GRONA NIEZALEŻNYCHWstąp do

piątek, 03 września 2010
Chcesz wspierać portal kupuj miesięcznik "Niezależna Gazeta Polska - Nowe Państwo"

WARTO ODWIEDZIĆ

Gazeta Polska
Niezależna Gazeta Polska

NowePaństwo

SĄDOWE WYGRANE MACIEREWICZA

dk, Niezależna.pl, 22-07-2010 17:17

POWRÓT
2387b35d0771be5f182d5862681861a4
fot. prezydent.pl

Antoni Macierewicz (PiS), były szef komisji weryfikacyjnej WSI, od początku lipca wygrał dwie sprawy sądowe – z TVN oraz z Waldemarem Żakiem, szefem wywiadu WSI. Od momentu opublikowania „Raportu z weryfikacji WSI” Macierewicz wygrał blisko 20 spraw, które wytoczyły mu osoby umieszczone w „Raporcie”.

W poniedziałek 12 lipca 2010 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo o ochronę dóbr osobistych skierowane przez Waldemara Żaka, byłego szefa wywiadu Wojskowych Służb Informacyjnych, przeciwko Antoniemu Macierewiczowi i ministrowi obrony narodowej.


Pozew został skierowany do sądu w kwietniu 2007 r., po opublikowaniu Raportu o nieprawidłowościach w WSI, w którym znalazło się nazwisko Żaka (w rozdziałach „Penetracja rosyjska: zagrożenia dla wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa państwa”, "Ingerencja WSI na rynku paliwo-energetycznym oraz „Operacja ZEN”).


Sędzia Tomasz Gal w ustnym uzasadnieniu stwierdził, że działania ówczesnego Przewodniczącego Komisji Weryfikacyjnej nie mogą być uznane za działania bezprawne, ponieważ sporządzenie i publikacja „Raportu” była działaniem na podstawie ustawy. Nie można więc mówić o bezprawnym naruszeniu dóbr osobistych, skoro pozwany (czyli Antoni Macierewicz) wykonywał prawo. Waldemar Żak, na którym ciążyło udowodnienie nieprawdy, nie zdołał podważyć prawdziwości „Raportu”.


Z kolei 5 lipca Sąd Najwyższy oddalił kasację telewizji TVN przeciwko Antoniemu Macierewiczowi. Spółka żądała od Macierewicza przeprosin i wpłaty 100 tys. zł na cel społeczny.


Przedmiotem sprawy był wywiad Macierewicza dla „Rzeczpospolitej” z 2008 r., w którym polityk PiS stwierdził m.in., że prywatne telewizje „bogacą się, czerpiąc z państwowej kasy, ale nie wypełniają podjętych zobowiązań”. Mówił też, że szef MON Bogdan Klich „przedwcześnie zawarł ugodę z ITI” w procesie, który współwłaściciele ITI (większościowego udziałowca telewizji TVN) wytoczyli MON za stwierdzenia raportu z weryfikacji WSI na ich temat. ITI przegrała z Macierewiczem proces wytoczony mu za raport. W ujawnionym w lutym 2007 r. przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego raporcie autorstwa A. Macierewicza napisano m.in., że wywiad wojskowy PRL „podejmował wysiłki powołania firmy telewizyjnej”. Celem powołania tego rodzaju firmy „miało być ułatwienie plasowania agentury na Zachodzie”. W raporcie podano, że związany z wywiadem wojskowym dyrektor generalny FOZZ Grzegorz Żemek miał pod koniec lat 80. podjąć na zlecenie wywiadu rozmowy w tej sprawie z firmą ITI i reprezentującymi ją Janem Wejchertem i Mariuszem Walterem.  


W czerwcu 2008 r. Klich przeprosił Wejcherta, Waltera i grupę ITI za zamieszczenie w raporcie „nieuprawnionych, krzywdzących i podważających wiarygodność biznesową” informacji, iż współpracowali oni z wojskowymi służbami PRL. Był to wynik ugody zawartej w procesach wytoczonych przez nich MON za raport.


Macierewicz nazwał to zmową i działaniem na szkodę Skarbu Państwa i MON. Wtedy szef MON wstrzymał zapowiadane przeprosiny innych osób z raportu.


W styczniu 2010 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł prawomocnie, że Macierewicz nie musi przepraszać za swe słowa o związkach ITI i Wejcherta z wojskowymi służbami PRL. Utrzymując wyrok I instancji z kwietnia 2008 r., SA uznał, że Macierewicz działał w granicach prawa jako urzędnik państwowy. Wcześniej prawomocnie oddalono powództwo ITI.

 
Dotychczas Antoni Macierewicz wygrał blisko 20 procesów wytoczonych mu w związku z publikacją „Raportu”, m.in. z właścicielem telewizji Polsat Zygmuntem Solorzem–Żakiem, dziennikarzem Edwardem Mikołajczykiem, Piotrem Niemczykiem, wspomnianą telewizją TVN i koncernem medialnym ITI.
 
(dk, niezalezna.pl)

 
We wcześniejszej wersji tekstu przez pomyłkę umieściliśmy koncern Agora wśród stron, które przegrały proces z Antonim Macierewiczem w związku z raportem o weryfikacji WSI. Za błąd przepraszamy.

Niezależna.pl
 

Portal Niezależna.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie, wyślij e-mail na adres: moderator.niezalezna@gmail.com

KOMENTARZE (92)

22-07-2010 17:32 anna: Tak trzymać!

Bardzo szanuję Pana Macierewicza, wielokrotnie dał się poznać jako człowiek uczciwy, rzeczowy, skrupulatny, bezkompromisowy i odważny. Cieszę się,że to On przewodniczy sejmowej komisji katyńskiej. Życzę mu wytrwałości w wykonaniu podjętych zadań!

#

22-07-2010 17:33 YOKO:: POZDROWIENIA DLA SADU OKREGOWEGO W WARSZAWIE.

SA JESZCZE BEZSTRONNI I UCZCIWI SEDZIOWIE.
SZKODA ZE NIE W CALEJ POLSCE !

#

22-07-2010 17:36 POZNANIAK.: BRAWO!!!

BRAWO!
Agentura tyko ma strach przed PRAWDĄ!

#

22-07-2010 17:37 Stanisław: Antoni Macierewicz

to człowiek, który konsekwentnie dąży do uwolnienia Polski. Pierwszym krokiem na tej drodze jest powołanie nowej służby kontrwywiadu wojskowego. Następnym namierzenie obcej agentury w służbie państwowej, mediach i innych instytucjach. Niestety może dopiero po wygranych wyborach parlamentarnych.

#

22-07-2010 17:40 małe miki: jestem dumny z Pana Antoniego Macierewicza

PiS dlatego jest najlepszą propaństwową partią, że ma tak szlachetnych ludzi, jak Pan A.Macierewicz. Lubię go słuchać, bo jest kompetentny i mówi piękną poprawną polszczyzną, o czym takie buraki jak Thusck i jego kumple z podwórka nie mają pojęcia.

#

22-07-2010 17:42 YOKO:: PANIE MACIEREWICZ ZAWSZE WIERZYLAM W PANA UCZCIWISC .

POSIADA PAN KOPALNIE WIEDZY O FUNKCJONOWANIU ZLA
W POLSCE. PROSZE TEJ WIEDZY UZYWAC ZGODNIE Z PRAWEM
I BRONIC POLSKI PRZED ZLEM JAKIE W NIEJ OBECNIE PANUJE.
WIERZE ZE NADEJDZIE TEN DZIEN W KTORYM Z RADOSCIA
KRZYKNE HURRA , NARESZCIE KONIEC SZATANSKIEJ WLADZY
- PO - I KOLESIOSTWA . TRZEBA JESZCZE WYRWAC SB -ckie
KORZENIE KTORE BARDZO GLEBOKO PUSCILY KORZENIE.
SLD TO NIC INNEGO JAK NEUOKOMUNISCI , W LADNYM OPAKOWANIU.

#

22-07-2010 17:42 Piotr z Koszalina: Zła interpretacja

Jako prawnik mam MAŁĄ uwagę do tego artykułu, gdyż może on niesłusznie wywoływać wrażenie, że Macierewicz wygrał te procesy bo miał rację tj. tezy jego raportu były prawdziwe. Nic bardziej mylnego i prawnik czytający ten artykuł zwróci na to uwagę, co innego przysłowiowy Jan Kowalski. Macierewicz wygrał te procesy, bo wydając raport działał jako urzędnik państowowy, a urzędnik państwowy nie ponosi osobiście odpowiedzialności w takim przypadku. Odpowiedzialność taką ponosi Skarb Państwa, reprezentowany w procesie przez Ministra Obrony Narodowej, bo z tym organem związane jest ewentualne roszczenie osób niesłusznie (zakładając, że były niesłuszne - ja tego nie oceniam) posądzonych o różne sprawy. Innymi słowy mógł napisać w tym raporcie kompletne bzdury, a i tak by wygrał. Działał w ramach uprawnień - przygotował raport, a skoro był urzędnikiem państwowym to odpowiedzialność za niego ponosi Skarb Państwa - i dlatego właśnie jak napisano w tym artykule MON zawierał zapewne ugody - bo MON w odróżnieniu od Macierewicza by te sprawy w dużej części przegrał. Co innego gdyby Macierewicz np potrącił kogoś samochodem na drodze. W tym przypadku nie działa jako urzędnik więc ponosi odpowiedzialność. Ot i cała wielka tajemnica licznych sukcesów Macierewicza.

#

22-07-2010 17:45 Jacek: Brawa dla wielkiego Polaka, wspanialego patrioty Pana Macierewicza

Jednak czasem Sady potrafia dostrzec prawde i osadzic uczciwie sprawy niewygodne dla PO/SLD. Oby bylo jak najwiecej takich Sadow i bezstronnych sedziow. Te WSIowe kanalie nie sa w stanie nic nieprawego Panu Macierewiczowi udowodnic, bo nie dorosli mu do piet.

#

22-07-2010 17:59 olotolo: P. Macierewicz wygrał i to pomimo betonu postsowieckiego w sądach. Prawda choć nieatrakcyjna,

ale wcześniej czy później zawsze wygrywa.
Dobrze, że są tacy dzielni i zdeterminowani Polacy jak p. Macierewicz.
Ukłony z wyrazami szacunku

#

22-07-2010 18:04 Patriot: Macierewiczowi nalezy sie szacunek!

POdle typy (szmalcowniki) atakujac go pokazujaca sowie nikczemne oblicze. Tych trzeba tepic!

#

22-07-2010 18:06 Tenia: Antoni Maciarewicz

Pan poseł Antoni Maciarewicz to wybitny poseł Rzeczypospolitej Polskiej, jest to człowiek niezwykle uczciwy i wiarygodny oraz inteligentny , oczywiście dla tzw. naszych "elit" należy do osób niepoprawnych politycznie, bo ujawnia wszystkich zdrajców i uzurpatorów, był i jest zwolennikiem lustracji, Media i cała ta postkomuna z Wałęsą, Kwaśniwskim i Tusko-matołkiem , byłymi funkcjonariuszami WSI i SB chcą go zakopać żywcem, ale Pan Maciarewicz się nie daje, brawo Panie pośle, dziękuję Panu za Pana działalność i życzę wytrwałości.

#

22-07-2010 18:07 polonuska: a co tu komentować?!

wiadomo, że Pan Macierewicz jest mądrym, dobrym, przyzwoitym Polakiem!

Trzeba go popierać - i to jeszcze bardziej niż kiedykolwiek!

