc publiczną. I ubezpieczyciel wstrzymał wydawanie nowych gwarancji. Oznacza to, że już w połowie 2006 r. Stoczni Gdynia zabraknie pieniędzy na budowę statków!
— Dlatego kiedy zgłosił się BBC i — powołując się na dobre relacje m.in. z HSBC Shipping, Deutsche Bank i Fortis Bank — obiecał, że znajdzie instytucje finansowe, chcące zaangażować się w ten projekt, uznaliśmy propozycję za bardzo interesującą — tłumaczy Jerzy Konopka, wiceprezes Korporacji Polskie Stocznie.
Sytuacji sprzyjało to, że głównym odbiorcą statków ze Stoczni Gdynia jest izraelski armator Ray Car Carriers.
— Jeśliby BBC załatwił gwarancje, a Ray Car Carriers je zaakceptował, stocznia mogłaby normalnie pracować, zmniejszyłoby się też zaangażowanie państwa w jej restrukturyzację (państwową KUKE zastąpiłby ubezpieczyciel prywatny). Rafael mógłby też ruszyć z offsetem — wyjaśnia ideę Arkadiusz Krężel, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu, nadzorującej działanie KPS.
Ale i z tych planów wyszły nici.
— Do dziś BBC nie przedstawił konkretnej oferty. Właściwie to żadnej nie przedstawił. Sprawa umarła — nie kryje Jerzy Konopka.
A może BBC zgłosił się bezpośrednio do gdyńskiej stoczni?
— Ideę tę znamy tylko z publikacji prasowych — Krzysztof Grabowski, jej rzecznik prasowy, rozwiewa wszelkie wątpliwości.
Amit Zimmer, rzecznik prasowy Rafaela, nie chce komentować całej sprawy.
— Nie znamy szczegółów relacji pomiędzy BBC i polską stocznią, nie jesteśmy stroną w negocjacjach. Wiemy jedynie, że to zobowiązanie offsetowe nie zostało zrealizowane — przyznaje.
Z nieudanym projektem stoczniowym wiąże się jeszcze jedna kontrowersja.
— Już po tym, jak prezes ARP Arkadiusz Krężel zapoznał się z notatką wykonaną przez Horizon i wiedział, co w niej jest, wyraźnie polecił mi, by dostarczyć BBC wszystkie dokumenty, o które firma wystąpiła. A wśród nich m.in. te stanowiące tajemnice firmy (jak lista zamówień na statki na najbliższe lata). Odmówiłem — i przekazałem Beldorowi jedynie informacje ogólnodostępne. Co było dalej, nie wiem, bo wkrótce straciłem pracę — ujawnia Arkadiusz Dziedzic.
Arkadiusz Krężel twierdzi, że to nieprawda.
— Beldorowi dostarczyliśmy jedynie tzw. wolumen gwarancji, czyli informację, w jakich cyklach wpłacane są zaliczki na poszczególne statki. Każdy ubezpieczyciel musi mieć co do tego wiedzę, zanim podejmie decyzję o udzieleniu gwarancji. I każdy, kto zaproponowałby możliwość udzielenia takich gwarancji, dostałby te dokumenty — zapewnia.
Czy jednak wcześniejsze doświadczenia z BBC i treść notatki nie nakazywały ostrożności?
— Czy to się komuś podoba czy nie, BBC jest oficjalnym reprezentantem Rafaela przy projektach offsetowych w Polsce. I jako taki — musi być traktowany poważnie — pada odpowiedź.
Garść wiadomości
Nie tylko HVC udało się dowiedzieć czegoś o Beldorze. Swoje zrobiliśmy też my. BBC to spółka akcyjna zarejestrowana w Zug w Szwajcarii, z kapitałem 50 tys. CHF. Założono ją w 1978 r., ale dokumentacja w sądzie rejestrowym sugeruje, że do 1993 r. była uśpiona (w tym czasie nie było zmian w rejestrze). Księgowość firmy prowadzi firma doradczo-księgowa Experta, a jej bilanse bada Deloitte.
Prezesem BBC jest Mike Fliderbaum, postrzegany w Izraelu jako osoba zbliżona do kręgów rządowych, często biorąca udział w oficjalnych rautach i przyjęciach. W prowadzeniu firmy uzupełnia go jego ojciec, Jack. Barwna postać. Urodził się w Warszawie, by po wojnie zamieszkać w Izraelu i Wielkiej Brytanii. O kraju urodzenia jednak nie zapomniał. Z naszych informacji wynika, że już w latach 60. zajął się sprzedażą polskich produktów na międzynarodowych rynkach.
W latach 80., wraz z profesorem Izraelem Gutmanem, zaproponował stworzenie podstaw finansowych dla rozwoju studiów dotyczących dziejów Żydów w Polsce. Udało się to po zmianie realiów politycznych. W 1990 r. fundacja, założona przez niego i zarejestrowana w Liechtensteinie, podpisała z Uniwersytetem Warszawskim umowę, na mocy której powstało Centrum Badania i Nauczania Dziejów i Kultury Żydów w Polsce im. Mordechaja Anielewicza (działa do dziś, jako zakład w Instytucie Historii UW — znane jest m.in. z organizowania corocznych Dni Żydowskich).
— Dziś jesteśmy finansowani głównie przez UW, ale wtedy sytuacja uczelni nie pozwalała na angażowanie się w nowe inicjatywy. Bez pomocy fundacji pana Fliderbauma Centrum im. Anielewicza po prostu by nie powstało — nie kryje profesor Jerzy Tomaszewski, twórca centrum.
To głównie dzięki niemu (był promotorem) warszawski uniwersytet już w listopadzie 1990 r. przyznał Jackowi Fliderbaumowi tytuł doktora honoris causa. Władze UW argumentowały to nie tylko dotacjami na rzecz UW (na samo centrum miał wydać 1 mln USD, pewne środki przeznaczył też na konserwację zbiorów biblioteki uniwersyteckiej), ale i chęcią „utrwalenia dobrego imienia Uniwersytetu Warszawskiego w szeregach międzynarodowej finansjery”.
Tytuł doktora honoris causa nie jest jedynym zaszczytem, jaki spotkał Jacka Fliderbauma ze strony rodzinnego kraju. Od 1997 r. piastuje on też funkcję konsula honorowego Polski w jednym z miast izraelskich — Beer Shevie. Został nim z rekomendacji ówczesnego ambasadora Polski w Izraelu Wojciecha Adamieckiego, jako osoba „posiadająca szerokie miejscowe kontakty w kręgach politycznych i gospodarczych Izraela i fakt, że był sponsorem wielu imprez kulturalnych”.
To właśnie z działalności na niwie kultury znani są głównie panowie Fliderbaum. Nasi rozmówcy jako przykłady wymieniają m.in. dotowanie instytutu slawistyki na jednej z izraelskich uczelni czy wspomaganie wystawienia w Izraelu oratorium Krzysztofa Pendereckiego „Siedem Bram Jerozolimy”, stworzonego na 3000-lecie stołeczności tego miasta. Dużo trudniej dowiedzieć się czegoś konkretnego o ich działalności stricte biznesowej.
Władysław Wężyk, wiceprezes Izby Przemysłowo-Handlowej Polska-Izrael z siedzibą w Warszawie, przyznaje, że spotykał przy różnych okazjach zarówno ojca, jak i syna.
— Kilka lat temu było o nich głośniej. Teraz zajmują się jakimiś sprawami wokół offsetu, ale o tym, żeby zrealizowali konkretny projekt, to nie słyszałem. Więcej może będzie wiedział Henryk Lewiński, szef izby gospodarczej Izrael-Polska w Tel Awiwie — sugeruje.
— Pan Jack Fliderbaum jest członkiem naszej izby. W tutejszych środowiskach gospodarczych jest odbierany raczej pozytywnie. Bardziej znany jest jednak jako filantrop, a nie biznesmen. Wspiera wiele inicjatyw kulturalnych. Gdy występuje się do niego z prośbą o sponsoring, to nieduże kwoty, ale zawsze da — mówi Henryk Lewiński.
— A co słyszał pan o jego spółce Beldor Business Corporation?
— Ta nazwa zupełnie nic mi nie mówi... Słyszę ją chyba po raz pierwszy — kończy.
Dlaczego Rafael, czyli państwowa firma, jedna z dwudziestu największych w Izraelu, zdecydowała się powierzyć realizację dużej części offsetu takiemu podmiotowi? Odpowiedzi poszukiwała firma HCV. W przygotowanej przez nią notatce czytamy: „niezrozumiałym jest, co podkreślają reprezentanci izraelskich kół gospodarczych i bankowych, powierzenie BBC przez państwową firmę Rafael realizacji pośredniego offsetu za dostawy do RP rakiet przeciwpancernych. Jako wytłumaczenie wskazuje się »zainteresowanie korzyściami finansowymi członków najwyższego kierownictwa Rafael«. Akcentuje się także, że nie bez znaczenia była opinia osoby mogącej wszystko załatwić w Polsce, jaką J. F. cieszy się w niektórych gronach polityków Tel Awiwu.
Kolejne bardzo mocne słowa.
Amit Zimmer, rzecznik prasowy Rafaela, jest oburzony.
— Nie możemy odnosić się do oskarżeń pod adresem pana Fliderbauma. Zaprzeczamy jednak wszelkim oskarżeniom czy aluzjom podającym w wątpliwość profesjonalizm czy etykę naszych pracowników. Jako firma państwowa mamy bardzo ścisłe regulacje, dotyczące wyznaczania doradców i konsultantów. I BBC wybraliśmy według takich kryteriów. Pan Jack Fliderbaum, będący konsulem honorowym Polski w Izraelu, ma bardzo dobrą wiedzę na temat polskiego przemysłu, co jest podstawowym wymogiem wykonania offsetu — mówi.

