Erdogan po raz pierwszy wskazał jak długo Ankara zamierza starać się o członkostwo w UE. Deklaracja ta padła w okresie wzrastających zadrażnień między Turcją i UE, która - zdaniem Ankary - stara się trzymać ją na dystans.
"Nie będą prawdopodobnie trzymać nas w poczekalni tak długo. Ale jeśli tak zrobią, to Unia Europejska przegra i straci co najmniej Turcję" - powiedział Erdogan.
Erdogan spotka się dzisiaj z kanclerz Angelą Merkel, która jest przeciwna przyznaniu Turcji statusu pełnego członka UE i opowiada się za nawiązaniem z tym krajem "uprzywilejowanego partnerstwa".
Turcja oficjalnie rozpoczęła starania o przyjęcie do UE w roku 2005. Jednak w ostatnich latach rozmowy akcesyjne praktycznie utknęły w martwym punkcie głównie z powodu sprzeciwu niektórych członków UE i braku rozwiązania sporu wokół Cypru. Ponadto Komisja Europejska zarzuca Turcji, że nie spełnia standardów UE w dziedzinie praw człowieka i wolności obywatelskich.