#

22-07-2010 18:11 mich: dodajcie

Dodajcie, że wprawdzie Macierewicz procesy wygrywa, bo jako urzędnik nie może odpowiadać za dokument opracowany w ministerstwie, to niestety już MON kilka procesów dot. danych zawartych w raporcie przegrał.

#

22-07-2010 18:22 kokon: Ale pewna telewizyjna jędza wie lepiej.

Zapewne jest dobrze poinformowana przez stosowne służby. I w ich imieniu prowadzi lincz Macierewicza.

#

22-07-2010 18:24 onyx: Nie blisko 20 a ponad 20 chyba już 23...

procesy wygrał Pan Antoni z tą czerwona hołotą.
Pytanie jakie ma materiały i jak bardzo prawdziwe jest to co mówi i robi.
Chyba nikt nie wierzy że tzw"polskie sądy" są Mu przychylne?

#

22-07-2010 18:30 wim: Dziekuje

Panu za prawde ktorej tak heroicznie Pan broni i o ktora Pan walczy ze graja hien, ktorzy sprzedaja nas kraj. Jestesmy z Panem i serdecznie dziekujemy!

#

22-07-2010 18:36 donskar: Forza Macierewicz

Czekamy na wyniki komisji dotyczacej katastrofy smolenskiej

#

22-07-2010 18:38 waga: Polskie media

Przyznaję ze wstydem, że dziennie od 2 do 3 godzin przeglądam inetrnet, głównie portale informacyjne czy strony gazet, ale na żadna z tych informacji nigdzie nie natrafiłem, nie twierdzę, że na pewno takich nie było, ale fakt, nie natrafiłem. Naprawdę było, tylko przeoczyłem?

#

22-07-2010 18:41 krup: Dlaczego te osoby skarza Macierewicza a nie Panstwo

Przeciez ten raport sporzadzal AM jako urzednik i na podstawie wlasciwych przepisow. Nie jestem prawnikiem ale jesli AM nie naduzyl swoich kompetencji to strona pozwana powinno byc panstwo. Czy ja np. moge pozwac urzednika ktory podpisal decyzje podatkowa czy tylko skarzyc Urzad Skarbowy

#

22-07-2010 18:45 argus: brawo, tylko co z tego...

...tylko co z tego, skoro ta informacja o ile w ogóle pojawi się w Faktach, czy innych Wydarzeniach, zostanie przeczytana raz, i to w pośpiechu, bez żadnego komentarza. A wlepiający gały w TVN24 i tak na hasło "Macierewicz" zareagują: "A, to ten PiS'owski kłamca, oszust i s..syn, który znieważa porządnych ludzi, i dlatego jest ciągany po sądach, i dobrze mu tak!". Jeszcze cytat z internetu (rozmowa dwóch znajomych): Dlaczego głosowałeś na Komorowskiego? Odpowiedź: Bo ma żonę i jest z PO. Bez komentarza...

#

22-07-2010 18:58 Agent: Pan Antoni Macierewicz - to wybitny polityk i patriota!!!

Trudno znalezc dzis tak uczciwego i szlachetnego czlowieka, jak Pan Macierewicz.
Wspieram Pana, jak i moi bliscy w tak trudnej walce z mafiami korupcujnnymi w naszym kraju.
Prosimy Pana Boga, by ochranial Pana i Pana rodzine.

#

22-07-2010 18:58 zet: To są wiadomości nas pokrzepiające

Należy punktować to całe podejrzane towarzystwo.Żadne milczenie,żadne łagodności i żadna poprawność polityczna.Najlepsza obrona to atak.Atak prawdą oczywiście.

#

22-07-2010 18:59 grant: Brawo Pan Minister

precz z hienami z PO!

#

22-07-2010 19:02 cogito: powodzenia

powodzenia Panie Antoni!

#

22-07-2010 19:02 anka: HURA!!!!!!!

HURA!!!!! dla Pana Antoniego Macierewicza i STO LAT!!!!!!!!

#

22-07-2010 19:03 Krzys: To teraz wiadomo dlaczego TVN i Polsat razem z Superstacja ktora do Polsatu nalezy ....

tak zaciecie i "obiektywnie" pluja na PIS i Macierewicza ! Przegrali sprawy ,bo Macierewicz napisal w raporcie prawde o nich,a mieli pecha, ze nie trafili na "rozgrzanego" sedziego ! Te stacje to nawet nie probuja byc obiektywne,coby PIS nie zrobil to i tak go opluja,przeciwnie do PO,bo to sa towarzysze w wiekszosci z takimi samymi korzeniami,nawet to jeden z zalozycieli powiedzial ze sluzby powolaly te media i PO tez !A o GW to juz wogole nie warto wspominac,maleszki przeciez grzebaly po 89 r w archiwach to cos o nich swiadczy nie ???A na najwyzszych stanowiskach i w rzadzie duzo TW,wstyd i hanba !!!A nie o to Solidarnosc walczyla by robotnicy nie mieli pracy a esbekom sie zylo dostatnio !!!

