GRONA NIEZALEŻNYCHWstąp do

piątek, 03 września 2010
Chcesz wspierać portal kupuj miesięcznik "Niezależna Gazeta Polska - Nowe Państwo"

CYWILIZACJA


WARTO ODWIEDZIĆ

Gazeta Polska
Niezależna Gazeta Polska

NowePaństwo

TYBET PROTEST W OBRONIE TENZINA DELEKA - NOWE INFORMACJE

Tibetan Centre for Human Rights and Democracy / ratujtybet.org, 18-12-2009 12:05

POWRÓT
D738b4d3f5dd18c70f3ac8f6a37b82bb
fot. Chris Hitchcock (SXC)

Tenzin Delek Rinpocze skazany w niesprawiedliwym procesie odsiaduje karę dożywocia
Tibetan Centre for Human Rights and Democracy opublikowała nowe informacje odtyczące protestów w obronie Tenzina Deleka Rinpocze. Sytuacja w regionie jest napięta.

Według informacji opublikowanych w piątek (11 grudnia) przez Tibetan Centre for Human Rights and Democracy (TCHRD) sytuacja w Njagczuka nadal jest bardzo napięta. Władze wysłały wielki kontyngent policji i wojska, by kontrolować sytuację w regionie.


10 grudnia o godzinie 15:00 minął termin powrotu protestujących do wiosek; Tybetańczycy nadal naciskają na urzędników lokalnych władz, mimo że władze wyraziły zgodę na ponowne zbadanie sprawy Tenzina Deleka.


Nadal trwają także protesty w miejscowości Thang Karma - około 300 Tybetańczyków zebrało sie przed biurem lokanych władz. Podczas protestu 7 kobiet straciło przytomność ich stan nadal jest ciężki.


60 Tybetańczyków aresztowanych 5 grudnia 2009 r., którzy przetrzymywani są w garnizonie wojskowym, odmówiło przyjmowania posiłków do czasu uwolnienia Tenzina Deleka Rinpocze.


Kilka kilometrów od Njagczuka, w miejscowości Na-rong, służby bezpieczeństwa zablokowały marsz ponad 1.000 Tybetańczyków. Tybetańczycy szli do miasta by dołączyć do trwającego tam protestu.


Protestującym Tybetańczyckom kończą się zapasy żywnosci, nie mają ciepłych ubrań i koców (a noce są bardzo zimne); policja uniemożliwia rodzinom kontakt z protestujacymi.  Siedmiu Tybetańczyków, którzy udali się na początku grudnia do Chengdu z petycją o uwolnienie Tenzina Deleka Rinpocze przetrzymywanych jest w więzieniu Thu-cheng w pobliżu stolicy Syczuanu.


Radio Free Asia poinformowało, że Niagczuka jest odcięta od świata - Nikt nie ma wstępu do miasta; obowiązuje godzina policyjna. Zamknięto sklepy i restauracje. Turyści przebywający w regionie zostali siłą zmuszeni do wyjazdu.


------------------------------------


Według informacji napływających ze wschodniego Tybetu od kilku dni ponad 300 Tybetańczyków, wliczając w to kobiety i dzieci protestuje przed siedzibą lokalnych władz w regionie Njagczuka, by zwrócić uwagę na sytuacjęTenzina Deleka Rinpocze.


Tenzin Delek Rinpocze, został aresztowany pod zarzutem udziału w zamachu bombowym. Mimo iż nie udowodniono mu winy, został skazany na karę śmierci; na skutek międzynarodowych nacisków wyrok został zamieniony w 2002 r. na dożywocie. Tenzin Delek Rinpocze cały czas stara się udowodnić swoją niewinność i doprowadzić do rewizji procesu. W chwili obecnej przebywa w więzieniu w Mianyang; stan jego zdrowia bardzo się pogorszył na skutek przebytych tortur oraz poważnej choroby serca; władze więzienia o dmówiły podania mu lekarstw, o które poprosił.


Protest nie jest spontan iczną akcją. Po aresztowaniu Rinpocze Tybetańczycy z regionu Najagczuka (ch iń. Yadiang) pogrążyli się w żałobie - nie obchodzono świat, nie odbyw ały się festiwale. Tenzin Delek budował szkoły, sierocińce, domy starców i szpitale, walczył o zach owanie tybetańskiej kultury i środowiska naturalnego; był mentorem i arbitrem lokalnych sporów - wokół niego skupiało się życie całej społeczności. W głębi serca wierzono, że po odsiedzeniu kilku lat wyroku Rinpocze zostanie zwolniony. Nadzieje okazały się płonne. Tybetań czycy z regionu Njagczuka nadal chcą pomóc swojemu nauczycie lowi.


