GRONA NIEZALEŻNYCHWstąp do

piątek, 03 września 2010
Chcesz wspierać portal kupuj miesięcznik "Niezależna Gazeta Polska - Nowe Państwo"

CYWILIZACJA


WARTO ODWIEDZIĆ

Gazeta Polska
Niezależna Gazeta Polska

NowePaństwo

CHINY OSTRZEGAJĄ AMERYKAŃSKICH USTAWODAWCÓW W SPRAWIE TYBETU

phayul.com, 12-10-2009 06:20

POWRÓT
89402c6312cab6052395147fd5dcd558
itvp.pl

Amerykański Kongres dostał w piątek ostrzeżenie od Chin, aby „zaprzestał wykorzystywania kwestii Tybetu” do mieszania się w wewnętrzne sprawy Pekinu. Uwaga padła ze strony chińskiej po tym, jak najwyżsi prawodawcy USA uhonorowali Dalajlamę nagrodą praw człowieka.

 

„Pragniemy nakłonić niektórych członków Kongresu do szanowania historii i faktów, do ujrzenia prawdziwej twarzy Dalajlamy oraz zaprzestania używania kwestii Tybetu do wtrącania się w sprawy wewnętrzne Chin”, powiedział minister spraw zagranicznych Ma Zhaoxu według informacji agencji AFP. 

 

„Chińczycy bardzo dobrze zdają sobie sprawę, jakim człowiekiem jest Dalajlama”, powiedział Ma w odpowiedzi na pytanie o nagrodę przyznaną duchowemu przywódcy Tybetu na uchodźstwie. O jej nadaniu zadecydowała kongresowa Komisja Praw Człowieka imienia Toma Lantosa, nieżyjącego kongresmana. 

 

„On [Dalajlama] jest liderem  czarnego feudalnego systemu starego Tybetu, wciąż zaangażowanym w działania separatystyczne i w osłabianie społecznej stabilności oraz narodowej jedności Chin”, dodał Ma.

 

Dalajlama, przebywający w Waszyngtonie z tygodniową wizytą, wielokrotnie podkreślał, że dąży do większej autonomii Tybetu, nie zaś jego całkowitej niepodległości.

 

Kilku kongresmanów spotkało się też w czwartek z  tybetańskim przywódcą na wygnaniu, potwierdzając tym samym swoje poparcie dla sprawy Tybetu.

 

„Jestem wciąż zaniepokojony sprawą wolności religijnej i kulturowej oraz praw człowieka dla Tybetańczyków. Wierzę, że te kwestie powinny stanowić poważną część naszych dyskusji z Chinami”, powiedział według doniesień PTI senator Harry Reid po swoim spotkaniu z Dalajlamą. 

 

Jak powiedział Reid, przywódcy przedyskutowali wiele istotnych spraw, w tym również obecną sytuację w Tybecie. „Dalajlama jest symbolem pokoju i nadziei dla wielu ludzi na całym świecie, a jego praca w imieniu Tybetańczyków nieustannie inspiruje jego rodaków”, stwierdził Reid.

 

Tybetański przywódca duchowy odbył także spotkanie z członkami Komisji Spraw Zagranicznych Senatu, podczas którego rozmawiano między innymi o jego niestrudzonym dążeniu do pojednania z Chinami i respektowania praw człowieka wobec Tybetańczyków na drodze pokojowego dialogu. 

 

Krytyka nadeszła ze strony Chin mimo że prezydent Barack Obama nie spotkał się z Dalajlamą podczas wizyty Jego Świątobliwości. Prezydent USA, który otrzymał w piątek Pokojową Nagrodę Nobla, zapowiedział swoje spotkanie z Dalajlamą w tym roku, ale później, po swojej pierwszej prezydenckiej wizycie w Chinach zaplanowanej na przyszły miesiąc. Posunięcie to zostało skrytykowane przez niektórych prawodawców i wiele grup działających na rzecz praw człowieka.

 

tłum.: MP

 

ZA

http://ratujtybet.org/content/news/258/chiny_ostrzegaja_amerykanskich_ustawodawcow_w_spra.htm

 

Portal Niezależna.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie, wyślij e-mail na adres: moderator.niezalezna@gmail.com

KOMENTARZE (7)

12-10-2009 12:49 Vulpes: Tybet, Obama

hah...Barrack zgarnął nobla, taki bojownik o pokój a robi pod siebie na myśl by stanąć po stronie Tybetu, więc się miga od spotkania z Dalajlamą, bo wtedy musiałby zadeklarować poparcie więc, podobnie jak u nas Donald, woli się wykręcać, niż zająć stanowisko. Zwykły tchórz...kompromitacja dla Komitetu noblowskiego, dla USA jako potencjalnej ostoi wolności... no cóż, znów cytując Herberta, ofiary są zawsze samotne...Kurdowie, obroncy Dalajlamy, Afgańscy górale...eh genialny poeta...

#

13-10-2009 09:13 Cosmo: Za Mao to się działo!