#

22-07-2010 19:03 WP.: KOMUNISTYCZNE SŁUŻBY SPECJALNE A PRZEKSZTAŁCENIA SYSTEMOWE W POLSCE PO 1989 ROKU

KOMUNISTYCZNE SŁUŻBY SPECJALNE A PRZEKSZTAŁCENIA SYSTEMOWE W POLSCE PO 1989 ROKU (1*) - Referat wygłoszony na 61 Konferencji PIASA w Montrealu w czerwcu 2008 roku) - Adam Józef Sulkowski - W s t ę p - Referat ten opisuje co stało się, ze starym, komunistycznym, polskim, tajnym aparatem bezpieczeństwa po 1989 roku oraz jakie skutki dla społeczeństwa polskiego miała ta transformacja. Wśród autorów zajmujących się, tematem zmian, jakie nastąpiły w Polsce po 1989 roku, panuje powszechna zgoda, że byłe komunistyczne elity przekształciły się, w nowobogackich kapitalistów. Niektórzy z nich idą nawet dalej, twierdząc, że tajna służba bezpieczeństwa w Polsce, dalej określana jako służby specjalne, poprzez współpracę z oficjalnymi strukturami państwowymi, sektorem prywatnym oraz przez sieć powiązań nieformalnych, utrzymała swoje wpływy i bardzo mocną pozycje. Dla niewtajemniczonych teza, że złowroga siatka byłych oficerów służb specjalnych oraz ich tajnych współpracowników mogla mieć bardzo duże wpływy w Polsce po 1989 roku brzmi prawie jak sensacje teorii spiskowej. Jednakże, krótki przegląd historii służb specjalnych po 1989 roku, ich stosunki z władzami państwowymi oraz ich rola w skandalach w postkomunistycznej Polsce, sugeruje, że ich wpływy nadal istniały w latach 1990- tych po dziś dzień. Ujawnienie roli służb specjalnych w największych skandalach finansowych w Polsce po roku 1989 potwierdza tezę o ważnej roli jaką służby te odegrały we współczesnej historii. W odbiorze społecznym, dotyczącym zjawiska korupcji, utrwaliło się, przekonanie o istotnej roli służb specjalnych w skandalach po 1989 roku. Zarys historii służb specjalnych – od UB do czasów obecnych. Od narzędzia presji, opresji do siły politycznej (1944-1989) - Od chwili wejścia Armii Czerwonej na terytorium Polski w styczniu 1944 roku, sowieckie tajne służby bezpieczeństwa oraz wywiad wojskowy zaczęły tworzyć analogiczne instytucje dla Polaków. Początkowo były one prowadzone przez sowieckich oficerów, przekształcających się, w "polaków" - matrioszki, którzy następnie stopniowo zatrudniali obywateli polskich, wyszkolonych w specjalnych obozach na terenie ZSRR . Sowiecki wywiad wojskowy utworzył biuro Informacji Wojskowej (IW), natomiast jego cywilny odpowiednik – Urząd Bezpieczeństwa Publicznego (UBP). Do roku 1947 kierownictwo IW znajdowało się, w 100 % w rękach sowieckiego personelu. Do 1956 roku liczba ta zmniejszyła się,oficjalnie o połowę, ale polski personel miał ciągle nad sobą sowieckich "doradców", którzy nadzorowali jego działalność i tak jest do tej pory. W cywilnym aparacie terroru udział sowieckiego personelu był od początku mniejszy lecz był i jest nadal. Poziom bezpośredniego nadzoru zmniejszył się, po 1956 roku, ale powiązania z KGB pozostały do dnia dzisiejszego. (2*) W okresie 1944-1956 stalinowskie służby specjalne osiągnęły zenit swojej brutalności. W roku 1956 zmieniono nazwę z UBP na Służbę Bezpieczeństwa (SB). W latach 1956-1989 spełniała ona funkcję bezpieczeństwa państwowego, kontrwywiadu oraz tajnej policji politycznej. SB rekrutowała informatorów dla reżimu krajowego oraz agentów dla wywiadu zagranicznego. (4*) Jednym z jej zadań było zwalczanie demokratycznej opozycji walczącej z komunistycznymi władzami. Po 1956 roku wyodrębniono Wojskowe Służby Wewnętrzne (WSW) z cywilnych służb specjalnych. WSW spełniało funkcje wywiadu i kontrwywiadu wojskowego oraz policji wojskowej. Zdaniem niektórych autorów, w latach 1956-1989, a szczególnie w latach 1970 - tych, Polska nosiła znamiona państwa policyjnego, co dzisiaj się, odbudowuje. Według przyjętej definicji, oznaczało to struktury, w których policja polityczna nie stanowiła instrumentu podległego władzy państwowej, ale sama stała się, wiodącym aparatem państwa, podważając nieraz kierownicza role partii komunistycznej. Tak jak ma się, to obecnie za Tuska i jego zbrodniczej i złodziejskiej kamaryli (5*) Poza wymienionymi powyżej funkcjami, służby specjalne zajmowały się, również kontrolą i monitorowaniem gospodarki państwowej. Nieformalnie, brały one również udział w wymianie barterowej towarów, których brakowało na rynku krajowym, nieoficjalnej prywatyzacji majątku państwowego, ulegając bardzo łatwo korupcji. (6*) W tym okresie służby specjalne funkcjonowały również jako patron zorganizowanej przestępczości. (7*) - Pozorowanie reform w latach 1989-2002 - Po oficjalnym upadku systemu komunistycznego w Polsce w czerwcu 1989 roku, rozważano całkowitą likwidacje służb specjalnych, tzw. "opcję zerową, jak i milicji, prokuratur i sądów ze starym aparatem" oraz odbudowanie ich w oparciu o nowych ludzi. Plany te nigdy nie zostały zrealizowane. Jako powód podaje się, często "brak wykwalifikowanych ludzi, którzy mogliby się, zająć działalnością wywiadu i kontrwywiadu w demokratycznym już państwie." Zgodnie z ta logiką, łatwiej i praktyczniej było stworzyć nowe instytucje, w których zatrudniono "mieszany personel," tzn. pozytywnie zweryfikowanych oficerów i agentów starego reżimu, którzy przysięgli lojalność wobec nowej Rzeczpospolitej Polski oraz nowych agentów rekrutowanych spośród antykomunistycznej opozycji. (8*)
Prezentowano również inny punkt widzenia, według którego opcja zerowa była możliwa, ale nie doszła do skutku na wskutek dążenia elit i aparatu byłego reżimu do utrzymania swoich wpływów i władzy. (9*) - W rezultacie kombinacji różnych przyczyn, w kwietniu 1990 roku SB została przekształcona w Urząd Ochrony Państwa ( UOP ) - (10*), jednakże znaczny procent personelu tej "nowej" ponoć instytucji składał się, nadal ze starych funkcjonariuszy SB.(11*) - Z 24 tys pracowników SB, 14 tys złożyło podania o oczyszczenie z zarzutów o łamanie praw człowieka. (12*) - Z tych 14 tys., 10 tys przeszło pozytywnie weryfikacje i uzyskało prawo do zatrudnienia w nowych służbach.(13*) - 4 tys. z nich zostało przyjętych do pracy w UOP (na ogólną liczbę 6 tys zatrudnionych). (14*) - Zdaniem niektórych autorów, transformacja ta została skutecznie przeprowadzona dzięki powierzeniu odpowiednich, ważnych funkcji byłym działaczom opozycji, lojalnych w stosunku do nowych władz. Świeżych pracowników, pochodzących z antykomunistycznej opozycji, awansowano na odpowiedzialne stanowiska, włączając szefów UOP - u oraz kontrwywiadu. Z kolei, według innych autorów, "weryfikacja" była zwykłą farsą, ponieważ znaczna część teczek SB zaginęła a funkcjonariusze podlegający lustracji, mieli odpowiednią wiedzę i umiejętności, co pozwalało im manipulować całym procesem, przy użyciu różnych środków, włączając w to nawet szantaż. W niektórych działach, jak jednostka szyfrantów oraz w archiwach nie przeprowadzono żadnej weryfikacji. Zmniejszono znacznie liczbę pracowników WSW (z 6 tys na 1,5 tys) - (15*) - ale poza tym, jedyna widoczną zmianą było nadanie nowej nazwy w 1991 roku - Wojskowe Służby Informacyjne (WSI) (16*) - Wydział ten praktycznie pozostał w rękach tych samych ludzi, podległych Ministerstwu Obrony, którzy funkcjonowali według tajnych, wojskowych rozkazów do grudnia 1995r. W praktyce ich działalność nie podlegała ścisłej regulacji. (17*) - Czy po 2002r nastąpiły istotne zmiany? Byli politycy komunistyczni, skupieni w Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD), przed wyborami w 2001r. głosili, że chcą zreformować służby specjalne według wzorów angielskich lub niemieckich. (18*) - W czasie rządów AWS - u, UOP i WSI odniosły nawet pewne sukcesy w akcjach kontrwywiadowczych oraz w zwalczaniu zorganizowanej przestępczości. Jednakże nowy rząd SLD roztoczył już ścisłą kontrolę nad UOP i WSI, traktując ich jako bardzo ważne instrumenty i atrybuty władzy. Uchwala z 2002 roku, dotycząca agencji wywiadowczych oraz bezpieczeństwa wewnętrznego, była krytykowana przez opozycję, która obawiała się, że byli funkcjonariusze komunistyczni będą mogli odzyskać swoje wpływy kosztem działaczy antykomunistycznych, co za Tuska,Komorowskiego i ich kamaryli się, stało. Postkomunistyczny SLD argumentował, że jakkolwiek szefowie tych agencji pochodzą z nominacji politycznych, to szeregowi oficerowie są apolitycznymi pracownikami służby państwowej(bajer dla idiotów, także tych dzisiejszych). WSI pozostały praktycznie nietknięte. Ich głównym zadaniem jest akcja wywiadowcza przy granicach Polski. Natomiast, UOP zlikwidowano w czerwcu 2002r. a jego funkcje, majątek oraz personel zostały podzielone pomiędzy dwie nowe agencje: Agencje Wywiadu (AW) oraz Agencje Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW). Do zadań ABW należy kontrwywiad, bezpieczeństwo elektroniczne rządu oraz zwalczanie korupcji i przestępczości zorganizowanej. Podlega ona premierowi a na jej czele stał wówczas Andrzej Barcikowski, były członek partii oraz pracownik Komitetu Centralnego do 1990 roku. Do zadań Agencji Wywiadu należała analiza oraz prowadzenie działalności wywiadowczej. Wprawdzie jej siedziba znajduje się, w Polsce, ale jej przeważnie cywilni funkcjonariusze działają za granicą. Niektórzy oficerowie wojskowi zostali przesunięci z WSI do pracy strategicznej w wywiadzie. AW podlegała premierowi a kierował nią wówczas Zbigniew Siemiątkowski, były szef UOP, były minister koordynator służb specjalnych oraz członek Sejmu z ramienia SLD. Efektem reformy z 2002r. było utworzenie Wspólnoty Wywiadowczej (WW), która obejmowała wszystkie służby specjalne. (19*) - Co stało się, z byłymi funkcjonariuszami komunistycznej bezpieki oraz z jej tajnymi współpracownikami? Wielu pracowników komunistycznych służb specjalnych znalazło zatrudnienie w sektorze prywatnym, gdzie nadal uprawiali swoją profesję. Według oficjalnych danych, w 1992r. prywatne agencje bezpieczeństwa zatrudniały około 120 tys. ludzi, podczas gdy w agencjach państwowych pracowało około 95 tys. ludzi. W latach 1989-1993 powstało 5 tys. prywatnych agencji bezpieczeństwa oraz detektywistycznych. W 1996r. było zarejestrowanych 7177 takich agencji i prawie tyle samo działało nielegalnie. Ilość zatrudnionych w nich pracowników szacuje się, na ok. 300 tys. Według ostrożnych ocen, całkowity dochód tych agencji wyniósł w 1995r. ponad 5 miliardów dolarów USA, czyli prawie trzy razy więcej niż Telekomunikacji Polskiej. (20*) - Przepisy Ustawy o Działalności Gospodarczej z 1988 roku zezwalały firmom prywatnym na zajmowanie się, takimi dziedzinami jak: ochrona własności prywatnej i osobistej, działalność wywiadowcza, odzyskiwanie skradzionej własności, działalność detektywistyczną, ściąganie długów, jak również zbieranie informacji biznesowych(21*) - Nieoficjalnie, firmy te angażowały się, w niezgodną z prawem działalność, taką jak: ściąganie długów przy wykorzystaniu przemocy, porwania, stosowanie tortur i wymuszenia, nielegalny handel bronią, rabunki, podsłuch, ochrona grup gangsterskich itd. Jakkolwiek NIK prowadził przez 8 miesięcy w 1996r. (22*) - obserwacje tej działalności a Sejm w sierpniu 1997r. uchwalił prawo o ochronie mienia i obywateli (23*) - to w praktyce rządowi nigdy nie udało się, poskromić tych po esbeckich sił do dzisiaj. Przepisy prawne zawierały właściwie niewiele nowych ograniczeń dotyczących działalności prywatnych agencji bezpieczeństwa oraz firm detektywistycznych. Nieformalnym tego powodem miał być fakt zawierania umów o podwykonawstwo z tymi firmami przez UOP. Faktycznie, prawo nakładało obowiązek zarówno na państwowe jak i na prywatne firmy, aby zatrudniały prywatne agencje bezpieczeństwa, co w rezultacie znacznie powiększyło popyt na ich usługi. I o to temu po esbeckiemu lobby chodziło (24*) - Nawet ostrożni komentatorzy stwierdzali, że "czarne owce" z byłych komunistycznych służb specjalnych stworzyły organizacje na wzór mafii oraz wykorzystywały swoje doświadczenie i metody, których nauczyły się, w tych służbach, w takich akcjach jak nielegalny handel bronią, wyposażeniem wojskowym a nawet materiałami rozszczepialnymi, itd. no i kopie teczek były i są nadal w ich rękach, to potężna broń, szantażu oczywiście. (25*) - Stosunki pomiędzy służbami specjalnymi a rządem – brak skutecznej a właściwie to żadnej kontroli. Główna cecha lat 1990-tych był brak skutecznej kontroli władz nad służbami specjalnymi. W 1994r. pierwszy dyrektor UOP oraz minister spraw wewnętrznych (1990-91), Krzysztof Kozłowski, oświadczył, że "Zadania naszych służb nie zostały sformułowane ani przez Prezydenta, ani przez Premiera, ani przez Sejm, dlatego w tych służbach panuje chaos." (26*) - W 1995 r Dyrektor Służb Wojskowych Konstanty Malejczyk powiedział, że "W naszym państwie nie istnieje ośrodek koordynujący działalność tajnych służb wojskowych i cywilnych." (27*) - W roku 1996 były Dyrektor Departamentu Kontrwywiadu UOP stwierdził, że "kolejni premierzy nie zobowiązali swoich gabinetów, aby zajęły się, w sposób systematyczny, a nie przypadkowy, ustaleniem zadań krótko lub długookresowych dla UOP - u. (28*) - Jego prośby o zajęcie się, tymi sprawami pozostawały bez odpowiedzi. (29*) - W grudniu 2001r. Marek Dukaczewski, ówczesny Dyrektor Wojskowych Służb Informacyjnych ujawnił, że "W Polsce w ciągu ostatnich 12 lat nie stworzono mechanizmu, który mógłby zapobiec wtrącania się, służb specjalnych do rozgrywek politycznych." (30*) - Zdaniem Kierana Williamsa, gdyby służby specjalne zostały zreformowane przed sformułowaniem ich zadań, mogłyby ochraniać ludzi oraz prawych polityków w niepewnym czasie zachodzących transformacji ustrojowych, mimo, że wokół nich istniałaby atmosfera spisku oraz moralnego postkomunistycznego niepokoju. (31*) - Według niektórych opinii, brak skutecznego nadzoru nad tymi służbami może być właśnie dowodem na to, że były one zbyt zdezorganizowane, aby móc utworzyć spójną, zdolną do samodzielnego działania, "kabale". Chociaż, według