GRONA NIEZALEŻNYCHWstąp do

piątek, 03 września 2010
Chcesz wspierać portal kupuj miesięcznik "Niezależna Gazeta Polska - Nowe Państwo"

WARTO ODWIEDZIĆ

Gazeta Polska
Niezależna Gazeta Polska

NowePaństwo

NIE WOLNO DZIELIĆ OFIAR NA “DOBRE” I “ZŁE”

ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, kresy.pl, 11-07-2010 10:12

POWRÓT
E3be6390226e8df68d26d506e2ce267e
fot. Magdalena Żuraw

Rodziny pomordowanych mają do dzisiaj ogromny żal do wszystkich ugrupowań politycznych, które powstaly po roku 1989, że traktowały one problem ludobójstwa na Wołyniu niewłaściwie. Ogromnym rozczarowaniem Kresowian było to, że polskie elity polityczne nie powiedziały pełnej prawdy o ludobójstwie na Wołyniu.

Wynikało to z błędnej interpretacji tak zwanej koncepcji Giedroycia.

Jednym z objawów tego było przyjęcie założenia, iż dla dobrych relacji polsko-ukraińskich warto zalać betonem przeszłość. W imię antyrosyjskiego sojuszu z narodami na wschód od Bugu zaczęto świadomie skazywać na zapomnienie wszystkie drażliwe sprawy. Tymczasem przeszłości nie da się zalać betonem. Historia wraca jak bumerang. Ale pamięć wykorzystywana jest w kategoriach “za” albo “przeciw”. Mamy więc “dobrych” męczenników, czyli ofiary Katynia, bo można je wykorzystywać przeciw Rosji. I mamy “złych” męczenników, czyli ofiary Wołynia, bo rzekomo psują nam relacje z Ukrainą. To jest skandaliczne podejście. Powoduje ono, że ofiary dzielone są w zależności od tego, jakich miały katów, “dobrych” czy “złych”. Ale to w tej chwili legło w gruzach.

Rodziny pomordowanych mają do dzisiaj ogromny żal do wszystkich ugrupowań politycznych, które powstały po roku 1989, że traktowały one problem niewłaściwie, czyli krok do przodu, krok do tyłu. Spowodowało to wzburzenie tych środowisk. W związku z tym pojawiły się dwa zjawiska. Pierwsze: mimo odejścia ludzi urodzonych na Kresach, dzieci, wnuki, a często prawnuki tych osób, ciągle uważają tę sprawę za bardzo ważną. Tak więc pałeczka w tej sztafecie pokoleń została przekazana. Drugie zjawisko to bunt tych środowisk. Jego apogeum nastąpiło dokładnie dwa lata temu, kiedy 11 lipca 2008 r., w 65. rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu, na uroczystości na Skwerze Wołyńskim w Warszawie, nie przyszedł nikt z władz polskich. Nie było ówczesnego prezydenta RP, ś.p. Lecha Kaczyńskiego, ani premiera Donalda Tuska, ani prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Zamiast prawdy padły eufemizmy w rodzaju “bolesne wydarzenia”, “tragedia Kresów” itd. Byłem naocznym świadkiem tego i widziałem, że stało się to kroplą, która przechyliła czarę goryczy.

Natomiast w ciągu minionych dwóch lat doszło do spontanicznego działania środowisk kresowych, ale nie tylko, bo także ludzi nie mających z Kresami nic wspólnego, ale angażujących się z pewnego sentymentu czy też z poczucia obowiązku wobec Ojczyzny. Miało miejsce kilka spektakularnych akcji pod ambasadą i konsulatami Ukrainy. Chodziło o protesty wobec nadaniu tytułu doctora honoris causa Wiktorowi Juszczence oraz wobec Rajdu Bandery. Doszło do pewnej konsolidacji organizacji kresowych, które są podzielone, również ze względów politycznych. Jednak kroki te przyniosły pewne efekty.

