Ale do jednej roli ustawiałaby się kolejka polityków u władzy. Kłamczuch Pinokio, któremu gdy kłamał, wydłużał się nos. A na koniec był rzeczywiście dłuuugi!
Wszyscy widzą, że premier Tusk łże jak najęty – i to przed prokuraturą – że nie wiedział o planach wyjazdu prezydenta do Katynia. Rzecznik rządu Paweł Graś też to wie i też kłamie na potęgę, w żywe oczy.
Tłum Pinokiów – to wizytówka PO.