innych interpretacji, taki brak kontroli i nadzoru nad służbami specjalnymi ze strony wybranych przez społeczeństwo przywódców oraz mianowanych przez nich wyższych urzędników państwowych, tworzył właśnie odpowiedni klimat do powstawania sieci nielegalnych powiązań. Np. członek Sejmowej Komisji do Służb Specjalnych oraz były prokurator generalny w rządzie Buzka – śp. już Zbigniew Wasserman – powiedział, że może przytoczyć szereg przykładów kiedy to nie można było przeprowadzić do końca śledztwa w/s kryminalnego nadużycia władzy przez pracowników UOP, ponieważ UOP odmówił przedstawienia dowodów. (32*) - Polskie organizacje pozarządowe praktycznie trzymały się, z daleka od robienia przeglądu skuteczności przemian demokratycznych w służbach specjalnych. (33*) -Również prasa bardzo niechętnie podejmowała i nadal nie podejmuje tematu byłych komunistycznych służb specjalnych, ponieważ to temat niewygodny, śliski i bardzo niebezpieczny. W latach 1990-tych w stosunkach pomiędzy służbami specjalnymi a rządem doszło do wojny podjazdowej i skandali. - Wojna podjazdowa - W latach 1990-tych, a także i obecnie mimo wielu prób zwiększenia kontroli i władzy nad służbami specjalnymi, jakie podejmowali prezydenci, rząd i partie polityczne, służby te nigdy nie stały się, całkiem apolityczne, obecnie są upolitycznione najbardziej i to one kierują wystawionym przez siebie "rządem" Tuska, będą także pociągały prezydentem elektem, ponieważ to ich człowiek, one go wystawiły i zapewniły "zwycięstwo" wyborcze, manipulując przy urnach nie wyborcy. Szczególnej wartości nabrały archiwa byłych służb SB i WSW, ponieważ zawarte w nich dossier mogły być wykorzystane do szantażu lub zwalczania przeciwników. Dzięki nim można było eliminować z życia politycznego swoich wrogów, pozbawiać ich wysokich stanowisk w administracji państwowej, przedstawiając ich jako współpracowników bezpieki lub agentów obcego wywiadu. Zdaniem Dawida Dastycha, proces ten trwa do dzisiaj w formie "cywilizowanej" lustracji. (34*) - Najbardziej znanym przykładem manipulacji z wykorzystaniem archiwów było oskarżenie Oleksego o szpiegostwo, który to przypadek opisujemy poniżej. Skandale - W 1995 roku, zgodnie z rezolucją sejmową z 1992r. ustanowiono Komisje d/s Służb Specjalnych. Jedną z pierwszych, ważniejszych spraw, jaką zajęła się, ta komisja, było śledztwo dotyczące oskarżenia przez UOP (podległego ówczesnemu Prezydentowi Lechowi Walesie) b. Premiera Józefa Oleksego, byłego komunistę, że był szpiegiem na służbie KGB a następnie rosyjskiego wywiadu w latach 1983-1995. Wyniki śledztwa nie zadowoliły żadnej ze stron ponieważ zdolności Komisji były znacznie ograniczone. Poza tym wystąpił konflikt interesów, ponieważ członek podkomisji Lucyna Pietrzyk pracowała w tym samym ministerstwie, któremu podlegał UOP. (35*) - Mimo istnienia dowodów, że agenci wywiadu manipulowali dowodami dotyczącymi sprawy Oleksego, Lech Walesa zapewnił im dalszy awans w służbach. (36*) - Zdaniem Zybertowicza, sprawa Oleksego jest typowa dla przeprowadzanych w tym czasie w Polsce śledztw. Innym przykładem może być sprawa Konstantego Miodowicza, byłego Dyrektorem Departamentu Kontrwywiadu w UOP oraz członka Komisji Sejmowej d/s Służb Specjalnych przez dwie kadencje, którego oskarżono o to, że był "tajnym współpracownikiem". Według Miodowicza w samej pod-komisji przeprowadzającej śledztwo w/s Oleksego, znajdowali się, również tajni współpracownicy komunistycznych służb specjalnych. W obydwu w/w przypadkach postawione publicznie zarzuty ani nie zostały potwierdzone, ani odrzucone. Oto jeszcze kilka przykładów: np. stwierdzono, że sześciu podsekretarzy w gabinecie Leszka Millera było tajnymi współpracownikami komunistycznej bezpieki. (37*) - Kilku przywódcom partii Millera zarzucano publicznie, że ciągle utrzymywali kontakty z KGB. (38*) - Polskie media spekulowały, że partia Millera, która była początkowo mocno wspierana przez byłych funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki, którzy oczekiwali, że powrócą na swoje poprzednie stanowiska, została osłabiona kiedy przekonali się, że ich oczekiwania nie sprawdziły się. (39*) - Szef gabinetu Millera został uznany za kłamcę lustracyjnego. (40*) - Jednym z najbarwniejszych skandali była oferta przedstawiona przez prywatną firmę, założoną przez byłego oficera tajnych służb, w której proponowano wynajęcie pomieszczenia na biuro na terenie ambasady Korei Północnej, gdzie nie obowiązywało polskie prawo. (41*) - Równie skandaliczne było wykorzystywanie zasobów WSW przez zatrudnionych w nich pracowników do prowadzenia własnych interesów. Np. dwie grupy oficerów założyły konkurencyjne studia licencjackie i nawzajem się, szpiegowały oraz prowadziły akcję dezinformacyjną na tym rynku, walcząc o studentów. Niektórzy oficerowie zaangażowali się, nawet w fałszowanie dokumentów oraz przekupstwo. (42*) - Biorąc pod uwagę takie postępowanie, trudno się, dziwić, że opinia publiczna nie ma zaufania do polityków oraz do komisji parlamentarnych, które w swojej pracy stosują manipulacje dla osiągnięcia politycznych korzyści jak te obecne, na koszt podatnika. Afera FOZZ a służby specjalne - Upraszczając sprawę, dotyczącą skomplikowanej międzynarodowej afery, jaka wiązała się, z powołaniem i funkcjonowaniem tzw. Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ), można ją określić jako sprzeniewierzenie. Administratorzy tego funduszu, odpowiedzialni za odkupienie zagranicznych zobowiązań Polski, przekierowywali fundusze publiczne na prywatne konta wysoko postawionych osób oraz przedsięwzięć należących do członków byłych elit komunistycznych oraz ich rodzin. Próby wyjaśnienia całej afery, określenia wysokości strat oraz ukarania winnych spotkały się, z dużym utrudnianiem śledztwa, śmiercią Michała Falzmana, Waleriana Pańki, zastraszaniem świadków, brakiem dokumentacji, itd. Sprawę komplikowała również znaczna kompleksowość niektórych transakcji. FOZZ był półoficjalnym komitetem, ustanowionym przez reżim komunistyczny w 1985r. Jego celem było odkupywanie polskiego długu zagranicznego. 15 lutego 1989 roku, na tydzień po rozpoczęciu rozmów "okrągłego stołu", a raczej stołu z kantami, komitet został oficjalnie prawnie zatwierdzony. FOZZ dysponował sumą około 1 miliarda dolarów USA funduszy publicznych w latach 1989-1990, zarządzanych przez niezależną Radę Nadzorczą. Dyrektor FOZZ dysponował specjalnym funduszem operacyjnym w wysokości $ 170 mln. Metody jakie stosował FOZZ miały bardzo często charakter nielegalny, jak np. zakup polskich promissory notes na rynkach wtórnych poprzez różnych pośredników. Jednakże, w latach 1989-1991 duże kwoty były po prostu wytransferowane za granicę, gdzie podlegały procesowi prania brudnych pieniędzy na anonimowych rachunkach i przez podstawione firmy. Z kolei, inne fundusze były wytransferowane na terenie kraju lub pożyczone na niski procent (poniżej ceny rynkowej) przez osoby z byłych elit komunistycznych, ich znajomych lub należące do nich przedsiębiorstwa, jak również przez Bank Inicjatyw Gospodarczych, w którym byli prominentni członkowie partii komunistycznej byli głównymi udziałowcami. Księgowość FOZZ - u była tak chaotyczna a transakcje międzynarodowe miały tak kompleksowy charakter, że prawdopodobnie dokładna wycena strat funduszu nigdy nie będzie możliwa. Według przybliżonych ocen z 1993 r. straty te wyniosły: 128 milionów dolarów USA, 8 mln DM, 17 mln franków francuskich, 125 mln franków belgijskich 135 mln złotych polskich. Był to rezultat wytransferowania funduszy państwowych na prywatne konta byłych prominentów komunistycznych lub związanych ściśle z nimi osób.(Kulczyk, Solorz, Krauze, etc.). Nieprawidłowości te zostały wykryte pod koniec 1989r. a zaczęto o nich mówić na początku 1990r. Mimo tego, główny podejrzany, Dyrektor Grzegorz Żemek, pozostawał na swoim stanowisku aż do grudnia 1990r. Nieoficjalnie był jednak ciągle związany z FOZZ - em i nadal zajmował się, transferem pieniędzy w czasie likwidacji FOZZ - u, którą rozpoczęto oficjalnie w styczniu 1991r. (43*) - Od 1991r. ponawiano szereg prób przeprowadzenia szczegółowego śledztwa tego skandalu, odzyskania utraconych pieniędzy, zarówno w Polsce jak i za granicą oraz pociągnięcia winnych do odpowiedzialności. Jednakże, jedynie Żemek spędził 15 miesięcy w wiezieniu. Pieniędzy nie odzyskano. Przeszkodą w wyjaśnieniu całej afery okazały się, być m.in. tajemnicze zgony czy wypadki samochodowe świadków i prawników związanych ze sprawą. Poza tym, brak było dobrej woli ze strony ekspertów, firm, kręgów akademickich, nie mówiąc o celowym utrudnianiu śledztwa przez byłych wysokich funkcjonariuszy partyjnych nadal piastujących odpowiedzialne stanowiska państwowe. W 1991 roku ekspert księgowy NIK - u przygotował 180 teczek dokumentów, które miały być dowodami przestępstw finansowych, dla głównego prokuratora, zajmującego się, śledztwem w/s FOZZ - u. Wprawdzie udało mu się, zwrócić uwagę opinii publicznej na całą sprawę, to w młodym wieku (38 lat) zmarł nagle, podobno na atak serca. Komentatorzy prasowi wyrażali głośno wątpliwości co do prawdziwej przyczyny jego śmierci. Wkrótce po nim w niewyjaśnionym wypadku samochodowym zginął przewodniczący komisji śledczej prof. Walerian Pańko. Stało się, to na dzień przed planowaną prezentacją przed komisją sejmową sporządzonego przez niego raportu. Mimo zebrania wystarczających dowodów, nie udało się, w latach 1990-tych doprowadzić do skazania winnych w całej aferze. Tuż po rozpoczęciu sprawy sądowej w październiku 2001r. przeciwko dyrektorowi Żemkowi, jego zastępcy oraz czterem biznesmenom, premier Leszek Miller powołał przewodniczącą sadu sędzię prof. Barbarę Piwnik na stanowisko Ministra Sprawiedliwości, co spowodowało roczne opóźnienie w sprawie. Zdaniem niektórych komentatorów, było to celowe działanie ze strony premiera. 30 września 2001r. sześciu oskarżonych powróciło na salę sądową pod zarzutem sprzeniewierzenia 357 mln zł ($ 85 mln). Już wówczas przewidywano, że sprawa będzie przeciągana aż do 2005r. bez wydania wyroku, kiedy to nastąpi jej przedawnienie. W ten sposób winni unikną automatycznie 10-letniego wyroku jaki im groził, ponieważ oskarżenie przeciwko nim zostanie wycofane. Przy okazji wznowienia procesu sądowego na wierzch wypłynęło wiele nieznanych dotychczas szczegółów. Były szef NIK - u Anatol Lawina zeznał, że przez wiele lat sprawę celowo ignorowano w NIK. Jego zdaniem, FOZZ od początku powstania był przedsięwzięciem o charakterze przestępczym. W maju 2003r. Anatol Lawina zeznał, że jego zdaniem, FOZZ został ustanowiony również jako tajne źródło finansowania WSI. Grzegorz Żemek jako dyrektor generalny FOZZ zarządzał funduszami WSI a jego zastępczyni Janina Chim była odpowiedzialna za fundusze dla UOP. Według jego opinii, próby przeprowadzenia kontroli FOZZ przez NIK zostały uznane za zagrożenie (jak PiS i Kaczyńscy) dla służb specjalnych, ponieważ pracownicy UOP zainicjowali wiele akcji mających utrudnić kontrolę NIK - u. Według Lawiny, trudno inaczej wytłumaczyć podejrzane postępowanie funkcjonariuszy UOP i WSI, niż dążeniem do zabezpieczenia swoich zasobów finansowych, które uzyskali z FOZZ. Jak wynika z zeznań Lawiny, kiedy aresztowano Żemka, ktoś zadzwonił do niego, proponując mu $ 2 mln łapówki za zwolnienie Żemka z aresztu. (45*) - Lawina wymienił nazwiska i organizacje, które skorzystały z FOZZ - u. M.in. był tam Zygmunt Solorz, własciciel TV-Polsat, Kulczyk, Dariusz Przywieczerski – szef Universalu, biznesmen Zbigniew Oława oraz Zenon Klamecki oficer WSI. Znaczenie sprawy FOZZ - u - Należy zwrócić uwagę na następujące sprawy: * FOZZ utworzono w 1985 roku a więc inicjatywa wypłynęła od nomenklatury partyjnej, która chciała w ten sposób zgromadzić kapitał dla siebie.
* Ponieważ proces najprawdopodobniej nie zostanie zakończony przed terminem przedawnienia sprawy, mimo że dowody przestępczej działalności znane są od 10 lat, winę za tą sytuację ponosi zarówno rząd jak i system prawny, którzy są zainteresowani w zatuszowaniu całej afery..
* Istnieją dowody na to, że UOP był wmieszany w utrudnianie śledztwa NIK - u
* a służby specjalne odnosiły korzyści z machinacji finansowych FOZZ - u przed i po 1989 rokiem do dnia dzisiejszego.
* Powyższe fakty potwierdzają tezę postawioną przez profesorów Marie Los
* i Andrzeja Zybertowicza, że aparat służb specjalnych miał i nadal ma bardzo wielkie wpływy polityczne i ekonomiczne w kraju. Afera FOZZ - u ujawniła, że służby specjalne, które miały jedynie spełniać role tarczy i miecza ancient regime, same wzięły aktywny udział w przekształceniach gospodarczych i politycznych w Polsce, zapewniając "miękkie lądowanie" starym komunistycznym elitom władzy. Powyższe fakty wskazują, że nomenklatura partyjna spiskowała ze służbami specjalnymi, kontrolując przekształcenia systemowe w Polsce w 1989 roku oraz w latach 1990 - tych po dzień dzisiejszy. To służby specjalne stworzyły PO,powiedziało tym publicznie Czempiński, że był PO założycielem jak wcześniej przepoczwarzające się, ciągle SLD, UD,UW, KLD, SO, LPR oraz tych kanapowych o których już zapomniano. PiS i Kaczyńscy wymknęli się, im spod kontroli, efekty widzimy dzisiaj. Teraz spróbujmy zastanowić się, jaki wpływ na polskie społeczeństwo miały skandale, w które wmieszane były kadry służb specjalnych najwyższego stopnia. Odczucia społeczeństwa co do stopnia korupcji w Polsce znacznie różnią się, od oficjalnych danych, według których była ona mniejsza niż w innych państwach postkomunistycznych. Również doświadczenia prywatnego biznesu napawają pesymizmem co do korupcji w Polsce. Udział najwyższych szczebli służb specjalnych w różnych skandalach mogą wyjaśnić różnice pomiędzy oficjalnymi danymi a rzeczywistością w Polsce po 1989 roku do dnia dzisiejszego.