To uchwała Sejmu z 15 lipca zeszłego roku, która ma jedną zasadniczą wadę, że zamiast jednoznacznego terminu “ludobójstwo” pojawia się sformułowanie “masowe mordy o charakterze czystki etnicznej i znamionach ludobójczych”. Niemniej jednak w uchwale tej wskazano z imienia i nazwiska sprawców zbrodni – członków OUN i UPA, a także oddano część tym sprawiedliwym Ukraińcom, którzy ratowali Polaków. Co więcej, inicjatywy przejęły samorządy. W ciągu ostatniego roku pięć kolejnych sejmików wojewódzkich – idąc chronologicznie: dolnośląski, opolski, podkarpacki, lubuski i lubelski – podjęły uchwały potępiające ludobójstwo. Z kolei 7 lipca br. rezolucję potępiającą gloryfikację Bandery i Szuchewycza skierowali do radnych miasta Lwowa radni miasta Krakowa.

Niestety, przełomem w tych sprawach okazała się dopiero sromotna porażka Wiktora Juszczenki w wyborach prezydenckich. Pod koniec swojej prezydentury wydał on dekrety gloryfikujące Banderę i UPA. Nawet jego sojusznik, prezydent Kaczyński zmuszony był to potępić. Chociaż nadal w tych sprawach zachowanie większości polskich polityków pozostaje dla Kresowian niezadowalające.

Wygrana Wiktora Janukowycza oczywiście też nie jest korzystna dla Polski. To polityk prorosyjski. Ale w trakcie pierwszych miesięcy jego prezydentury odwołano dekrety o gloryfikacji Bandery i Szuchewycza. Ważne jest również to, że poszczególne działania Janukowycza dążą do zrewidowania polityki Juszczenki.

Podobne stanowisko zajął Parlament Europejski. Dzięki inicjatywie polskich europosłów uchwalona została rezolucja przeciwko gloryfikacji UPA. Trzeba też wspomnieć o wsparciu dla działań Polaków ze strony organizacji żydowskich. Bo przecież Żydzi także byli mordowani przez Banderę. Są więc naszymi naturalnymi sojusznikami. Bardzo krytycznie jednak oceniam politykę ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Postrzegam ją jako lekkomyślną, służącą interesom amerykańskim. Brakuje w niej natomiast troski o Polaków, którzy nadal mieszkają na Kresach.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

kresy.pl

Portal Niezależna.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie, wyślij e-mail na adres: moderator.niezalezna@gmail.com

KOMENTARZE (14)

11-07-2010 10:50 Rajmund: Pochwała ale i krytyka ks. Zaleskiego

Na szczęście dzięki nieustępliwości i konsekwencji ludzi takich jak ksiądz Isakowicz -Zaleski pamięć o Wołyniu jest konsekwentnie i skutecznie przywracana. Chwała za to ks. Zaleskiemu. Chociaż mam żal do niego, że w krytyce śp. Prezydenta Kaczyńskiego momentami posuwał się za daleko i pewnie, choć nie było to jego intencją -przyczynił się do popsucia jego wizerunku w społeczenstwie, wizerunku psutego przez salonowe media. Nie twierdzę, że śp. Pan Prezydent nie był w tej sprawie bez grzechu ale były zapewne inne skuteczniejsze metody wpłynięcia na postawę śp. Prezydenta w sprawie Wołynia niż tylko flekowanie go w tekstach prasowych.

#

11-07-2010 12:16 Duch: Ostatnie zdania

Janukowycz jest niekorzystny, ale dobry, żydzi są naszymi naturalnymi sojusznikami. Fajna robota.

