Pierwszy stopień alarmowy jest najniższy w czterostopniowej skali. Stosuje się go w momencie uzyskania informacji o możliwości wystąpienia zdarzenia o charakterze terrorystycznym lub sabotażowym. Służby - prewencyjnie - są wówczas w stanie najwyższej gotowości.
Został odwołany zarządzeniem premiera Donalda Tuska. Wcześniej minister spraw wewnętrznych Jacek Cichocki otrzymał od szefa ABW analizę ryzyka ewentualnego zagrożenia zamachami w Polsce. Nie ujawniono co było w niej zawarte.
Pierwszy stopień został wprowadzony w środę - po tym jak Straż Graniczna na tratwie na Bugu znalazła niewielkie ilości materiałów wybuchowych i nielegalne papierosy. Według medialnych doniesień na tratwie był też telefon, w którym było zdjęcie Stadionu Narodowego.
Sprawę bada wydział ds. zwalczania przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Jak informował jej rzecznik Grzegorz Janicki, śledztwo dotyczy „ujawnienia przemytu przez Bug papierosów i innych przedmiotów”.