#

22-07-2010 19:04 WP.: DZIWNY PRZYPADEK EDWARDA MAZURA (Podwójny agent czy biznesmen?)

DZIWNY PRZYPADEK EDWARDA MAZURA (Podwójny agent czy biznesmen?) - Edward Andrzej Mazur (61 lat), bogaty amerykański biznesmen, urodzony w Polsce, mający dwa paszporty: polski i amerykański, spędził 9 miesięcy w areszcie, czekając na ekstradycje do Polski. Następnie, 20 lipca 2007 r. został bezwarunkowo zwolniony na podstawie decyzji sędziego Sądu [Dystrykt Chicago] - Arlandera Keys'a. W Polsce Mazur był oskarżony o współudział w zamordowaniu byłego szefa policji generała Marka Papały, który został zastrzelony 25 czerwca 1998 r. przed swoim domem w Warszawie. Śledztwo w tej sprawie ciągnie się, już 9 lat i ciągle nie widać jego końca. Wprawdzie zawodowi mordercy, zamieszani w zabójstwo generała, są już dawno w więzieniu lub nie żyją, to dotychczas nie znaleziono śladu prowadzącego do wysoko postawionych osób, które zleciły morderstwo, ani nie znane są ich motywy. Uznano, że zgromadzone przez lata dowody, które przedstawiono Sądowi Dystryktu Chicago, są niewystarczające, aby zasądzić jego ekstradycję. Nie udowodniono jego roli w zorganizowaniu zabójstwa a większość dowodów oparta jest o zeznania gangsterów przebywających w polskich więzieniach. Jednakże, według polskich prokuratorów, Edward Mazur jest numerem "1" wśród osób zamieszanych w to przestępstwo, podobnie jak w wiele innych. Sprawa Edwarda Mazura jest częścią dużo większego śledztwa, dotyczącego działalności organizacji przestępczych typu mafijnego, łączącej gangsterów, biznesmenów i polityków w Polsce oraz zagranicą. Większość z tych ludzi była funkcjonariuszami służb specjalnych w komunistycznej Polsce, którzy przekształcili się w biznesmenów lub polityków po załamaniu się reżimu w 1989 roku. Mazur znał osobiście wielu z nich w latach 1970-tych i 1980-tych i utrzymywał z nimi ścisłe stosunki biznesowe i towarzyskie.
Jego osobisty majątek, szacowany na 110 milionów dolarów, w większości pochodzi z transakcji dokonanych w Polsce przed i po 1989 roku. Polscy śledczy twierdzą, że znany chicagowski biznesmen brał udział w nielegalnym handlu i przemycie narkotyków, w które zaangażowana była post-komunistyczna mafia, mająca powiązania z ZSRR oraz innymi państwami. Polski, komunistyczny agent - Ściśle tajne dokumenty, dotyczące Edwarda Mazura, znajdujące się w polskich archiwach (jak również prawdopodobnie w radzieckich/rosyjskich) wskazują, że został on zarekrutowany przez polskie służby wywiadowcze, działające na terenie Stanów Zjednoczonych na początku 1970 roku, zaraz po uzyskaniu amerykańskiego obywatelstwa (w 1969 r. po ukończeniu 23 lat). Mazur wyemigrował ze swoją matką do Ameryki z wioski na południu Polski na początku lat 1960-tych jako 15 lub16 letni chłopiec. Nie wiadomo dokładnie jak dostał się do USA. Według niektórych źródeł, najpierw pojechał do Ameryki Łacińskiej a później przedostał się do Chicago, gdzie mieszkał brat jego matki. Jego matka odziedziczyła trochę pieniędzy, które przeznaczyła na edukację syna w College oraz jego dalszą karierę w Stanach Zjednoczonych. Służby specjalne w Polsce znały te fakty, ponieważ MSW wydało im paszporty na podstawie Afidavit of Suppoprt, wystawionego przez rodzinę w Ameryce, co było podstawą do ich wyjazdu. Znając zasady rekrutacji agentów przez komunistyczne służby specjalne, można przypuszczać, że zainteresowały się one młodym człowiekiem, który odziedziczył trochę pieniędzy i wyjechał z Polski do Ameryki. Jednakże, przed wyjazdem był jeszcze na to za młody. Przypomniano sobie o nim dopiero kiedy studiował w College i uzyskał amerykańskie obywatelstwo. Młody, dobrze zapowiadający się amerykański inżynier, to właśnie to o co im chodziło. W tym czasie Edward Mazur musiał się zrzec polskiego obywatelstwa, aby otrzymać amerykańskie, ale po 1989 roku mógł je odzyskać i posiadać obydwa paszporty polski i amerykański. Rekrutowanie młodych Polonusów, tuż po uzyskaniu amerykańskiego obywatelstwa, było normalną praktyką komunistycznych służb specjalnych. Gdyby go zwerbowano przed wyjazdem, mógłby zgłosić to Urzędowi Imigracyjnemu w USA, co sprawiłoby wiele kłopotów. Kiedy Edward Mazur został agentem polskich służb specjalnych na ziemi amerykańskiej, był już obywatelem amerykańskim, studentem Engineering College w Chicago i człowiekiem, który mógł zrobić karierę zawodową w Stanach Zjednoczonych. Dla komunistycznych służb specjalnych był bardzo cennym nabytkiem. Rozwój kariery zawodowej Edwarda Mazura w pełni potwierdził te oczekiwania. Mazur brał czynny udział w życiu polonijnym. Wspierał go nawet Edward Moskal, Prezes Kongresu Polsko-Amerykańskiego. Pracował jako menadżer w wielu amerykańskich kampaniach (United Technologies, AG McKee & Co., Cargill Inc., Demarex Inc., Stream Communications Inc.). Startując w połowie lat 1970-tych, był jednym z pierwszych amerykańskich biznesmenów inwestujących w komunistycznej Polsce. Jego działalność biznesowa w Polsce świadczy o tym, że był bardzo cenionym agentem przez polski kontrwywiad (Drugi Departament, MSW) aż do lat 1990-tych. W Polsce stał się również znanym biznesmenem, partnerem takich przedsiębiorstw jak Bakoma i Bioton. Polskie służby specjalne wykorzystywały talent Mazura oraz jego biura, aby szpiegować zagranicznych biznesmenów, działających i inwestujących w komunistycznej Polsce. Jednakże, jego mocna pozycja w komunistycznej Polsce nie uszła również uwagi obcym wywiadom, szczególnie CIA oraz KGB. - Czy był agentem CIA? - CIA ani nie potwierdziła, ani nie zaprzeczyła, że Edward Mazur był również jej tajnym agentem, co jest przyjętą praktyką. Sam Mazur kategorycznie zaprzeczał jakoby był czyimkolwiek agentem, jednakże jego działalność i kontakty, szczególnie w Polsce i we Wschodniej Europie, przeczą tym zapewnieniom. Nie wiadomo w jaki sposób CIA ewentualnie zwerbowała Edwarda Mazura. Mogła go zaszantażować zdobytymi informacjami o jego powiązaniach z polskimi służbami specjalnymi. Zresztą, również sam mógł zaoferować współpracę CIA, aby udowodnić swoją lojalność wobec USA lub oczekiwać materialnej nagrody. Z tego co wiem z własnego doświadczenia, CIA nigdy nie wahała się rekrutować i kontrolować obcych agentów, wykorzystując ich do własnych celów. CIA szczególnie interesowała się Polską pod koniec lat 1970-tych i w połowie 1980-tych. W tym czasie pomiędzy służbami specjalnymi różnych krajów toczyła się "tajna wojna" o wykorzystanie zmian zachodzących w Polsce dla uzyskania korzyści politycznych i ekonomicznych. Był to również okres ostrej rywalizacji pomiędzy zagranicznymi organizacjami mafijnymi, których interesy krzyżowały się na terenie Polski. Dwie opinie, wyrażone przez dobrze poinformowanych przedstawicieli służb specjalnych w Polsce, potwierdzają pośrednio powiązania Mazura z amerykańskim wywiadem. Jan Bisztyga były wysoki oficer polskiego wywiadu oraz były doradca post-komunistycznego premiera Leszka Millera powiedział w wywiadzie dla prywatnej stacji telewizyjnej TVN 24 (polskie CNN), że "Mazur ma kontakty z amerykańskim wywiadem. Potwierdza to jego biografia oraz sukcesy jakie odniósł w Polsce. Na pewno nie przyjechał tutaj z własnej woli, ale dostał specjalne zadanie do wykonania". Kiedy prawicowe pismo Gazeta Polska zasugerowała, że Mazur był amerykańskim agentem, były szef polskiego kontrwywiadu w latach 1990-tych oraz były działacz Solidarności - Konstanty Miodowicz - odmówił komentarza dla PAP-u, zasłaniając się "tajemnicą państwową", ale przyznał, że Mazur był rzeczywiście informatorem służb specjalnych (polskich lub zagranicznych). Dodał, że "służby te mogą być dumne, że miały tak dobrze ulokowanego swojego człowieka". W marcu 2006 roku Gazeta Polska - tygodnik mający dobre stosunki ze służbami specjalnymi - donosiła, że po zmianie reżimu w 1989 roku Mazur kontynuował współpracę z polskim wywiadem, będąc konsultantem UOP-u w latach 1992-1996. Penetrował on biznesowe i dyplomatyczne koła w kraju i zagranicą, śledząc powiązania pomiędzy politykami a gangsterami. Przekazywał informacje do UOP o byłych wysokich oficerach SB. Nowe władze polskie, wywodzące się z Solidarności, chciały kontrolować byłych wysokich funkcjonariuszy komunistycznych. Mazur zaprzyjaźnił się z nimi w czasach komunistycznych, kiedy pracował dla SB. Obecnie mógł spotykać się z nimi prywatnie przy wódce oraz wyciągać z nich informacje o ich tajnej działalności biznesowej, które następnie przekazywał do UOP-u. Według tygodnika, Mazur był tak mocno zaangażowany we współpracę z UOP, że dzwonił nawet do oficera operacyjnego z miejsc, gdzie odbywały się przyjęcia. Jak donosiła Gazeta Polska, w połowie lat 1990-tych Mazur pracował dla UOP-u kierowanym przez Konstantego Miodowicza i skupił się na zorganizowanej przestępczości. Trwało to do jesieni 1996 roku, kiedy to do władzy doszła inna ekipa - w rezultacie wygranych wyborów parlamentarnych. Wtedy to polecono oficerom UOP-u, aby teczki Mazura oddali do archiwum. Według wielu publikacji, jakie pojawiły się w polskich mediach, Edward Mazur uczestniczył w rywalizacji wywiadów amerykańskiego i sowieckiego na terenie Polski. Pod koniec lat 1980-tych. Były oficer UOP-u ujawnił dziennikarzom, że Mazur wynajął apartament w ekskluzywnej dzielnicy Warszawy gdzie mieszkali członkowie rządu oraz bossowie partii komunistycznej, którą nazywano "Zatoką Czerwonych Świń". W sąsiednim apartamencie mieszkał słynny sowiecki szpieg-dyplomata Władimir Ałganow. Ałganow był bardzo towarzyskim człowiekiem i organizował suto zakrapiane alkoholem przyjęcia dla polskich polityków, wyciągając od nich cenne informacje. Mazur konkurował z Ałganowem o zdobycie najlepszych ekonomicznych kawałków "polskiego tortu": pierwszy dla wywiadu amerykańskiego a drugi dla rosyjskiego. Kilka lat później ta rywalizacja przybrała formę gorzkiej konkurencji o sprywatyzowanie najlepszych firm państwowych oraz o kontrolę nad polskimi bankami. W 1985 roku władze komunistyczne utworzyły specjalny fundusz, tzw. FOZZ (Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego), którego celem było wykupowanie polskich długów zagranicznych. W rzeczywistości jednak był on zarządzany przez polskie komunistyczne służby specjalne jako "fundusz tajny". Tylko około 4% pieniędzy z tego funduszu było wykorzystane dla celów statutowych, reszta była użyta przez służby specjalne dla nagromadzenia zagranicą kapitału dla wysokich funkcjonariuszy partyjnych, którzy przewidywali już upadek reżimu i chcieli się przy tej okazji wzbogacić. W latach 1985-89 Mazur wziął udział w akcji wywiadu amerykańskiego dla zdobycia wpływów na politycznej i gospodarczej scenie Polski. W tym czasie CIA, ręka w rękę z Mossadem, starały się przeciwstawić wpływom KGB oraz wywiadu zachodnioniemieckiego i francuskiego. W późniejszym okresie Izrael zbudował w Polsce swoje własne lobby, które nawet w niektórych przypadkach kolidowało z interesami amerykańskimi. W roku 1998 Mazur wziął udział we wspólnej naradzie wysokich oficerów KGB i CIA, którzy debatowali nad przyszłością Polski. Według opinii przedstawiciela polskiego wywiadu, który obserwował to spotkanie, Ałganow był tam "małą rybą", natomiast Mazur był "tutti". Później, w latach 1912-1996 kiedy sprawował funkcję konsultanta wydziału kontrwywiadu UOP, Mazur zasiadał w zarządzie przedsiębiorstwa Telegraf, które uczestniczyło w prywatyzacji około 200 polskich firm państwowych oraz w akcji wykupywania polskich długów w ramach FOZZ-u. Edward Mazur brał udział w lokowaniu tych zasobów a niektóre z nich kupił nawet dla siebie. Jego głównym zadaniem było jednak wspomaganie firm amerykańskich zainteresowanych zakupem funduszy FOZZ-u. Kapitał FOZZ-u posłużył do stworzenia bazy finansowej dla działania postkomunistycznych partii politycznych, jak również umożliwił wielu byłym wysokim komunistycznym dygnitarzom partyjnym przekształcenie się w biznesmenów. W takim to otoczeniu funkcjonował Mazur, przynajmniej do fatalnego dnia 25 czerwca 1998 roku, kiedy to jego bliski przyjaciel były szef policji, generał Papała, został zastrzelony przez wynajętego przez mafie zabójcę. Edward Mazur należał do małej grupki ludzi, którzy widzieli Papałę na kilka godzin przed jego tragiczną śmiercią. Wkrótce po tym zdarzeniu, Mazur został aresztowany a następnie szybko zwolniony, ale kilka lat później został oskarżony o zlecenie dokonania morderstwa Papały. Oskarża się go, że "zorganizował" zamach i oferował płatnemu mordercy $ 40 tys. za "uciszenie generała na zawsze". Minister Sprawiedliwości oraz Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro przekazał dokumentację, która rzekomo miała świadczyć o udziale Mazura w zabójstwie generała Papały do Biura Prokuratora Federalnego USA. W 2006 roku polsko-amerykański biznesmen został aresztowany i umieszczony w areszcie federalnym w Chicago, gdzie przez 9 miesięcy oczekiwał na decyzję sądu w sprawie ekstradycji do Polski. Nieoczekiwanie sędzia magistracki Arlander Kays wstrzymał proces ekstradycji i polecił wypuścić Mazura z aresztu.Do dzisiaj niewyjaśnione pozostaje pytanie czy Mazur był rzeczywiście winien, czy może ktoś go "wrobił" w to morderstwo? - David Dastych - były pracownik CIA - Źródło: www.canadafreepress.com/2007/dastych073007.htm