Weryfikacja
Próbowaliśmy sprawdzić wiarygodność notatki HVC poprzez weryfikację innych, pochodzących z niej informacji. Choćby tej mówiącej, że Jack Fliderbaum, w związku z problemami w realizacji offsetu, ma mieć „trudności z utrzymaniem tytułu Konsula Honorowego RP”.
— To brzmi mało prawdopodobnie, nic o tym nie słyszałem. Nawet w formie plotek — mówi anonimowo pracownik polskiej ambasady w Tel Awiwie.
Zapytaliśmy też w MSZ. Aleksander Chećko, rzecznik prasowy resortu, zachował się jak dyplomata i w odpowiedziach w ogóle nie odniósł się do tych twierdzeń.
— Związki pana Fliderbauma z firmą Rafael wynikają z prowadzonej działalności gospodarczej i nie mają żadnego związku z pełnioną funkcją konsula honorowego — tyle jedynie usłyszeliśmy.
Projekt stoczniowy nie jest jedynym, w który zaangażowany jest BBC. Zgodnie z umową offsetową pomiędzy Rafaelem a polskim rządem Beldor ma też kupić od holdingu Bumar polskie traktory (wcześniej mówiło się o kontrakcie, wartym 14 mln USD, obecnie — 6 mln USD).
— Rozmowy w tej sprawie trwają, wciąż mamy nadzieję, że uda się ten projekt zrealizować — mówi Roma Sarzyńska, rzecznik Bumaru.
Ale...
— Termin realizacji pierwszego etapu tego zobowiązania mija z końcem 2005 r. Docierają do nas informacje, że i ten projekt zostanie zastąpiony innym — mówi wysoki urzędnik ministerstwa gospodarki.
Niezrealizowane projekty z offsetu gwarantowanego przez Rafael w 100 proc. mogą być zamienione m.in. na te z puli tzw. offsetu potencjalnego (czyli tego, który na dziś może, ale nie musi być zrealizowany). Na sześć projektów potencjalnych w trzech jako offsetodawca występuje… BBC. Chodzi o stworzenie centrum informatycznego przez spółkę Ster-Projekt oraz zakup od Bartimpeksu części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych do pojazdów, a od Polmotu Holding — produkowanych w Polsce ciągników siodłowych (tylko ten ostatni projekt wart jest do 60 mln USD!). Jak dowiedzieliśmy się w ministerstwie gospodarki i w zainteresowanych spółkach — także w sprawie tych projektów na razie nic konkretnego się nie dzieje.
Ale nie wszystkie projekty BBC kończą się fiaskiem. Inaczej było w przypadku budowy największego w Warszawie centrum konferencyjnego — części powstającego właśnie kompleksu hotelu Hilton.
— Blisko miesiąc temu, po przeprowadzeniu kontroli, potwierdziliśmy realizację dwóch pierwszych etapów budowy tego centrum, o wartości offsetowej 25,2 mln USD (cały projekt wart jest 42 mln USD) — mówi Wojciech Kade.
Offsetodawcą w tym projekcie jest spółka HGC, reprezentowana przez konsorcjum firm izraelsko-brytyjskich: Stooga, Elran Real Estate, Arenson, CE i Dirom. A gdzie rola dla BBC?
— Panowie Fliderbaum załatwili zewnętrzne finansowanie budowy hotelu: w austriackim Immoconsult z grupy Volksbank Austria. A to pozwoliło nam na przyspieszenie wcześniej ślimaczących się prac — wyjaśnie David Zach, reprezentant inwestora hotelu.
Centrum konferencyjne to — na razie — jedyny projekt, zaliczony na poczet offsetu Rafaela przez ministerstwo gospodarki.
— Najważniejszym programem offsetowym pozostaje transfer technologii Rafaela do Zakładów Metalowych Mesko, gdzie będą montowane rakiety. Program ten obejmuje aż 11 z 14 gwarantowanych w 100 proc. projektów offsetowych i przebiega zgodnie z planem, a nawet — z wyprzedzeniem w stosunku do harmonogramu. Rafael zgłosił już nawet realizację I etapu tego zobowiązania. Do dziś go nie zaliczyliśmy z prostego powodu: nie zdążyliśmy jeszcze go sprawdzić — uspokaja Wojciech Kade z resortu gospodarki.
Nie zmienia to faktu, że nawet 51,2 mln USD (realizację takich zobowiązań zgłosił Rafael) to niewiele w porównaniu z ogólną kwotą offsetu, czyli 440 mln USD. Szczególnie że od podpisania umowy offsetowej minęły prawie dwa lata.
— Mamy świadomość, że niektóre z pośrednich zobowiązań nie są realizowane zgodnie z umową offsetową. Zaproponujemy ministrowi gospodarki zastąpienie ich innymi projektami. To normalna procedura na świecie. Możemy zapewnić, że podejmujemy wszystkie niezbędne kroki, by wypełnić swe zobowiązania. Przykład? Zaczęliśmy prace nad nowym projektem, którego nie było w umowie offsetowej. Chodzi o wieloletnie dostawy do Rafaela produktów bydgoskiego Nitrochemu. To jest i będzie część naszego programu offsetowego — uspokaja Amit Zimmer, rzecznik prasowy Rafaela.
Czas pokaże. Na razie realizacja offsetu Rafaela w Polsce w dużym stopniu przypomina klasę rakiety Spike: „wystrzel i zapomnij”...