Rodzina Tenzina Deleka wystosowała petycję do rządu Chińskiej Republiki Ludowej o uwolnienie Rinpocze z więzienia, pod którą pod pisało się ponad 3.000 osób; pięciu członkó w rodziny, którzy zawieźli ją do Pekinu zostało zmuszonych do powrotu do Chengdu (stolicy prowincji Syczuan). Następnie delegacja udała się do Sądu w Chengdu, prosząc o zgodę na odwiedzenie Rinpocze. Nie ma pewności co się wydarzyło później, wg. niektórych źródeł delegacja została aresztowana, a według innych - nie. Piątego grudnia Tybetańczycy z rodzinnych terenów Tenzina Deleka wyruszyli zarówno do Chengdu, jak i do Njagczuki by zademonstrować wsparcie dla delegatów. Setki ludzi protestują w Njagczuce oraz w Orthoku - w pobliżu klasztoru Tenzina Deleka; od kilku dni trwa strajk głodowy. Protestujący domagają się  uwolnienia niewinnie skazanego Tenzina Deleka Rinpocze oraz tego, by chiński rząd zwracał większą uwagę na sytuację i potrzeby Tybetańczyków. Podkreślają, że nie jest to akcja wymierzona przeciwko Chinom, nie jest inspirowana przez "wrogie siły z zewnątrz", nie domagają się takżę niepodległości dla Tybetu - chcą tylko uwolnienia swojego Nauczyciela, bo bez niego czują są pozostawieni samym sobie, jak "dzieci bez ojca".


Odpowiedzią rządu chińskiego było wysłanie wojska. Żołnierze z Litgangu, Kardze i Njagczuki otoczyli pokojowo protestujących Tybetańczyków. Cały teren wokół pokryty był krwią - pobito do nieprzytomności ponad 20 osób. Aresztowanych zostało wg różnych źródeł od 50 do 90 a wg niektórych źródeł nawet 150 osób z regionu Golok. Nie wiadomo czy ktoś zginął. W Golok praktycznie nie ma rodziny, w której ktoś nie zostałby zatrzymany. Władze skonfiskowały ubrania, motory i inne przedmioty należące do protestujących.


Protesty objęły 21 wiosek: Sangdha, Bardrong, Lhadhe, Jetsuk, Yardrong, Dragkar Gongsar, Wangdhue, Powa, Kutsoe, Zigrong, Osak, Jangpa, Pakdhu, Dhurong, Thang-ngo, Nyadrong, Maratso, Lhushab, Magandrong i Kyangkhu.
 

Następnego dnia pod siedzibę lokalnych władz w Njagczuce ruszyła kolejna fala Tybetańczyków, w tym kobiet i dzieci, by domagać się uwolnienia aresztowanych, którzy prawdopodobnie przetrzymywani są w koszarach wojskowych. Siły bezpieczeństwa zatrzymały ich na rogatkach miasta.


Nadal trwają protesty w miejscowości Thang Karma, gdzie przed gmachem lokalnych władz tłum Tybetańczyków zaczął domagać się uwolnienia Tenzina Deleka Rinpocze. Równocześnie, w pobliżu miasta duży kontyngent Ludowej Policji Zbrojnej rozpoczął manewry, mające na celu zastraszenie mieszkańców.


Restauracje, sklepy i hotele w całym Okręgu Litang zostały zamknięte. Wojsko otoczyło wioski w regionach Golok i Orthok. Region został praktycznie odcięty od świata.


Protest nadal trwa. Sytuacja zmienia się z dnia na dzień, napływają coraz to nowe raporty. Postaramy się na bieżąco informować o przebiegu wydarzeń.



ZA: http://ratujtybet.org/content/news/347/protest_w_obronie_tenzina_deleka___nowe_informacje.htm

Portal Niezależna.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie, wyślij e-mail na adres: moderator.niezalezna@gmail.com

KOMENTARZE

Twój komentarz może być pierwszy.

DODAJ KOMENTARZ

Cryptographp PictureImageReloadButton

Forum jest miejscem wymiany myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjś komentarz nie został dopuszczony, to znaczy, że zaliczony został do jednej z wymienionych kategorii. W wypadku powtarzania się w/w działań, autorom całkowicie zablokowany zostanie dostęp do forum. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania pięciu lat poniżania i sączenia jadu przez obóz „miłości”, ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Strażnik Forum