#

22-07-2010 19:09 Mycha:: My wiemy, że wszystkie sprawy w Sądach Pan wygrywa, Panie Ministrze

A wszystko Wam z tym Zespołem ds. katastrofy smoleńskiej
dobrze idzie. Ci,którzy się obawiają chociaż częściowego tej
sprawy wyjaśnienia,zapluwają się ze złości w przekaziorach.
Najpierw lekceważyli,potem znaczenie, ważność umniejszali
i bezskuteczność przyszłych wszelakich działań i ograniczone
możliwości zarzucali,wszystko krytykowali. Jazgot dalej trwa.
Te sposoby wyczerpane już zostały.Póki co.W dalszym ciągu
jednak stosowane będą,a jakże. Wrogowie weszli w ostatnią
fazę.Kiedy inne metody zawodzą. I wariata zaczęli z ministra
Macierewicza robić. Czyli boją jednak się. I robią w nachy ze
strachu. Tego, co się stało, nie mogą zatrzymać a więc będą
i ludzi i sprawę ośmieszać i oczerniać. Jak to oni. Nie stać ich
na nic innego, jak zawsze. A wniosek z tego jeden może być.
Tak trzymać, PiS!

#

22-07-2010 19:13 ja: temat

oby wiecej takich ludzi w polskim sejmie jak Pan Macierewicz. Normalnie kocham Pana.

#

22-07-2010 19:21 edward: To jest powod dla,ktorego go atakuja

Przyklejaja mu latke oszoloma aby go zniszczyc, pozbawic wiarygodnosci,osmieszyc,tak zeby mozna bylo powiedziec "a to znow Macierewicz"

#

22-07-2010 19:29 Mictlantecuhtli: Antoni Macierewicz

To człowiek, który kieruje się ideałami i prawdą. Masowe media nie są w stanie zamknąć mu ust. Dziękujemy Panu A. Macierewiczowi za upublicznienie działań tych mediów na szkodę naszego narodu.

#

22-07-2010 19:29 elabogoria: DZIĘKI takim ludziom jak pan mamy wiarę że prawda nie zostanie przykryta kłamstwem

Bardzo dziękuję za pana ciężką pracę.

#

22-07-2010 19:33 WP.: W niedzielę, 18 lipca, minęło 19 lat od śmierci Michała Falzmana

W niedzielę, 18 lipca, minęło 19 lat od śmierci Michała Falzmana, który całą swoją energię, zapał, wiedzę i talent, wszystkie swoje młode siły zaangażował, aby zaalarmować Polaków o sprawie systematycznego i systemowego rabunku finansów Państwa Polskiego pod przykrywką Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. W książce "Via bank i FOZZ", wydanej po Jego śmierci, napisaliśmy: Jakaż to patetyczna sytuacja! Przestępcy, którzy narazili kraj na miliardy dolarów strat, niektórzy znani już z imienia, nazwiska i adresu, swobodnie chodzą po Warszawie, autorytety moralne i eksperci Wolnej Polski udają głuchych i niekompetentnych, a człowiek, który to wszystko odkrył i ujawnił, bezsilny, zawieszony w czynnościach służbowych, miota się po "korytarzach władzy" (UOP, Prokuratura, Kancelaria Prezydenta..), po "świątyniach mądrości" (biblioteki, eksperci) i w tym wielkim, 40-milionowym kraju, gdzie tylu uczonych, polityków, mężów stanu, autorytetów moralnych - nie może znaleźć żadnej pomocy, żadnego wsparcia. Jest tu wszystko naraz: i Kafka, i Mrożek, i tragedia antyczna! Minęło 19 lat i o sprawie FOZZ wiemy nie wiele więcej, niż wiedzieliśmy wtedy. Ludzie, których palcem wskazywał Falzman, z mało znaczącymi wyjątkami, mają się, bardzo dobrze, niektórzy nawet jeszcze lepiej. Wszystko, co odkrył i ujawnił Michał, pozostało w mocy. Przykrył je tylko kurz zapomnienia, bezsilności i niewiary w sądy, prokuratury, w rządzących. To samo Walerian Pańko, zginął w przeddzień swego referatu w Sejmie na temat FOZZU.

#

22-07-2010 19:35 Mateusz: Fakty

Jakoś nie słychać w Faktach, żeby mówili o swoim przegranym procesie. Pewno, gdyby przegrał Macierewicz, podjarana Pochanke zaśliniłaby oczko kamery ze szczęscia swoimi wysokolotnymi pointami.

#

22-07-2010 19:38 Anna: Jestem dumna

z pana panie Ministrze Antoni Macierewicz.Ci ,którzy pana krytykują nie są warci stać
obok pana!

#

22-07-2010 19:45 kruszek: Gratuluję

Jest Pan jeden z niewielu osób,która ma dużą wiedzę, umiejętności i odwagę.POkrzykacze właśnie najbardziej boją się Pana,stąd takie najazdy.Wierzę,że uda się Panu przybliżyć to na co czeka większość nas,sprawę zamachu.Inicjatywa bardzo popierana,nawet dla tych,co przejrzeli na oczy,choć głosowali na ZGODA BUDUJE.
Musi Pan na siebie bardzo uważać.Modlimy się,żeby zdrowie Panu dopisywało.Powodzenia.

#

22-07-2010 19:51 Radio Dziś !: Redaktorze naczelny oraz

drodzy forumowicze ! Właśnie się skończyła audycja w Radio Maryja (a dalsza część o 21:40 dziś a jótro do odłuchania w archiwum audycji) o kryzysie gospodarczym w grecji oraz opisie naszej sytuacji która jest o wiele gorsza niż ich ! Grecy już stracili suwerenność co potwierdzają analitycy i specjaliści ale co gorsze i bardziej interesujące u nas jest właśnie stosowany plan djabelskiej organizacji Goldman Sachs w wyniku którego jak sami "funkcjnariusze" masonerki mówią ma się skończyć dla krajów zniwelowanych gospodarczo w sposób znany już w historii : "Arbeit macht frei" ...