Prokuratura sprawdza rakiety
2006-08-03
Dawid Tokarz
„Puls Biznesu”

Ruszyło śledztwo, dotyczące offsetu Rafaela. To efekt naszych tekstów
o tajemniczym pośredniku izraelskiego koncernu.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie jednego z największych kontraktów zbrojeniowych w naszym kraju: dostawy dla polskiej armii pocisków przeciwpancernych Spike. Podpisując dwa i pół roku temu wartą 350 mln USD umowę, izraelski Rafael obiecał offset wart co najmniej 440 mln USD. Do dziś udało mu się jednak wykonać zobowiązania za mniej niż 10 proc. tej kwoty.
— Potwierdzam wszczęcie śledztwa. Prowadzone jest w sprawie braku właściwego nadzoru nad realizacją programu offsetowego Rafaela — tylko tyle usłyszeliśmy od Macieja Kujawskiego, rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Tajemniczy pośrednik
W grę wchodzi naruszenie art. 296 kodeksu karnego, za co grozi kara do 10 lat więzienia. Z nieoficjalnych informacji wiemy, że na razie w aktach śledztwa kluczowymi dokumentami są artykuły z „PB”. Przypomnijmy: w listopadzie 2005 r. napisaliśmy, że realizacja wartego 440 mln USD offsetu Rafaela idzie jak po grudzie. O ile offset bezpośredni, czyli transfer technologii izraelskiego koncernu do Zakładów Metalowych Mesko (tam będą montowane rakiety), jest wykonywany zgodnie z planem, o tyle offset pośredni (niezwiązany z branżą zbrojeniową) szwankuje. Ujawniliśmy wtedy, że problemy wiążą się z Beldor Business Corporation (BBC) — tajemniczą szwajcarską spółką z izraelskim kapitałem, której Rafael powierzył wykonanie tej części offsetu.
BBC odpowiadał m.in. za największy projekt: zakup w Stoczni Gdynia dwóch gazowców za 168 mln USD. Mimo przesunięcia terminu realizacji pierwszego etapu z końca 2004 r. na koniec 2005 r. — spalił on na panewce. Tak samo skończył się kolejny pomysł BBC, czyli gwarantowanie spłaty zaliczek, jakie armatorzy składają w Stoczni Gdynia.
Notatka szpiega
W tym czasie Korporacja Polskie Stocznie zleciła wywiadowni gospodarczej, zatrudniającej głównie byłych oficerów polskiego wywiadu, weryfikację tajemniczego pośrednika. W jej wyniku powstała bulwersująca notatka podważająca wiarygodność nie tylko BBC, ale także jej właścicieli: Mike’a i jego ojca Jacka Fliderbaumów (ten drugi jest konsulem honorowym Polski w Izraelu).
Zgodnie z notatką (podpisaną przez Bolesława Piechockiego, byłego szefa słynnego ośrodka szkolenia polskiego wywiadu pod Olsztynem), Jack Fliderbaum miał często chwalić się zarządowi Rafaela bardzo dobrymi kontaktami z przedstawicielami polskich władz. Miał też zapewniać, że „nic nie trzeba będzie w Polsce kupować ani w żadną kooperację wchodzić, bo on wszystko załatwi (...)”. I jeszcze: „wszystko można zrobić poprzez moją osobę (...), bo wszystkich znam i oni mi ufają”. Mike Fliderbaum, do którego dotarliśmy, notatkę nazwał stekiem bzdur. Zapewniał, że BBC działa zgodnie z prawem, a wszystkie zobowiązania Rafaela zostaną zrealizowane.
Radary za traktory
Na razie jednak wszystko idzie jak krew z nosa. Poza projektem stoczniowym nici wyszły też z projektu zakupu przez BBC produkowanych w Ursusie traktorów (kontrakt wart był 6 mln USD, a skorzystać na nim miał holding Bumar). W styczniu 2006 r. Ministerstwo Gospodarki uspokajało, że zobowiązanie to zastąpiono znacznie ciekawszym: wartym 55 mln USD transferem nowoczesnych technologii szwedzkiego Ericssona do warszawskiego Radwaru (współpraca miałaby dotyczyć radarów do artyleryjskiego zestawu przeciwlotniczego Loara). Jak jednak ustaliliśmy — i ten projekt wciąż jest dopiero w zalążku.
Wczoraj w Ministerstwie Gospodarki nie było nikogo, kto mógłby powiedzieć, jak wygląda realizacja zobowiązań offsetowych Rafaela. Prawdopodobnie jednak nie zmieniło się nic od lutego 2006 r. Do wtedy komitet offsetowy zatwierdził realizację dwóch projektów: budowy centrum konferencyjnego przy powstającym hotelu Hilton w Warszawie (wartość offsetowa 25,2 mln USD) oraz dostawy do Rafaela produktów chemicznych, wytwarzanych przez bydgoski Nitrochem (wartość offsetowa 1,1 mln USD). Niewiele.

#

03-06-2009 10:16 pies na kmomuchów: Notatka Szpiega:

Warszawa, 2005. 09. 02

NOTATKA

Dotyczy: BELDOR Business Corporation


I. Z informacji pochodzących z wiarygodnych izraelskich środowisk gospodarczych wynika, że firma Beldor Business Co. to de facto dwuosobowa działalność Pana Jacka FLIDERBAUMA i jego syna Mike`a. Początki firmy wiążą się z drobnych handlem bronią. Obaj Panowie od kilku lat starają się utwierdzać opinię w biznesowych i politycznych kręgach Izraela, iż BBC jest „wiarygodną, poważną firmą konsultingowo inwestycyjną”. Większość przedstawicieli kręgów związanych ze stosunkami polsko izraelskimi uważa jednak, że deklaracje te nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Tym bardziej niezrozumiałym jest, co podkreślają reprezentanci izraelskich kół gospodarczych i bankowych, powierzenie BBC przez państwową firmę RAFAEL realizacji pośredniego offsetu za dostawy do RP rakiet przeciwpancernych. Jako wytłumaczenie wskazuje się „zainteresowanie korzyściami finansowymi członków najwyższego kierownictwa RAFAEL”. Akcentuje się także, że nie bez znaczenia była opinia, jaką J.F. cieszy się w niektórych gronach polityków Tel Aviw jako osoby mogącej wszystko załatwić w Polsce. W otoczeniu zarządu firmy RAFAEL znane jest częste chwalenie się przez J.F. dobrymi kontaktami z przedstawicielami władza RP i jego stwierdzenia, że "jeśli chcecie cokolwiek w Polsce załatwić, to wszystko można zrobić poprzez moją osobę, każdemu dam łapówkę, bo wszystkich znam i oni mi ufają". J.F. miał obiecywać zarządowi firmy RAFAEL, że „nic nie trzeba będzie w Polsce kupować, ani w żadną
kooperację wchodzić, bo on wszystko załatwi - tu się da tam się da i po krzyku”.

W izraelskich środowiskach biznesowych jest pełne przekonanie, że „nic w sprawie offsetu nie stało się dotąd i kiedy za rok przyjdzie czas dokonania przeglądu wykonania zobowiązań izraelskich, może okazać się, że król jest nagi. Rok to za krótko, aby uruchomić realizacje półmiliardowego offsetu”.

II. W biznesowych kręgach Tel Aviw kwestionuje się wiarygodność „ostatnich inicjatyw J.F. wobec władz polskich polegających na deklaracjach, że „załatwi linie kredytowa na budowę hotelu Hilton w Warszawie w banku niemieckim, a także gwarancje kredytowe dla KUKE”.

III. W środowisku biznesowym Izraela pojawiły się w ostatnim okresie informację, że niektórzy polscy politycy i urzędnicy zaczynają realnie oceniać J.F. Maja o tym o tym świadczyć „trudności z utrzymaniem przez J.F. tytułu Konsula Honorowego RP i to nie dlatego, że dotychczas dla stosunków izraelsko polskich nic nie zrobił”.

IV. W gronie izraelskich biznesmenów prowadzących interesy z Polską kwestionuje się wypowiadane przez J.F. oceny o jego wielkiej zamożności. Jako argument wskazuje się, że „mieszka w niewielkim jak na warunki izraelskie mieszkaniu, a w kontaktach towarzyskich tak w Izraelu jak i w Polsce unika np. płacenia za rachunki w restauracjach.

V. W Polsce J.F. ma dalszą rodzinę, z której pomocy logistycznej korzysta przy okazji pobytów w Polsce. Nie wykorzystuje jej do kontaktów biznesowych.