#

11-07-2010 12:25 Pełczyński: Moja matka i ciotka przeżyły

Znam to z historii którą opowiedziała mi moja mama.Wówczas miałem dwa lub trzy lata, we Lwowie panował głód i żeby przeżyć i zdobyć pożywienie dla pozostałych trzech braci , moja mama razem ze swoją bratową chodziły na Wołyń, celem wymiany nafty która była bardzo trudna do zdobycia na wsi,wymieniano na zboże,chleb,miód kub słoninę.W kolejnej wyprawie na Wołyń, mama z ciotką trafiły do wsi w której mordowano ludność polską, weszły do pierwszej z brzegu chaty , w której jak się okazało mieszkała polka , która miała męża ukraińca, gdy zobaczyła że to są dwie polki ukryła obie pod łóżkiem bo właśnie wracali ukraińcy po dokonaniu mordu.Pijąc bimber opowiadali sobie jak rżnęli polskie kobiety i dzieci , to trwało kilka godzin , aż pospadali z ławy i usnęli ,wtedy mama z ciotką uciekały w kierunku Lwowa w/g wskazań polki która uratowała im życie.

#

11-07-2010 12:55 goj: Nie dziwię sie.

Polacy muszą zrozumieć, że te wszystkie rządy po 1989 roku nawet o sobie nie powiedzieli prawdy. Tylko same kłamstwa. Telewizja, gazety to dziś ich masowe kłamstwa. Świętokradcy!!! Więc się nie dziwię że nie pamiętają o morderstwach ludobujczych na Narodzie Polskim i innych Narodach. I tu apel do malowanego prymasa Polski Kowalczyka - chsześcijanie proszą o PRAWDĘ!! Prawda jest najważniejsza.

#

11-07-2010 13:17 Asia: Bardzo ważny artykuł

Byłabym wdzięczna za podanie nazw instytucji czy organizacji zajmujących się tą problematyką, by móc wziąć udział w popieraniu ich aktywności.

#

11-07-2010 14:17 Elli: Do Rajmunda /10.50/

Ma Pan całkowitą rację. Część mojej rodziny pochodzi z Kresów, wszystko co dotyczy Kresów, jest mi bardzo bliskie, a Ks. Isakowicz - Zaleski jest dla mnie w wielu wypadkach nie wzorem, a wręcz ideałem Kapłana - Polaka. Ale właśnie dlatego, że nie jest to byle TW. Filozof, tylko naprawdę KTOŚ, wymagałam od Niego czegoś więcej, niż krytyki ŚP. Prezydenta w tej sprawie. Nie wiemy, czemu tak postąpił, więc nie krytykujmy, zwłaszcza, gdy nie żyje. Ma Pan rację, że na pewno były wtedy inne metody zachęcenia, przekonania ŚP. Prezydenta do udziału w tej uroczystości, bo Pan Prezydent tchórzem nie był.

#

11-07-2010 14:38 syn Wolyniaka: Tam jest ziemia nasza

Ziemia praojcow, urodzajny czarnoziem Urodzajny bo przesiakniety ich krwia i potem codziennego znoju Tam jest ziemia nasza W slowach babci kraina urodzajnych sadow, pol, lak i lasow Kraina mlekiem i miodem plynaca Tam jest ziemia nasza Miejsce na ziemi gdzie sasiad w ciagu nocy stal sie smiertelnym wrogiem Miejsce na ziemi gdzie ciemna noc rozswietlily luny pozarow naszych domow, wiosek, osad i kolonii , a spokoj letniej nocy rozdarl krzyk konajacych w mekach Tam jest ziemia nasza Dzis zostal tylko ugor porosniety trawa , wypalone fundamenty kosciola i krzyz postawiony przez pradziadka cichy swiadek tej okrutnej zbrodni Tam jest ziemia nasza Polacy, rodacy nie zapomnijcie naszej meczenskiej smierci i naszych mogil porosnietych trawa, bo tam jest ziemia nasza. Zbyszek syn Wolyniaka ze Starej Kamionki

#

11-07-2010 15:13 W.J.: Rajmund

Prezydent plski nie może uciekać od przeszłości w imię dobrych stosunków z sąsiadami.Jeśli tego nie rozumie to nie musi być prezydentem. Umizgi i lawirowanie do niczego dobrego nie prowadzą.