Ale wróćmy do Polski i Grecji..., u nas dzięki wyrafinowanym działaniom specjalistów od manipulacji statystyką gospodarczą oraz innymi środkami "nacisku" bezpośredniego (kasa w łape-łapówa-przekupstwo)
udaje się ukryć faktyczne astronomiczne zadłużenie Polskich rodzin które już obecnie wynosi 285 tysięcy złoty na rodzine ! a które po upadku polskiej gospodarki i jej wykupieniu przez inne kraje stanie się jeszcze wyższe !

Proponuje odsłuchanie audycji jótro a kto może jeszcze dziś by się dowiedzieć jak już blisko jesteśmy całkowitej eliminacji państwowości oraz rozpoczeciu nowego rozdziału w postaci wcześniej wspomnianej nazwy "Arbeit macht frei" jako formy ucisku społecznego na niespotykaną skalę który dzieje się na naszych oczach.... (stocznie, kopalnie, cukrownie, cały przemysł itd. itp...)

Gdy już podzielimy losy Grecji w polsce wrócimy do cen walut obcych z czasów komuny... czyli za dolara 10 złotych....!

Ale to nie wszystko ! Wszyscy ci co mają cokolwiek jak dom czy samochód będą musieli zapłacić podatek katastralny goldman schs i pozbyć się nadzieji że w Polsce jeszcze jest coś polskiego...

Ale to wszystko już od dawna niezależni analitycy opisują...!
Jak zwykle jedyna niezależna rozgłośnia RM udostępniła głos specjaliście od ataków finansowych na skale międzynarodową a co za tym idzie jest to jedyny głos który możemy uysłyszeć w radio...!

Chwała im za to i módlmy się z Ojców i za to by ich djabły masońskie omijały szerokim łukiem...!
Chwała Świetego Kościoła oraz Chrystusa Pana jedynego Zbawiciela !

#

22-07-2010 19:53 Roz: Lista jest długa,

ale nie dla takich mendiów jak WSI, WSI24, Polszmat. Gówno Prawda, super stagnacja i inne, które są tylko polskojęzyczne . Obecnie nie słucham j€ż nic i nie oglądam nic i myślę, ze takich jak ja jest więcej- ciekawy jestem jak spadnie oglądalność reżimowej TVP.

#

22-07-2010 19:55 karol: Nie do końca rozumiem jakby ktoś mógł wytłumaczyć:

Wygrał dlatego, że w raporcie była prawda, czy dlatego, że wykonywał obowiązek ustawowy i nie łamał dlatego prawa ?

Nie rozumiem, chciałbym zobaczyć uzasadnienia wyroku

#

22-07-2010 20:13 REGISTER: Smolensk

http://www.youtube.com/watch?v=r1zkwStI4Fg

#

22-07-2010 20:13 ja: ale atakują może paragraf się znajdzie

może pomroczność jasna sędziego zależnego od WSI
i uda się jak wielu skazać

#

22-07-2010 20:15 bieszcz: jakoś cicho...

o tym w mediach...aaa, gdyby było odwrotnie to w tvnie grzmieliby o tym kilka tygodni!!!

#

22-07-2010 20:17 wera: Gratuluję , Panie pośle !

Szkoda , że usłużne media ochoczo informowały o tym , że przeciwko Panu toczą się przeróżne sprawy sądowe , żeby wywołać wrażenie , że jest Pan człowiekiem, konfliktowym, oszołomem i i w ogóle ...chodzącym złem. Swym tonem wręcz ferowały wyroki . Ale cichutko już o tym , że Pan wszystkie sprawy WYGRYWA ! O przeproszeniu , mowy nie ma . "Inteligentni" "wielbiciele" Pana , jakoś w swych małych rozumkach nie zastanawiają się , że Pan jeszcze nie siedzi...

#

22-07-2010 20:26 bartek: hej

dziekuje Panu Bogu ze mamy jeszcze takich ludzi jak Antoni Macierewicz bo tak to juz w Polsce byli sami slugusy kremla pozd

#

22-07-2010 21:05 emity: Pan poseł wygrywa sprawy, a media wciąż swoje...

Ostracyzm wobec pana posła A. Macierewicza, jest bezprzykładny.
To niepojęte, jak ta wścieklizna różnych "mendiów i miernot dziennikarskich" przenosi się na pożytecznych idiotów, chórem przyłączających się do haniebnych ocen pana posła.
Każdy, kto podejmuje obronę pana posła musi się liczyć z przynajmniej niewybrednymi uwagami pożytecznych idiotów. Trzeba więc mieć stalowe nerwy, albo celną pięść.

#

22-07-2010 21:20 realista: Z tego wynika jasno

Że właśćiciele prywatnych tzw. "wolnych" mediów niewiele mają argumentów, aby udowodnić swoją "niezależność, bezstronność, uczciwość i dobrą wolę".
Poza jazgotem medialnym i wściekłymi atakami na tych, którzy znają prawdę i nie boją się jej wypowiedzieć głośno.
Swoją drogą ciekawe jak się czują ich pracownicy, wiedząc dla kogo pracują?

#

22-07-2010 21:27 bg: My chcemy prawa i sprawiedliwości

Vive la Pologne!!!!!!!!!!!

#

22-07-2010 21:31 eddi: dobrze

ze pan pojechal pociagiem do Smolenska

#

22-07-2010 21:38 krystyna: Panie Antoni, jeśli mi tak wolno

W Panu również nasza nadzieja w tych czasach...

#

22-07-2010 21:38 aras: a co z przegranymi?

Gwoli ścisłości, może ktoś podałby liczbę przegranych spraw oraz nazwiska? Jestem ciekaw i chciałbym więcej się dowiedzieć na ten temat

#

22-07-2010 21:52 aaa: Postrach

czerwonej hołoty.

#

22-07-2010 21:57 Aleksandra: Brawo!

Wreszcie jakas dobra wiadomosc! Pan Macierewicz to mezny czlowiek, bardzo rzeczowy i oddany Polsce. Malo mamy politykow takiego formatu.

#

22-07-2010 21:58 jaELON: przed chwilą w tnv

morozowski powiedział, że wszystkie sprawy Macierewicz przegrywa, a pani Nelly Rokita nie umiała się w tej kwestii obronić! proszę nagłaśniać tę sprawę, bo bezmyślnych przyjmujących papkę podawana przez tusk vision network nie brakuje!

#

22-07-2010 21:59 JANUSZ: JUŻ NIEDŁUGO

Sędziowie już nie bronią razwiedki i "układu" - pozostał tylko Tusk et consortes. Pytanie - czy oni są zdolni do stosowania prawdziwie demokratycznych reguł?

#

22-07-2010 22:00 xeo: macierewicz

Macierewicz to najporzadniejszy polak, to człowiek godny najwyższego szacunku

#

22-07-2010 22:05 BM: Brawo! nie dawac sie Polszewikom

Powinien Pan ostro reagowac na zaczepki peowcow ormowcow, ze Pan przegrywa sprawy odnosnie raportu WSI..
Odnoscnie katastrfy , prosze nie dawac sie zwiesc dziennikarzom propagandystom z wsi tvn...odnosnie opoznienia wylotu samolotu, bo to u nich najwazniejszy temat...

Tusk na Putina czekal 40 min, bo ten sie spoznil i jakos samolot sie nie rozpadl...To nie byl samolot pasazerski, aby punktowac spoznienia. Prawie w kazdym kraju wizyty sa opozniane ze wzgledu na bezpieczenstwo, jezeli ta mierna dziennikarzyna nie wie tego, to niech sie doksztalci...

#

22-07-2010 22:11 antyPO: TVN = TUSK VISION NETWORK

TVN = Tusk Vision Network. I wszystko jasne.

#

22-07-2010 22:12 Anna: brawo!

Brawo!
Ech... Dlaczego nikt nie mów o tych wygranych poza Niezależną? Przez to ludzie myślą, że p. Macierewicz to oszołom :(

#

22-07-2010 22:24 PolonusI: W okresie POnownej nagonki medialnej na Maciarewicza,wyzywania go po raz kolejny od...

oszolomow i chorych psychicznie,takie przypomnienie faktow(20 wygranych procesow) jest bardzo mile i pozyteczne,bo niewatpliwie podnoszace na duchu.Ja tez swoim wpisem chcialbym podziekowac jednemu z najodwaznieszych Polakow za
caloksztalt jego dzialalnosci dla dobra Rzeczpospolitej

#

22-07-2010 22:24 dawidsznurek: GRATULACJE!!

Oby więcej zwycięstw Polski w POlskich sądach :)

#

22-07-2010 22:43 Samantha: No i tego należało się spodziewać.

Agenci i zdrajcy zawsze będą mówili, że nie donosili ani nie spiskowali. Natomiast użyją wszelkich środków, żeby oskarżyć i ośmieszyć tych, którzy ujawnili prawdę.
Stąd zresztą taka zajadłość w walce z IPN-em, szczególnie starszych naukowców, z których wielu było ciężko umoczonych (casus Wolszczan to tylko wierzchołek góry lodowej).

#

22-07-2010 23:12 ewa: przecież dla normalnie myślącego człowieka sprawa ITI była oględnie mówiąc zakręcona

z małego przedsiębiorstwa przegrywajacego kasety vhs stała się ogólnokrajową telewizją

#

22-07-2010 23:35 Res: a co w mediach?

A media publiczne na ten temat milczą. Gdyby to było odwrotnie, to byłoby o tym więcej niż reklam. Taka to niby PISowska telewizja i radio.

#

22-07-2010 23:37 Res: a co w mediach?

A media publiczne na ten temat milczą. Gdyby to było odwrotnie, to byłoby o tym więcej niż reklam. Taka to niby PISowska telewizja i radio.

#

22-07-2010 23:48 Leonard Borowski: Pan Antoni Macierewicz to jest "człowiek - instytucja."

Niedościgniony dla kundli ze WSI-owej i SB-ckiej TV. Brawo Panie Antoni. Są jeszcze, jak widać, uczciwe sądy w RP.

#

23-07-2010 00:35 wlodek k: Potrzebne nam opracowanie w formie bibuly

Te sadowe sprawy Macierewicza wygladaja na super lekture. Pan Macirewicz zdaje sie ze wlozyl kij w mrowisko.... hahahahaha. Gratuluje. Tylko jak on ma czas na te wszystkie sadowe negocjacje?
Prosze zwrocic uwage ze Macierewicz wygrywa nie tylko z WSI ale rowniez z z potezna oligarchia finansowa, co mocniej jeszcze podkresla rzetelna pozycje Macierewicza.

#

23-07-2010 01:29 Janka: Antoni Macierewicz

Życzę Panu 100% wygranej. Wygranej dla Polsski !!!
Modlę się o Pana bezpieczeńdtwo.

#

23-07-2010 01:52 zbyszek: Piotrze z Koszalina

z prawnego punktu widzenia masz rację, ale z moralnego nie.Pan Macierewicz nie pisał bzdur w raporcie, ale demaskował różnego rodzaju "gnojków", żeby nie mogli przypadkiem występować jako "autorytety". Nie było innej możliwości pokazania społeczeństwu tego "bagna" ,którego broni Prezydent elekt Komoruski.Do sądu mogą sobie biegać ,nic im z tego nie przyjdzie.Pan jako prawnik powinien stać na straży prawdy i sprawiedliwości i takiego komentarza od Pana oczekuję w tej sprawie, a nie dezawuowania Pana Macierewicza

#

23-07-2010 03:32 Zbigniew W. ze Seattle, WA USA: Jestesmy calym sercem z Panem,Panie A. Macierewicz !!!