UWAGA: Z uwagi na ekstremalnie krótki czas realizacji zadania /poniżej 24 godzin/ rozpoznanie firmy BBC zostało przeprowadzone w oparciu o jedno źródło – czołowego izraelskiego eksperta wywiadu konkurencyjnego /competitive intelligence/. Horizon Venture Capital – HVC dysponuje możliwością pogłębienia informacji w oparciu o inne źródła zagraniczne jednak w okresie nie krótszym niż 7 – 14 dni.
Dotychczas uzyskiwane przez HVC informacje ze wspomnianego źródła były prawdziwe, pochodziły z najbliższego otoczenia badanych firm i osób. W okresie blisko 3 - letniej współpracy nie otrzymaliśmy ani informacji nie zawierających elementy inspiracji. Przez wspomnianego eksperta HVC prowadziła rozpoznanie na rzecz czołowych firm działających w Polsce.



Bolesław Piechucki

Prezes Zarządu

#

03-06-2009 10:26 urko: Brakuje pytania.

Nie zadaliście pytania kto serwisuje aplikacje, a w tym przypadku systemy zainstalowane w wymienionych firmach. Programiści, twórcy aplikacji czy systemu mają wyłączność - bo to ich produkt.
Oznacza to ni mniej ni więcej, że firma pana Kuronia ma stały dostęp do danych - a skopiowanie danych dla programisty serwisanta za pomocą sobie znanego, niekontrolowanego "narzędzia" to tyle co splunąć.
Polacy i ich dane osobowe, stany kont, operacje finansowe itd "wyłożeni" są na patelni.

#

03-06-2009 10:35 Aleksander Ścios: Mosad - WSI - bezpieczeństwo informatyczne

Pan Kuroń żyje zapewne w wielkiej nieświadomości, nie wiedząc w jaki sposób wywiad izraelski wykorzystuje oprogramowanie komputerowe.
Warto zwrócić uwagę na fakty, które opisuje Gordon Thomas, autor książki "Szpiedzy Gideona. Tajna historia Mosadu". Powołując się na dokumenty Stasi podaje, że Wojskowe Służby Informacyjne, współpracowały z KGB nie tylko przed upadkiem komunizmu, ale i po nim. W szpiegowskich operacjach wykorzystywano oprogramowanie skradzione w Stanach Zjednoczonych. To samo oprogramowanie zostało potem odsprzedane Departamentowi Stanu USA, tyle że zawierało już wówczas elektroniczną "furtkę", która umożliwiała śledzenie przepływu informacji między Departamentem Stanu a ambasadą USA w Warszawie oraz w sieci 170 ambasad i konsulatów Stanów Zjednoczonych na całym świecie.
Jak do tego doszło?
Gdy przeanalizowano dokumenty, przejęte przez brytyjski wywiad (MI6) z głównej siedziby Stasi, okazało się, że pojawiają się w nich nazwiska trzech szefów polskiego wywiadu wojskowego "bezpośrednio zaangażowanych w działalność wywiadowczą przeciwko Wielkiej Brytanii i Stanom Zjednoczonym już po upadku systemu komunistycznego w Polsce". Wymieniono nazwiska generałów Bolesława Izydorczyka, Konstantego Malejczyka oraz Marka Dukaczewskiego.
Dokumenty przejęte przez MI6 świadczą, że wywiad wojskowy PRL oraz NRD-owska Stasi mieli własne kopie oprogramowania Promis sprzedane im przez Roberta Maxwella.Szef Stasi - Markus Wolf polecił swoim informatykom ulepszyć izraelską wersję Promisu, by pozwalała systemowi komputerów Robotron w berlińskiej siedzibie Stasi na śledzenie tego, co polski wywiad przekazuje KGB.
To samo oprogramowanie Promis, specjalnie spreparowane przez KGB, funkcjonowało w Departamencie Stanu USA do roku 1996. W tym czasie Departament Stanu formułował zasadnicze decyzje dotyczące polityki USA wobec Polski i innych państw Europy Wschodniej.
Oprogramowanie to zostało wykradzione Amerykanom przez wywiad Izraela w 1983 r. Ówczesny dyrektor operacji specjalnych Mosadu Rafi Eitan udając prokuratora z Tel Awiwu, przekonał Amerykanów, że dzięki temu oprogramowaniu można chwytać islamskich terrorystów. Departament Sprawiedliwości za darmo przekazał Eitanowi kopię programu Promis.Mosad rozłożył oprogramowanie na czynniki pierwsze i zainstalował w nim tajną "furtkę". Następnie sprzedawał je na całym świecie. Człowiekiem, któremu powierzono to zadanie, był brytyjski magnat prasowy Robert Maxwell.To Maxwell sprzedał Promis KGB, a potem polskiemu wywiadowi wojskowemu - poprzednikowi WSI.
Nie wiem jakiego rodzaju "narzędzia"wdraża firma Sapiens, ale fakt, że służą one budowaniu baz danych i gromadzeniu informacji może stwarzać realne zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa. Nie trzeba być informatykiem, by powziąć to przeświadczenie.
Argument Kuronia, iż mamy do czynienia z "systemem, który powstał 15 lat temu, wtedy nie było internetu, jak dziś. Nie było możliwości, by dane siecią wypłynęły do Izraela" jest bezprzedmiotowy - na co wskazuje opisany powyżej przypadek. Jeśli firma Sapiens rozprowadza swoje oprogramowanie od lat 90-tych, w tak newralgicznych obszarach narodowego bezpieczeństwa jak system legislacyjny, bankowy i ubezpieczeniowy - jej działalność musiała zwrócić uwagę służb wojskowych IIIRP.
Byłoby wielką naiwnością sądzić, że WSI zabezpieczała ten obszar w naszym, narodowym interesie.

#

03-06-2009 10:50 Andrzej Dębski: Czerwona kartka dla SLD i PO .

W przeciwnym razie będziemy skazni na wynarodowienie.

#

03-06-2009 11:00 Hela z Hela: Pan Aleksander Ścios

Czytam Pana od początku wszędzie, gdzie Pana zamieszczają. Jeszcze nie miałam okazji podziękować Panu za wspaniała robotę, za ten analityczny "elementarz" za odkrywanie dla nas wszelkiego otaczającego nas draństwa. Pan otwiera nam oczy. Gdybym mgła, za ten wielki trud obsypałabym Pana złotem i drogimi kamieniami. Serdecznie pozdrawiam.

#

03-06-2009 11:09 Olek: Drogi lonie z godz. 9:41,

Oczy bolą, gdy czytam Twoje wypociny.
Wyraz "Żydowski" jako przymiotnik pisze się z małej litery: żydowski- niezależnie czy się jest obrzezanym czy też nie. Natomiast "kuba", jako nazwa państwa, pisze się z dużej litery: Kuba. Takie zasady pisowni obowiązują w Polsce. W nie naszych szkołach mogą uczyć inaczej. O innych niedociągnięciach w pisowni nie wspomnę, bo mam wyrozumiałość dla poznających zawiłości języka polskiego. Podobnie o treści, jaką chciałeś nam przekazać.

#

03-06-2009 11:16 Sceptyk: do wszystkich:

wypowiedź prezydenta Izraela z zeszłego miesiąca:

http://www.youtube.com/watch?v=fD-p54CroD8

Ma ktoś jeszcze jakieś wątpliwości??????

#

03-06-2009 11:33 momo: mamy nowy oscylator?

kto to robi nas w konia?Narzędzia z Sapiens wykorzystano do tworzenia naszych strategicznych systemów .Teraz pewnie chcieliby je wykorzystac przy programie głosowania przez inernet?

#

03-06-2009 11:34 momo: mamy nowy oscylator?

kto to robi nas w konia?Narzędzia z Sapiens wykorzystano do tworzenia naszych strategicznych systemów .Teraz pewnie chcieliby je wykorzystac przy programie głosowania przez inernet?

