Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Budapeszt jak Atlantyda

W filmie „Trzech kumpli", o śmierci Stanisława Pyjasa, jego autorki pokazały, czym zajmowała się wówczas TVP: juwenaliami i wyborami miss. Ale telewizja wytwarzała też materiały dydaktyczne.

Autor:

W filmie „Trzech kumpli", o śmierci Stanisława Pyjasa, jego autorki pokazały, czym zajmowała się wówczas TVP: juwenaliami i wyborami miss. Ale telewizja wytwarzała też materiały dydaktyczne. Milicjant pytał dozorcę, dlaczego nie odśnieżył drogi. A Monika Olejnik z Trójki walczyła w skupie butelek o interesy konsumentów wina.

To było w PRL-u, a w III RP? „Robimy z niego debila?" – spytał w samochodzie operator jednej z telewizji jej dziennikarza. Jechali nagrać moją wypowiedź. Pytanie było natury warsztatowej: robienie idioty wymaga specjalnych ujęć. Reporter był moim kolegą, stąd ze śmiechem opowiedział mi tę historię.

W czasie gdy tysiące Polaków manifestowały w Budapeszcie, nasze telewizje przyjęły taktykę znaną z PRL-u. Nie podjęły się zrobienia z nich garstki debilów. Od lat tłumaczą, że pisowskie oszołomy robią wstyd za granicą. A tu kochają ich na Węgrzech!

Telewizje uznały więc, że Budapesztu, niczym mitycznej Atlantydy, nie ma. Zamiast tego współcześni milicjanci zajęli się chciwością księży, amerykańskich banków i wypadkami drogowymi. Opozycji, owszem, broniono. Białoruskiej. To Łukaszenka ma tak bardzo na pieńku z Putinem, że wam wolno?


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska