INCYDENT PRZED AMBASADĄ CHIŃSKIEJ REPUBLIKI LUDOWEJ
Gabriela Semenowicz, Stowarzyszenie Falun Dafa, 26-11-2009 19:13
POWRÓT29 września przed Ambasadą Chińskiej Republiki Ludowej przy ul. Bonifraterskiej 1 w Warszawie, odbyła się pokojowa manifestacja mająca na celu zwrócenie uwagi gościom Ambasady na prześladowania praktykujących Falun Gong w Chinach. W tym samym czasie w Ambasadzie odbył się bankiet z okazji 60. Rocznicy utworzenia Chińskiej Republiki Ludowej.
Aktywiści, którzy podobne manifestacje organizują co tydzień od 2001r. po raz pierwszy doświadczyli niestosownego zachowania ze strony Policji. Grożono im wysokimi mandatami oraz skierowaniem sprawy do Sądu Grodzkiego, powołując się na „pewną” ustawę o ruchu drogowym.
Manifestujący wolontariusze stali wzdłuż chodnika przy pasie zieleni naprzeciwko Ambasady. Po upomnieniach i prośbach Policji dotyczących przesunięcia akcji informacyjnej w inne miejsce, (które nota bene utrudniłoby gościom widoczność drastycznych zdjęć na transparentach) aktywiści przesunęli się o krok do tyłu na pas zieleni, by uniemożliwić Policji powoływanie się na przepisy o ruchu drogowym.
Po krótkim czasie przyjechała furgonetka Policji, by spisać pokojowo manifestujące osoby. Następnie Policja zaparkowała furgonetkę w taki sposób, by zasłonić całkowicie widoczność transparentów trzymanych przez aktywistów.
Od 10 lat osoby uprawiające Falun Gong w Chinach według licznych raportów o masowych grabieżach organów wewnętrznych oraz opinii m.in. b. Wiceprezydenta Parlamentu Europejskiego Edwarda McMillan-Scota i b. Sekretarza Stanu ds. Azji i Pacyfiku Davida Kilgoura są poddawane bezprawnemu internowaniu oraz torturom.
Falun Gong (Falun Dafa) jest pokojową techniką doskonalenia ciała i umysłu, spopularyzowaną w Chinach w latach 90-tych. Według chińskiej służby bezpieczeństwa w tym czasie ok. 100 milionów Chińczyków (czyli ok. 10% ówczesnego społeczeństwa Chin) uprawiało tę sztukę ćwiczeń.
Falun Dafa zdobyło uznanie na całym świecie. W 2002 r. Ojciec Święty Jan Paweł II pobłogosławił wszystkich praktykujących, a założyciel ruchu był kilkakrotnie nominowany do pokojowej nagrody Nobla.
Czyżby Policja utrudniając manifestującym osobom pod Ambasadą Chińskiej Republiki Ludowej nie dostrzegała wagi i potrzeby tego typu akcji informacyjnych kierowanych do gości ze świata polityki?
Czemu Policja utrudnia działania obywatelskie zamiast wspierać aktywność młodych idealistów?
Czemu w Państwie wolnym jakim jest Polska, takie sytuacje mają miejsce? Przecierpieliśmy już swoje lata komunizmu. Gdzie znajduje się więc w takich sytuacjach wolność do zgromadzeń i wyrażania swoich poglądów?




KOMENTARZE