#

03-06-2009 11:45 GiG: PROWOKATORZY INTERNETOWI ZNÓW W AKCJI! NO TO TRZEBA BĘDZIE TEŻ ZMIENIAĆ NICKI, BY DOSTOSOWAĆ SIĘ DO NOWEJ SYTUACJI.

JA OSZOŁOM, ZOOLOGICZNY ANTYKOMUNISTA, ANTYŻYDOWSKI NIENAWISTNIK, WYZNAJĄCY SPISKOWĄ TEORIĘ DZIEJÓW, STWIERDZAM, ŻE ŻYDOSTWO RZĄDZI ŚWIATEM I DZIAŁA NA SZKODĘ NASZEGO NARODU.

FULL CONTROL ISTNIEJE. KONTROLOWANE JEST WSZYSTKO. DLATEGO NIE ZNOSZĘ TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH I INTERNETU. I DLATEGO DOPIERO OD MIESIĄCA PO RAZ PIERWSZY W ŻYCIU UŻYWAM LAPTOPA. TRZEBA BĘDZIE WRÓCIĆ DO CIEMNOGRODU I ZAŚCIANKA I POZOSTAĆ PRZY CZYTANIU KSIĄŻEK I KILKU GAZET. NA FIUT MI TA KONTROLOWANA NOWOCZESNOŚĆ, TEN MATRIX.

#

03-06-2009 11:48 Marta: Czytałąm słynny antypolski wywiad Geremka

Swoje antypolskie plany po prostu zmaterializował. Aby Żydom w Polsce żyło sie lepiej niż polakom w Polsce.

#

03-06-2009 11:53 Marta: Rząd ukrywa taką niespodziankę?

Czerwona, a ie żółta kartka dla Tuska.
Tylko Prawo i Sprawiedliwość.

#

03-06-2009 11:53 adam w.: do sceptyka:to nie z zeszłego miesiąca tylko około półtorej roku

Tusk jak zostal premierem jak pamietacie odrazu wziął sobie dwutygodniowy urlop zresztą razem z HGW żydówką z która docierali pewnie ostatnie plany.http://www.youtube.com/watch?v=fD-p54CroD8 te słowa powiedział premier Izraela za raza po wizycie tuska w ich kraju....załosne ale juz sprawdzone ...spekulacje na walucie taraz wykupowanie za bezcen majątku Naszego!!!!

#

03-06-2009 11:58 Aleksander Ścios: Hela z Hela

Bardzo Pani dziękuję za życzliwość i dobre słowo. W tych czasach ma ono większą wartość, niż złoto i drogie kamienie :)

Pozdrawiam

#

03-06-2009 11:59 momo: wygląda na to ,że ktoś chce nas rozbroić,

zadłuzyc i wykupić.Czy szykuje tu drugą ziemie obiecaną z polską klasą robotnicza?

#

03-06-2009 12:17 adam w.: Czy ma ktoś plan co robić? zlikwidują stoczniowców juz nikt nigdy nie upomni sie i nie wyjdzie na ulice walcząc o swoje prawa!!

Jezeli ktoś ma pomysł jak walczyć ja jestem gotów!! dla Polski i Polaków!!

#

03-06-2009 12:19 Sceptyk: Do wszystkich:

Pan Aleksander Ścios jest człowiekiem niezwykle skromnym i nie podaje adresu swojego blogu na którym są najpierw publikowane teksty, a potem przenoszone na inne blogi. Ale co najważniejsze są wszystkie teksty archiwalne, które polecam wszystkim którzy jeszcze ich nie czytali:

http://www.bezdekretu.blogspot.com

Mam nadzieję, że mi Pan Ścios wybaczy, ale robię to w imię edukacji!

#

03-06-2009 12:25 GiG: TAK, JUDEOPOLONIA I GROSSDEUTCHLAND W JEDNYM.

STARE ŻYDOWSKIE: "NASZE KAMIENICE, WASZE ULICE".
NIEMIECKIE: "POLNISCHE REGION BEZ KAPITAŁU, Z TANIĄ SIŁĄ ROBOCZĄ" ("przyjaciel" Polski GUNTER VERHEUGEN) czyli STARY NIEMIECKI PLAN GROSSRAUMU.

#

03-06-2009 12:26 yankes_inside: Podziękujmy Panu TUSKOWI i Gradowi

oraz ich pryszczatym wyborcom. Dziekuję!

#

03-06-2009 12:26 pies na kmomuchów: Do Adama W: Niestety używając środków prawnych nic się nie da uzyskać.

Poprzez skorumpowanych prokuratorów i sędziów czują się i są bezkarni. Na ich zlecenie "państwowi" prezesi spółek SP, za łapówki (dzięki ustawie kominowej) dołują państwowe przedsiębiorstwa, które następnie za bezcen są sprzedawane "zaprzyjaźnionym" firmom.

#

03-06-2009 12:35 GiG: USA I EUROZONA NACJONALIZUJĄ BANKI I ZAKŁADY STRATEGICZNE DLA RATOWANIA SWOICH GOSPODAREK.

POMPUJĄ SZMAL W STOCZNIE I FABRYKI SAMOCHODÓW. PRZESTAWIAJĄ SWOJE STOCZNIE NA PRODUKCJĘ OBRONNĄ, NIEPODLEGAJĄCĄ KOMISARZOM LUDOWYM Z BRUKSELI. NIEMCY WYBUDUJĄ 400 OKRĘTÓW WOJENNYCH (!!!)

CZY WIELU Z NAS NADAL SIĘ ŚMIEJE Z POMYSŁU LEPPERA O NACJONALIZACJI STRATEGICZNYCH GAŁĘZI PRZEMYSŁU? BO JA NIE.

#

03-06-2009 12:39 Misiek.: Doktryna trzech (tym razem) wrogów.

Pamietam jak Łysiak przytoczył w jednym ze swych felietonów rozmowę Geremka z Krall, jeszcze z czasow głębokiego PRL(to ten tekst, za który Kwieciński oskarżył go bezczelnie o antysemityzm). Geremek twierdzi tam, ze Polskę trzeba zamienic w zbieranine robotników pracujących na rzecz Żydów. Prawie niewolników nieposiadających zadnej własności. Kontrola finansów dobrze sie do tego nadaje. Niezły numer. Kuroń twierdzi, że systemami wojskowymi sie nie zajmowali, tylko finansami...Pewnie bo wojsko "polskie" zarezerwowane jest dla kacapów. Kacapy wezma kontrolę polityczna i wojskową. Niemcy zgarna zachodnie ziemie (vide ostatnia deklaracja CDU/CSU) a Zydki smigną handel.... i po sprawie...polskiej. Teoria spiskowa jak w morde strzelił. Szkoda, ze wydaje sie całkiem realna. Nie od dzis mamy w Polsce trzech wrogów: Niemców, Ruskich i Żydów. Idziemy jak barany pod nóż. Tym razem juz ostatecznie.

#

03-06-2009 12:50 Bogusław z Francji: Jak Sapiens i Mossad wraz z WSI i SB maja sie do rozwalenia polskich firm?

Optimus, Bestcom dobre i prezne polskie firmy w branzy informatyki i systemow informacyjnych.
Z ich polskich wlascicieli zrobiono groznych przestepcow - ci z Bestcomu siedzieli za nic w wiezieniu.

#

03-06-2009 12:56 adam w.: do pies na komuchów:trzeba postepowac tak jak w 36- 38 roku w Gdyni walczono z kapitałem zydowskim

...

#

03-06-2009 13:00 pies na kmomuchów: Do Bogusława z Francji: To samo dotyczy zarządu Porty Holding.