#

11-07-2010 15:58 Adrian Wachowiak: List otwarty do Bronisława Komorowskiego

Redakcje serwisów Niepoprawni.pl i Blogmedia24.pl wystosowały list do Bronisława Komorowskiego w sprawie rzezi na Wołyniu, pod którym zbierane są podpisy:

http://www.niepoprawni.pl/blog/394/list-otwarty-do-bronislawa-komorowskiego
http://blogmedia24.pl/node/33126

Podpisujecie!

Przepraszam Redakcję za ten spam, ale w tym wypadku liczę na zrozumienie...

Pozdrawiam

#

11-07-2010 18:51 Rajmund: Do Elli

Dziękuję!

#

11-07-2010 20:35 bacha: apel do FACETÓW

Przez ile lat ks.PESZKOWSKI "deptał ścieżki" w sprawie I Katynia?
Niech będzie przykładem , że trzeba CIERPLIWIE docierać do tych , co dojrzeli do popierania "tematu".
Nie ma się co boczyć na porządnych , którzy nie zachłysnęli się naszą pasją.Zwłaszcza sprawdzeni politycy czasem "w tej właśnie chwili" mają związane ręce i nie o wszystkim można powiedzieć głośno.
Czasem odnoszę wrażenie,że facet - czy w sutannie,czy nie - jak to FACET- bywa mniej wyrozumiały dla innych.
Ta sytuacja wydała też dobre owoce,bo się kresowiacy skonsolidowali.
A co do Janukowycza - czy wiadomo DLACZEGO odwołał dekret....?
Ważne są motywy.Pedofil też będzie upominał się o zdrowe dzieci.Ale wiadomo dlaczego.

#

12-07-2010 12:46 zet: Do Eli: Pamiętam artykuł księdza Isakowicza ,w którym bardzo mocno krytykował Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Domyślam się,że LK widział ten problem,ale w szerszym kontekście.Zależało mu ,aby Ukraina weszła do UE,bo mając ją za sąsiada lepiej we wspólnocie europejskiej niż pod wpływem Rosji co właśnie się stało.Ksiądz Isakowicz raczej nie widział tego problemu.Krytykę LK wykorzystała Rosja,która podjudziła zaciekłych ukraińskich nazistów,zorganizowali rajd szlakiem Bandery,a ksiądz Zalewski zorganizował protest.W rezultacie rajd nie został wpuszczony do Polski ,ale złość Rosja zasiała.O to właśnie chodzi.Odpowiedni czas musi być,aby poruszać tak bolesne rany.Tego czasu już niema i nie będzie,bo Ukraina znowu jest pod wpływem Rosji.Kiedy sięgną do Polski?

#

20-07-2010 14:35 Mmar: BANDEROWCY

Banderowcy zarowno w czasie wojny, jak i teraz byli pojudzani przez ZSRR, i to jet wlasciwy klucz do calej sprawy. Rosja wypuszcza ich albo zamyka do klatki kiedy chce. Ale przed Trybunal Miedzynarodowy, taki jak w Norymberdze, w Hadze, sprawa musi stanac, musi byc osadzona. Kto ma zlozyc skarge?????
ZADANIE DLA KOMOROWSKIEGO! zobaczymy...

#

20-07-2010 14:39 Mmar: BANDEROWCY

Banderowcy zarowno w czasie wojny, jak i teraz byli pojudzani przez ZSRR, i to jet wlasciwy klucz do calej sprawy. Rosja wypuszcza ich albo zamyka do klatki kiedy chce. Ale przed Trybunal Miedzynarodowy, taki jak w Norymberdze, w Hadze, sprawa musi stanac, musi byc osadzona. Kto ma zlozyc skarge?????
ZADANIE DLA KOMOROWSKIEGO! zobaczymy...

#


DODAJ KOMENTARZ

Cryptographp PictureImageReloadButton

Forum jest miejscem wymiany myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjś komentarz nie został dopuszczony, to znaczy, że zaliczony został do jednej z wymienionych kategorii. W wypadku powtarzania się w/w działań, autorom całkowicie zablokowany zostanie dostęp do forum. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania pięciu lat poniżania i sączenia jadu przez obóz „miłości”, ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Strażnik Forum