Natomiast za chińskiej okupacji... przepraszam, 'pokojowej okupacji' Tybetańczycy mieli tak dobrze, że ponad milion Tybetańczyków z rozkoszy popełniło samobójstwo bo nie mogło znieść takiej ilości szcześcia. No i w czynie społecznym sami tybetańczycy zburzyli prawie wszystkie ze swoich zabytkowych 6 500 klasztorów i świątyń. Ale niektórzy źli ludzie mówią że to zrobili dobrzy i pokojowi chińscy komuniści...
PS: A, i za czasów niepodległości Tybetu (której przecież swoją drogą nie było bo Tybet była zawsze nieodłączną częścią Chin! trzy razy zaklepane pomidor) internet kiepsko chodził.
ZOB: Tybetańczycy uciekający z ChRL z nadmiaru szczęscia i rozkoszy:
http://www.dailymotion.com/video/xirn1_chinese-soldiers-shooting-tibetan_news
http://www.spike.com/video/2780235
http://www.youtube.com/watch?v=IzCl95A90P0&hl=pl

#

13-10-2009 14:59 eM: do Cosmo

od XIII wieku Tybet był integralną częścią Chin. Autonomia polegała na teokratycznym despotyzmie mnichow buddyjskich. Der Spiegel(2008): Wspołcześni historycy doskonale wiedzą, że Tybet nigdy nie był rajską krainą, o ktorej stale mowi dalajlama. Dla ogromnej większości Tybetańczykow było to raczej piekło na ziemi. Rządząca elita mnichow wyzyskiwała ludność dzięki rozgałęzionej sieci klasztorow i zakonnych twierdz. Aż 99% społeczeństwa żyło w poddaństwie, a daniny i podatki, ktore na tych rabow nakładała warstwa uprzywilejowana, odbierały możliwość godnej egzystencji wieśniakom. Jak pisze amerykański historyk i politolog Michael Parenti w świetnie udokumentowanej pracy pt."Mit Tybetu: przyjazny feudalizm"- ci pańszczyźniani chłopi byli zwyczajnie niewolnikami, pracującymi za darmo dla feudała lub klasztoru, niemogącymi się nawet żenić bez zgody zwierzchności, muszącymi płacić podatek od małżeństwa, od narodzin każdego dziecka,od uwięzienia, i uwolnienia, od każdego święta religijnego i każdego zgonu w rodzinie- od wszystkiego. Nawet od bezrobocia, gdy nie mogli znaleźć pracy! Wielu małych chłopcow siłą zagarniano do klasztorow, gdzie byli wykorzystywani seksualnie i kształceni jako mnisi, a dwory feudalne zwyczajowo łowiły co ładniejsze dziewczynki w wiadomym celu. Hierarchię społeczną tej strasznej teokracji cementowały rygory buddyjskie - uciskanej ludności wpajano, że niedola jest pokutą karmiczną za złe uczynki w poprzednim życiu. Ucieczki i wszelki nieposłuszeństwo karano sadystycznie (amputacjami, wyrywaniem języka, wyłupywaniem oczu), ale nigdy zabijaniem, gdyż religia buddyjska nie zezwala odbierać życia. Gdy więc chciano kogoś utrupić - maltretowano go i połżywego zostawiano nocą na mrozie, *oddając* Bogu".

#

13-10-2009 18:26 Cosmo: Czerwona pastylka czy niebieska?

Gratuluje chińskiej agenturze wpływu udanej podrzutki - Spiegel przedrukował po prostu bezmyślnie wersję Pekinu (swego czasu opublikował to także nieszczęsny Łysiak) i od razu mamy 'prawdę' na miarę, że kura nie ptica a Polska nie zagranica...

Polecam na drugą nóżkę dla równowagi:
http://www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/

#

13-10-2009 18:42 eM: a zatem

Michael Parenti też się myli? Co za bzdura.

#

15-10-2009 16:55 wladeczek: dalajlama

em !!!nie rozumiem dlaczego ten przywodca religijny ma nadal takie poparcie narodu tybetanskiego,przecierz byli tak uciskani przez jego poprzednikow ,a chiny ludowe kraj najwiekszej sprawiedliwosci spolecznej zaraz za zsrr tyle im dal ot niewdziecznosc .
ale chyba jest wytlumaczenie na to :dalajlama to agent mosadu ,albo podwojny agent wywiadu sowieckiego ,angielskiego i cia ,mozesz wybrac opcje
ps general franco wam jeszcze pokaze

#

18-10-2009 02:13 eM: do władeczek

Co do Franco to polecam link:http://www.polonica.net/gen_Franco.htm
na temat Dalajlamy nie będę się wypowiadać. Nie mowię że Chiny są cacy, ale pokazy na You Tubie strzelania do pielgrzymow są naiwne. Ilu ich tam zabito? Może łaskawie obejrzyjcie "The Soviet Story". Popatrzcie na mordowanych głodem przez Stalina. A 100 tyś Czeczeńcow wymordowanych z rozkazu Putina bombardowaniem, torturami, gwałtami? Zainteresujcie się wy" pacyfiści" i Obrońcy Wolności i Demokracji w Tybecie tym co dzieje się w Rosji właśnie teraz. Ilu dziennikarzy wymordowano? Bo coś napisali nie tak na Putina. Macie bliżej. Dlaczego akurat Tybet? Dlatego że bezpieczniej. Dla was. I przywodcy Chin nie zwrocą na was uwagi jak KGB. Co do Cosmo, na swoj argument o "podrzutce chińskiej agentury do Spiegla" nie poparł ŻADNYMI dowodami. Jedynie własną, drwiącą opnię.

#


DODAJ KOMENTARZ

Cryptographp PictureImageReloadButton

Forum jest miejscem wymiany myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjś komentarz nie został dopuszczony, to znaczy, że zaliczony został do jednej z wymienionych kategorii. W wypadku powtarzania się w/w działań, autorom całkowicie zablokowany zostanie dostęp do forum. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania pięciu lat poniżania i sączenia jadu przez obóz „miłości”, ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Strażnik Forum