Zamknęli głównych właścicieli Stoczni Sczecińskiej Porta Holding (na zlecenie Jacka Piechoty, Janika, Millera i Kaczmarka) pod pretekstem przekrętów, potem rząd SLD podjął uchwałę o przejęciu prywatnego majątku za 1 zł przez ARP i SP i sprzedaży z 30% wartości bazy paliwowej w Świnoujściu - baronowi paliwowemu SLD, SP dopłacał setki milionów PLN do celowo nierentownych kontraktów (sprzedaż statków za 50% wartości rynkowej), po 7 latach uniewinniono zarząd Porty z uzasadnieniem, że sprawa nigdy nie powinna stanąć na wokandzie (sąd niższej instancji i apelacyjny), po czym nierząd sprzedał NIE SWOJĄ Stocznie Mossadowi.

#

03-06-2009 13:02 pies na kmomuchów: Do Adama W: Problem w tym, że nierząd im pomaga i przejmują Polskie firmy prywatne, zobacz poniższe:

Warszawa, dnia 03 listopada 2008r.
Mirosława Masłowska
Zbigniew Kozak
Posłowie na Sejm RP



Premier Rządu RP
Donald Tusk

Minister Sprawiedliwości
Prokurator Generalny RP
Zbigniew Ćwiąkalski

Minister Skarbu Państwa
Aleksander Grad

Minister Gospodarki
Waldemar Pawlak


Kierując się aksjomatami Konstytucyjnymi zawartymi w przepisach art. 2, 7, 21, 22, 32 ust 2, 216 ust 1 i 4 , 8 ust 2 oraz powołując się na udokumentowane, bezsporne i zgłoszone najwyższym władzom Rzeczypospolitej fakty, choćby takie jak te, że :

1. Po wyborach do Parlamentu w październiku 2001 roku (zwycięskich dla SLD) doprowadzono do:

1) całkowitego przerwania od listopada 2001 r. kredytowania-przez banki, produkcji bieżącej Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA - i to pomimo pomyślnego zakończenia przez Holding 2001 roku -wynikiem dodatnim (około 9,0 mln zł), zakończenia szeregu inwestycji innowacyjnych oraz posiadania majątku trwałego, jak i produkcji w toku o wartości bezwzględnie uzasadniającej kontynuowanie kredytowania na dotychczasowych zasadach (suma bilansowa ok. 3,1 mld zł, w tym po stronie aktywa: majątek trwały ok. 1,0 mld zł, w tym finansowe składniki majątku trwałego w postaci akcji i udziałów ok. 560 mln zł; środki obrotowe około 2,0 mld zł, w tym: zapasy ok. 1,0 mld zł, środki pieniężne ok. 450 mln zł, a po stronie pasywa: kapitał stały około 430 mln zł; zobowiązania krótkoterminowe 1,8 mld zł; przychody przyszłych okresów około 830 mln zł) - przy braku zobowiązań kredytowych przeterminowanych,

2) przejęcia majątku trwałego Holdingu, a w tym nowoczesnego terminalu paliwowego w Świnoujściu (Porta Petrol SA w Świnoujściu) przez osoby związane z SLD, przy równoczesnym wyeliminowaniu alternatywnego kierunku zaopatrzenia krajowego rynku w paliwa płynne – w stosunku do kierunku dostaw z Federacji Rosyjskiej,

3) odrzucenia wniosku Zarządu Holdingu o pomoc, opartego o dokument, przyjęty 10 października 1995 przez Radę Ministrów pt. „Stanowisko Rządu Rzeczpospolitej Polskiej w Sprawie Polityki Państwa dla Wzrostu Konkurencyjności Polskiego Przemysłu Okrętowego”, który to przewidywał między innymi udzielanie stoczniom poręczeń, gwarancji ze środków budżetu państwa na realizację podpisanych kontraktów,

4) niezrealizowania przez Rząd L. Millera Uchwały RM z 1995 roku o pomocy dla SSPHSA; Rząd L. Millera wbrew Konstytucji RP utrzymywał, że „prywatnemu się nie pomaga”, mimo że ustawa budżetowa na rok 2001 przewidywała wolumen gwarancji Skarbu Państwa na poziomie 28 mld zł. Natomiast wykorzystanie gwarancji wyniosło zaledwie ok. 11,4 mld zł tj. około 41%. a z kolei ustawa budżetowa na rok 2002 przewidywała wolumen gwarancji Skarbu Państwa dla przedsiębiorstw na poziomie 29 mld zł, natomiast wykorzystanie gwarancji wyniosło zaledwie ok. 6,7 mld zł tj. około 23%,

Te, jawnie destrukcyjne, działania Rządu SLD, nie znajdowały żadnego racjonalnego wytłumaczenia w obiektywnych kryteriach ryzyka kredytowego, w założeniach ustawy – prawo bankowe, jak i potrzebach gospodarczych Pomorza Zachodniego. Według dyspozycji art. 69 i 70 prawa bankowego poszczególne banki bądź ich konsorcjum nie miały żadnych merytorycznych przesłanek do raptownego i całkowitego wstrzymania w listopadzie 2001r.-obsługi produkcji przemysłowej Holdingu (w tym stoczni).
Działania te świadczą o bezprecedensowej - wrogiej eliminacji, zdywersyfikowanego branżowo, prosperującego Holdingu SSPH S.A., wymagającej z racji rozmiarów zaistniałych strat w okresie lipiec 2002 – lipiec 2007 rzędu ca 7 mld zł, liczonych w kategoriach utraconego zysku przez holding – rozpoznania przez służby specjalne RP.
Istnieje podejrzenie, że bezpośrednimi beneficjentami tej destrukcji w obszarze produkcji okrętowej stały się przemysły innych krajów europejskich- członków Unii.

2. W całym okresie działalności Holdingu (kwiecień 1991 – maj 2002) zbudowano 160 statków za kwotę ponad 4 mld USD - nie otrzymując żadnego wsparcia ze strony Skarbu Państwa, radząc sobie samodzielnie na rynku globalnym i notując zyski pozwalające rozbudować Stocznię i dać zatrudnienie ponad 10 tys. pracownikom, najlepiej opłacanym na Pomorzu Zachodnim. W ciągu dekady zainwestowano 216 mln USD – podwyższono zdolności produkcyjne Stoczni z 28 tys. do 100 tys. dwt, ponadto dokonano dywersyfikacji działalności gospodarczej inwestując około 60 mln USD w nowe obszary działalności. Spłacono postępowanie układowe na kwotę 82 mln USD, utworzono 7 tys. nowych miejsc pracy - tylko w samym Szczecinie. Banki współpracujące z Holdingiem zarobiły około 300 mln USD, a Skarb Państwa na różnych szczeblach jego struktury zarobił około 276 mln USD,

- i powołując się na dyspozycję art. 115 ust. 1 Konstytucji uprzejmie prosimy o udzielenie odpowiedzi na następujące zapytania poselskie:

1) Skoro skutki destrukcji Holdingu Stocznia Porta Holding SA z siedzibą w Szczecinie w okresie lat 2002-2012, można szacować na ok. 1 mld USD rocznie, czy bezprawne doprowadzenie do upadłości Holdingu Stocznia Porta Holding SA z siedzibą w Szczecinie, w następstwie wstrzymania dopływu kredytowania produkcji bieżącej - w IV kwartale 2001 r., nie powinno być potraktowane jako zorganizowane, przestępcze działanie, ewidentnie wrogie wobec oczywistych priorytetów rozwoju gospodarki narodowej, na Pomorzu Zachodnim?

2) Czy działań Premiera Leszka Millera i jego ministrów nie należy traktować jako politycznej destrukcji organizmu gospodarczego holdingu na szkodę około 8 tysięcy akcjonariuszy-stoczniowców, a zwłaszcza czy zorganizowane spójne działania wykonawców bezprawnej wyprzedaży majątku holdingu, (w tym sprzedaży Porty-Petrol Sp. z o.o. - terminalu paliwowego w Świnoujściu) - nie wypełniają znamion działania w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 §1 k.k.)?

3) Czy Minister Skarbu Państwa- Wiesław Karczmarek (reprezentujący mniejszościowego akcjonariusza – Skarb Państwa) wnosząc powództwo dnia 04.06.2002 r. o stwierdzenie nieważności uchwał Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy podjętych w dniu 07.05 2002 r. (między innymi o podwyższeniu kapitału zakładowego), w wyniku którego Sąd okręgowy w Szczecinie wyrokiem zaocznym z dnia 18 lipca 2002 roku sygnatura akt VIII GC 398/02 stwierdził, że w/w uchwały są nieważne. Czy w związku z tym faktem Min. Kaczmarek nie dopuścił się jako funkcjonariusz publiczny przestępstwa nadużycia władzy, zdefiniowanego w art. 231 §1 k.k?

4) Czy nowy zarząd Porta Holding S.A. nie naruszył prawa układowego – zezwalając na sprzedaż majątku Porty Petrol S.A. w Świnoujściu firmie Prolim z Gdańska, to jest nowoczesnego, o europejskich standardach Terminalu Paliwowego, (pokrywającego około 30% krajowego zapotrzebowania na paliwa płynne) nie powinien odpowiadać karnie za działanie na szkodę Spółki w trybie art.585 §1 k.s.h..?,

5) Czy nie należy wyciągnąć konsekwencji przewidzianych prawem wobec urzędników Agencji Rozwoju Przemysłu SA, która w 2002 roku przejęła stocznię Nova Sp. z o.o. z siedzibą w Szczecinie, za symboliczną złotówkę?

6) Czy w świetle wyżej przytoczonych faktów nie należy podejrzewać, że w strukturach agend rządowych takich jak Ministerstwo Gospodarki, Ministerstwo Skarbu Państwa, Agencja Rozwoju Przemysłu, Korporacja Polskie Stocznie w dalszym ciągu funkcjonują praktyki działań zgodnych z interesami państw trzecich, zainteresowanych-ograniczeniem lub likwidacją konkurencyjnej gospodarki morskiej na strategicznej linii polskiego wybrzeża, przy jednoczesnym utrzymaniu monopolu dostaw nośników gazu i ropy po stronie Federacji Rosyjskiej?

7) W świetle powyższych faktów, prosimy o informację czy rząd Premiera Donalda Tuska planuje legalną restrukturyzację kapitałowo-podmiotowej infrastruktury Stoczni Szczecińskiej, polegającej na rewitalizacji Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA, zaprezentowanej w Memorandum z dnia 3 października 2008 r. Szczecińskiego Stowarzyszenia Obrony Stoczni i Przemysłu Okrętowego w Polsce?

Z poważaniem

(-) Mirosława Masłowska

(-) Zbigniew Kozak

#

03-06-2009 13:37 momo: Jak widzicie w tym kraju racje ma ten kto ma władzę

Polska jest parcelowana i po cichu sprzedawana, aby ruch solidarności i sprawiedliwości społecznej nie rozprzestrzenił sie na inne kraje.Niszczy sie polskie związki zawodowe dając w zamiam OPZZ i jakieś sztuczne prorzadowe twory.Widac po dokonaniach programu made in Lewandowski z PO co Polacy otrzymali z prywatyzacji.Okazuje sie sie i do tego progrmu potrzebny był też program z Izraela.Jak już pół Warszawy i banki będa w obcych rękach to może naród się obudzi.

#

03-06-2009 13:46 ajka: bez tytułu -

Niby wszystko wiadomo,
"nasze" służby są nasze w cudzysłowie, Panstwo Polskie na etapie zaawansowanej likwidacji, ale gdy wykwita kolejny dowód, ze w naszym kraju obce państwa robia co chca, działając na szkodę Polski, robi się słabo...

#

03-06-2009 13:55 adam w.: do momo: wydaje mi sie ze naród tworzymy tu tylko My na niezależnej! i to my musiamy cos z tym zrobić

niema co sie oszyukiwać i trzeba grac w otwarte karty to nie my powinniesmy sie bać...
do pies na komuchów:dobra to wszystko wiemy...ale co robimy ,na razie piszemy ale moze czas zacząć coś z tym robić...kazdy ma cos innego do zaproponowania

#

03-06-2009 13:57 Bardzostaryagent: Wyliczanki - rozliczanki

"Ze szkoły wyleciał Żyd goły": Antysemicka książka dla dzieci?

Teraz już są inne, bardziej aktualne wyliczanki, np. "Z biednej polskiej stoczni wyskoczyły Żydki i wołały głośno: Nie ma polskiej bidki!" - ciąg dalszy dopiszą życie i Mossad...

http://www.pardon.pl/artykul/8798/

#

03-06-2009 14:01 Jan Długosz: firma

Kuroń i wszystko jasne !

#

03-06-2009 14:13 pies na kmomuchów: Do Adama W: Wydaje mi się, że należy nagłaśniać takie sprawy w mediach, jak najszerzej,

problem w tym, że tych niezależnych jest bardo mało.

Polacy jako wyborcy, będąc świadomymi tego co się dzieję, wybiorą prawdziwy Polski rząd, reprezentujący interesy POLSKI, który nie pozwoli na dalsze rozkradanie tego co jeszcze zostało, chociaż najlepszym wyjściem byłaby rewolucja, której tak zabrakło w 89 roku.

Wniosek - im więcej protestów i ludzi na ulicach, tym więcej świadomych Polaków i większe prawdopodobieństwo odsunięcia od władzy złodziei i zdrajców Narodu Polskiego. Jak to nie pomoże, to rozwiązania siłowe - wystarczy "wystrzelać" kilku prominentnych złodziei a cała reszta się przestraszy. Oni cały czas zabijają uczciwych ludzi, którzy weszli im w drogę - zaginięcia, porwania, otrucia, wypadki, zamknięcia w psychiatrykach itd.

WYGLĄDA NA TO, ŻE PRZYJĘCIE ICH METOD TO JEDYNA DROGA - ALE ŻYDZI TO NAZWALI TERRORYZMEM (Palestyńczycy od lat walczą o swoją ziemie a żydzi nazywają ich terrorystami - to samo dotyczy innych narodów, walczących o swoje)

PO TO TEŻ MAJĄ HOLOCAUST - POLACY MIELI TAKI SAM ALE O NAS SIĘ NIE MÓWI.

CZYLI NA KOŃCU MUSIMY ZEJŚĆ DO PODZIEMIA I WALCZYĆ ZBROJNIE O NASZ KRAJ :)

TO CHYBA NIE JEST FAJNA PERSPEKTYWA?

#

03-06-2009 14:20 wawa: jakos za duzo tych "cudownychzbiegow okolicznosci"

nie trzeba byc bystrym, zeby zobaczyc tu PLANOWE i PRECYZYJNE dzialania, fakty mowia same za siebie

#

03-06-2009 15:15 Bardzostaryagent: Dalsze cytaty

"Z tej żydowskiej szkoły wyleciał Żyd goły, a z tego Żyda wyskoczyła bida" - przecież to nie pasuje do stereotypu, bo bieda to wylatuje z Polaka, a z Żyda dolary i złoto. Zresztą dzieciaki i tak książki nie czytają, jedynie oglądają jak są obrazki.

A nie słyszał powiedzonka "biedny jak Żyd galicyjski"?
Znaczna część społeczeństwa żydowskiego zamieszkująca tereny polskie była biedna jak myszy kościelne. Była biedna, bo trudno żeby wszyscy Żydzi w Polsce byli bankierami, fabrykantami, rabinami, lekarzami, prawnikami i rzemieślnikami. Ktoś z ich licznej społeczności też musiał być biedny. Tak jak nie wszyscy Polacy byli szlachcicami i ziemianami, a wielu pracowała u kogoś za robotnika albo parobka na służbie. Polacy w Galicji klepali biedę, więc Żydzi nie mogli się specjalnie na nich dorobić i też klepali biedę...

Jasne, tylko jaki z tego wniosek AD 2009 w momencie, kiedy "biedny galicyjski" Kuroń (brat znanego Jacka) umoczony jest w "zakup" polskich stoczni - a raczej w ich ruinę?

http://www.pardon.pl/artykul/8798/

#

03-06-2009 15:26 Krysia: Tylko PIS moze nas uratowac . Musimy glosowac tylko na PIS .

Serdeczne pozdrowienia dla jedynej polskiej parti PIS , i jej prezesa p. J. Kaczynskiego .

#

03-06-2009 15:37 Henryk: ;-) V ;-)

Gdy V stan jest u władzy,
To Polacy chodzą nadzy.

#

03-06-2009 15:55 VSA: TO JUŻ JEST Z CAŁYM ROZPĘDEM OD OKRĄGŁEGO STOLIKA !!?? @.

I CO TU DODAWAĆ;;? Jeżeli nasz Naród Polski naprawde, nie zmądrzeje, może być niewesoło. Nawet kler opanowany jest w 50%, jest przez , nacionalistów żydowskich.? To moje prywatne uwagi.. Wybory!! już 7-06- Pozdrawiam !?!?

#

03-06-2009 17:45 partia młota Palikota: no i wiadomo o co chodzi

Polacy ruszcie mózgownicami, bo nas pożrą

#

03-06-2009 18:31 GiG: NIE NABLUZGAJCIE MI TYLKO ZA TO, CO NAPISZĘ.

JAK PATRZĘ NA TO ROZWALANIE I ROZKRADANIE NASZEGO PAŃSTWA I BEZKARNYCH ZŁODZIEI, AFERZYSTÓW I GESZEFCIARZY I JAK WIDZĘ, ŻE NIC NIE MOŻEMY ZROBIĆ, BY TO ZATRZYMAĆ I WIEM, ŻE DRUGIEGO PIŁSUDSKIEGO DŁUGO ALBO WCALE NIE BĘDZIE, TO DO ŁBA MI PRZYSZŁO, ŻE TAK SIĘ RODZIŁY REWOLUCJE. I PRZYDAŁBY SIĘ JAKIŚ CHOLERNY KOMUCH, ŻEBY ZNACJONALIZOWAŁ MAJĄTEK NARODOWY WYPRACOWANY RĘKAMI NARODU ZA MARNE PENSYJKI A TERAZ JEST ROZGRABIANY. TAK, DOSZŁO DO TEGO, ŻE TAK MYŚLĘ. ZRESZTĄ USA I EUROZONA JUŻ ZACZYNAJĄ TAK ROBIĆ.

#

03-06-2009 19:36 Albion: To wszystko co piszecie to prawda.

Po powstaniu styczniowym też ręce wszystkim opadły. Myślano, że Polska już się nie podniesie. A jednak dał Pan Bóg Piłsudskiego, wsparł Dmowskim i jeszcze papieża z naszego narodu wyprowadził. Lewantyńczycy przejma wiele, Rosjanie i Niemcy resztę. Pamiętajmy jednak, że "Jak Bóg dopuści to i z kija wypuści". Widocznie i to doświadczenie jest nam potrzebne by się nasz naród ze złudzeń obudził. Ufajmy i nie traćmy nadziei. Ważne byśmy prawdę spisali i przekazali przyszłym pokoleniom. To stanie się zaczynem, z której nowa Polska wyrośnie.

#

03-06-2009 19:36 Albion: To wszystko co piszecie to prawda.

Po powstaniu styczniowym też ręce wszystkim opadły. Myślano, że Polska już się nie podniesie. A jednak dał Pan Bóg Piłsudskiego, wsparł Dmowskim i jeszcze papieża z naszego narodu wyprowadził. Lewantyńczycy przejma wiele, Rosjanie i Niemcy resztę. Pamiętajmy jednak, że "Jak Bóg dopuści to i z kija wypuści". Widocznie i to doświadczenie jest nam potrzebne by się nasz naród ze złudzeń obudził. Ufajmy i nie traćmy nadziei. Ważne byśmy prawdę spisali i przekazali przyszłym pokoleniom. To stanie się zaczynem, z której nowa Polska wyrośnie.

#

03-06-2009 20:09 Misiek.: Do GiGa i Albiona

Ja przynajmniej nie zamierzam na Ciebie nabluzgac. Bez mrugniecia okiem znacjonalizowalbym majatek uszyty na zlodziejstwie, kolaboracji i ubeckim cwaniactwie. Kulczyk poszedlby jako pierwszy, pozniej inni. Po wszystkim mozna by to ponownie sprywatyzowac, tyle ze na uczciwych zasadach. Wyznaje liberalizm w gospodarce ale nie widze nic przeciwko stawianiu oporu zdrajcom i złodziejom. We wszystkich normalnych krajach kodeksy karne przewiduja przepadek mienia pochodzacego z przestepstwa. A skad niby ta komusza holota wziela swoje majatki? Ja poszedlbym dalej i bez wyrzutow sumienia zastosowalbym dla zdrajcow i ubeckich szmat metode Rymkiewicza, czyli zwyczajna, prostej ludowej konstrukcji- szubienice!!! ALBION, mam nadzieje, ze masz racje i wsztstko dobrze sie skonczy ale juz chyba dostatecznie czesto wystawialismy Opatrznosc na probe, wiec ja jestem raczej pesymista w tej sprawie.

#

03-06-2009 21:15 Oko: Zydzi,siedzcie na d... w Izraelu.

Zydzi siedzcie na d... w Izraelu. Wystarczy mi waszego mieszania i geszftu. Malo mnie szlag nie trafi jak o was czytam. Strzelaliscie nam w plecy, ukladali sie z zaborcami i jeszcze macie czelnosc opowiadac, ze wam tu zle bylo!!! Dosc tego!!!
Wybijcie sobie z glowy wszelkie mrzonki i NASZEJ ZIEMI!!!

#

03-06-2009 21:20 Oko: No to Kuron raz jeszcze.Ta zapijaczona geba i przepity glos ZDRAJCY!!!

Synalki kuroni i smichnikow handluja Polska a Polacy gloduja. zadnefgo handlu z Zydami.Zbojkotowac ich towar i uslugi. Niech mnie pocaluja w d...

#

03-06-2009 21:20 Oko: No to Kuron raz jeszcze.Ta zapijaczona geba i przepity glos ZDRAJCY!!!

Synalki kuroni i smichnikow handluja Polska a Polacy gloduja. zadnfgo handlu z Zydami.Zbojkotowac ich towar i uslugi. Niech mnie pocaluja w d...

#

03-06-2009 21:33 Stefan z Texasu: Ciekawostka na temat internetu

Kiedy prezydent Bill Clinton był zaprzysięgany w dniu 20 stycznia 1993, na całym swiecie było 900 adresów tzw. www.cośtam.com.Trudno w to dzisiaj uwierzyć. informację podaję z wywiadu bylego prezydenta Clintona

#

03-06-2009 22:36 UZI: curoń

i wiemy o co chodzi!

#

04-06-2009 00:21 Oko: Przemawial dziad do obrazu a obraz ani razu

Jak zobaczylem gebe Mazowieckiego i kolejnych bolkow w sejmie to malo brakowalo a telewizor wyladowalby na ulicy!!! PYTAM: CO TO ZA CYRK?CO TO ZA PRZEDSTAWIENIE?!I jeszcze ten bezczelny Komorowski!!!
Pytam sie jeszcze raz: CO TO ZA PRZEDSTAWIENIE!!!
Rozwalic ten okragly stol i zaczac odbudowe i ODZYSKIWANIE POLSKI!!!

#

04-06-2009 07:24 piotr: kanty okraglego stolu

nie mieszcza sie w kategori fantastyki czy psychiatri

#


DODAJ KOMENTARZ

Cryptographp PictureImageReloadButton

Forum jest miejscem wymiany myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjś komentarz nie został dopuszczony, to znaczy, że zaliczony został do jednej z wymienionych kategorii. W wypadku powtarzania się w/w działań, autorom całkowicie zablokowany zostanie dostęp do forum. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania pięciu lat poniżania i sączenia jadu przez obóz „miłości”, ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Strażnik Forum