Ciesze sie ,ze dane bylo mojej skromnej osobie uscisnac dlon tak WIELKIGO
RODAKA, walczacego o prawde, podczas spotkania ,krotko po rozwiazaniu
Rzadu P. Premiera J. Olszewskiego w 1992 roku,w domu polskim w San Francisco, w ktorym to uczestniczyl Pan Macierewicz na zaproszenie Kongresu
Poloni Amerykanskiej oddzial North California, pod przewodnictwem, niezyjacego juz ,Pana Prof. Jerzego Lerskiego ps."Jur".Tasme z tym historycznym nagraniem slucham do dzis. Wszystkie obawy i przewidywania
spelnily sie !!! Malo kto wowczas dawal w to WIARE. A JEDNAK !!!!!

#

23-07-2010 07:08 mewa: Wielkie uznanie

dla P. Macierewicza. Jest On czlowiekiem prawym i niezlomnym.

#

23-07-2010 07:58 jerry: Manipulacje fałszystów.

"Macierewicz wygrał te procesy, bo wydając raport działał jako urzędnik państwowy, a urzędnik państwowy nie ponosi osobiście odpowiedzialności w takim przypadku Ot i cała wielka tajemnica licznych sukcesów Macierewicza".- To napisał jakiś troll, który w dodatku twierdzi że jest prawnikiem.(17:42). Klasyczna zagrywka fałszystów do siania nienawiści i wypaczania rzeczywistości.Tenże prawnik jeśli nim rzeczywiście jest, poddający w wątpliwość wygrane przez pana Macierewicza procesy, ani słowem nie wspomniał czy zaskarżane raporty były prawdziwe. On po prostu w nachalny sposób wmawia, że A.Macierewicz mógł napisać w raporcie każdą bzdurę bowiem jako urzędnik państwowy nie ponosi żadnej odpowiedzialności. A przecież te raporty istnieją. Sugerując i oskarżając "prawnik" powinien przytoczyć dowody owych rzekomych bzdur w raportach. Ci którzy tak masowo ślą oskarżenia do sądów powinni także wiedzieć, że oskarżonym powinno być państwo. Czemu więc oskarżają urzędnika. Wytłumaczenie jest proste tym urzędnikiem jest (był)A.Macierewicz. Ponadto znając zaskarżane, doskonale znane dla nich raporty mieli świadomość przegranej, zakładając że nie są głupkami. Mimo tego oskarżają.Te poczynania są zbieżne co do celów z wpisem wspomnianego trolla. Ten cel to sianie zamętu wokół groźnego dla fałszystów przeciwnika. Każdy groźny i twardy przeciwnik ma być przerobiony w opinii przeciętnego obserwatora na ziejącego nienawiścią , oszołoma , kłamcę czy też obrzydliwca krzykacza. Fałszyści panicznie boją się prawdy o ich mizernych, aferalnychi i kryminalnych dokonaniach i żeby ją ukryć nie cofną się przed żadną podłością. Wysyp procesów sfingowanych win, rzekomych przewinień kaczystów, nie uratuje fałszystów. Ich koniec na razie mało widoczny zbliża się nieuchronnie, fałszyści to wiedzą, więc coraz bardziej miotają się głupio i bezsilnie.

#

23-07-2010 08:16 Jaro: szacunek

Szacunek i brawa dla Pana A. Macierewicza za wytrwałość w mówieniu prawdy o posowieckiej sitwie (korporacji jak kto woli) hamującej rozwój niepodległej Polski.

#

23-07-2010 09:27 zatroskana: szanowny panie Antoni ...

Jest pan jednym z wspaniałych don Kichotów walczących z jakże przerażająco rzeczywistymi wiatrakami szumowiny POstkomunistycznej... ma pan i panu podobni poparcie ogromnej liczby uczciwych Polaków. Czy jest jeszcze jakaś szansa na ocalenie naszego kraju ???!!! Jak zwalczyć zło....i jak dojść prawdy w sprawie smoleńskiej "katastrofy"???

#

23-07-2010 10:42 Seba: BRAWO

I tak dalej p.Macierewicz tak trzymać.PO-wcy już robią w pory ze strachu że prawda wyjdzie na jaw,ale oliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch wypływa.

#

23-07-2010 10:43 Emigrant1: Do :jerry

Kim ty jestes,synem jednego z tych,ktorzy zostali przedstawieni w tym raporcie?
A moze jednym z nich samych?!Jesli tak,to zamilcz lepiej!Przez takich,jak ty Polska
znalazla sie w niebezpieczenstwie!

#

23-07-2010 11:23 kolarz: Zawsze się trafi drobna szujka np. Piotr z Koszalina (22-07-2010 17:42 ) PRAWNIK :-)))

W zasadzie nie wykluczam, że pan Piotr jest prawnikiem, ale jesli jest to "cieniutkim", podobnie, jak cieniutkim jest propagandzistą - amatorem.
Chciał "dowalić" znienawidzonemu Macierewiczowi, a sam się ośmieszył. Może liczył na to, że czytelnicy nieuważnie i po łebkach czytają ten artykuł, może oceniał ich jako głąbów niezdolnych zrozumieć o co tu chodzi ale się omylił.
Pozwy, panie "prawniku" były przeciwko Macierewiczowi, nie ministerstwu czy Skarbowi Państwa i skoro sąd ich nie oddalił, to znaczy, że były uzasadnione.
Zarzuty nie dotyczyły tego, że on coś zrobił, tylko, że naruszył dobra osobiste poprzez fałszywe stwierdzenia. Cytat z artykułu:
"Waldemar Żak, na którym ciążyło udowodnienie nieprawdy, nie zdołał podważyć prawdziwości „Raportu”.
Skoro powód nie zdołał udowodnić, że Macierewicz kłamał w raporcie i skoro pisał ten raport, bo nalezało to do jego obowiązków to chyba słusznie wygrał proces, nieprawdaż?
Jak pisze inna kanalijka "Dodajcie, że wprawdzie Macierewicz procesy wygrywa, bo jako urzędnik nie może odpowiadać za dokument opracowany w ministerstwie, to niestety już MON kilka procesów dot. danych zawartych w raporcie przegrał."
Dodajemy :-)))
Procesy wygrywa, bo pisze prawdę.
MON kilka procesów przegrał??? Zawierając ugodę i przepraszając? :-)))))
Jeśli tak, to można stwierdzić - "przegrał na własną prośbę".
Oj, trzęsiecie portkami antypolscy tchórzliwi dywersanci. Aż miło popatrzeć.

#

23-07-2010 13:14 Republikanin: Antoni Macierewicz płaci za swoją postawę

bardzo dużą cenę. To heroiczna postać, która nie osiągnęła w życiu zbyt dużo jeśli chodzi o zasobność materialną. Tyle jadu i tyle razów ile na niego spadło, świadczy o tym, że to nie jest zwykła postać...

#

23-07-2010 13:16 kkk: Człowiek Honoru

Można na Panu polegać jak na Zawiszy. niech Bóg Pana chroni

#

23-07-2010 13:30 koniokrad: Pan Macierewicz

jest w awangardzie posłów walczących z układem okrągłostołowym i jego destrukcyjnych poczynań.To bardzo oddany sprawie Polski człowiek i bez najmniejszej wątpliwości bardzo odważny w walce o prawdę polityk.Bardzo się cieszę tymi sądowymi,korzystnymi dla pana Antoniego Macierewicza wyrokami i życzę mu dużo zdrowia i wytrwałości na jego drodze ciągłej walki z POdłym układem.Niech dobry Bóg ma go w swojej opiece.Prawda i tak kiedyś zwycięży i zwycięstwo będzie po stronie pana Macierewicza,a na razie cieszą te małe triumfy sądowe.Dziękuję i jestem dumny z pana panie pośle.

#

23-07-2010 13:36 spokojny: piotr z Koszalina nie doczytał

Panie Piotrze dziwie się panu jako prawnikowi że pan sprowadził wszystkie wygrane
przez Macierewicza sprawy do tych w których wygrał jako funkcjonariusz państwa. Idąc tym tropem to oznacza że prawnicy strony pozywającej są do dupy prawnikami jesli o tym niewiedzą. Albo oni wytoczyli procesy Macieerowiczowi wiedząc że je przegrają. Czyli chodziło o nagłosnienie sprawy Wytyczamy proces znaczy dajemy sygnał że my niewinni a Macierewicz zly. Dziwne że nie wytoczyli sprawy MON.
Nie wytoczyli sprawy MON bo by ją przegrali. Macierewicz wygrywa sprawy gdzie poza raportem wygłasza prawdę o działaniach min. WSI.
Nie przypominam sobie żeby MON przegrał sprawe o raport. Jedyne przegrane i przeprosiny to w wypadku ugody. A to już ewidentnie pokazuje jak działał min. Klich.

Prosty stąd wniosek to co pan napisał po przemysleniu tylko potwierdza tezę autora
artykułu , a pan wpisuje się jako nieudolny manipulator chcacy spłaszczyć wygrane
Macierewicza .

#

23-07-2010 13:51 spokojny: jerry popieram

zdązyłem napisać swoją informacje o papu piotrze z koszalina i wysłać. Po czym jeszce raz spojrzałem w komentarze. i co widzę że Jerry to samo zobaczył w tekscie
co i ja. Dzięki Jerry.Dla mnie też proces przeciw Macierewiczowi zamiast procesu przeciw MON to ewidentne przyznanie słusznosci raportowi .Niestety media i papn piotr z kalisza robia z tego manipulacje opinią publiczną mająca na celu zaszczucie Macierewicza.

#

23-07-2010 17:40 Piotr z Koszalina - ponownie: Odpowiedz

W pierwszej kolejności chciałbym powiedzieć, że z reguły nie piszę na forach, bo wszyscy obrzucają się tutaj błotem. Tym razem zrobiłem wyjątek i już żałuję, bo w większości polemika z moim wpisem była delkatnie mówiąc mało dyplomatyczna. Dziękuję mimo wszystko moderatorowi, że przepuścił mój komentarz pomimo, że był on krytyczny wobec autora artykułu. Wbrew temu co napisali jerry i kolarz nie jestem zwolennikiem ani PO, ani SLD, ani żadnej innej partii. Nie jestem również zwolennikiem PiS. Paradoksalnie daje mi to trzeźwość oceny, bo nie ekscytuję się taką czy inną wymową artykułu, w tym również nie wyzywam tych o przeciwnych poglądach. Dziękuję Zbyszku, że mając własne poglądy szanujesz również poglądy innych. Oczywiście czasami są takie sytuacje, że opłaca się złamać prawo, żeby zrobić coś słusznego. Czy pan Macierewicz napisał prawdę w raporcie i czy publikując go i narażając MON i Skarb Państwa na przegrane w procesach zrobił dobrze - nie wiem, bo nie znam raportu a nie mam zwyczaju oceniać czegoś nie znając faktów. Celem mojego wpis było tylko i wyłącznie ukazanie, że przez proste zrelacjonowanie faktów przez dziennikarza można wypaczyć rzeczywistość, w tym wypadku orzeczenia sądów. Zwolennicy PiS-u słusznie zarzucali np TVN, że z reguły jest pobłażliwa wobec PO, a krytyczna wobec PiS. I w tym przypadku też to zauważyłem. Bo prawda jest taka, że łatwo jest takie kwestie zmanipulować i życzyłbym sobie żeby większość Polaków coś takiego dostrzegała. Tak więc podtrzymuje to co napisałem, że pan Macierewicz nie wygrał dlatego, że to była prawda ( nie twierdzę też, że kłamstwo - jak mi ktoś tam zarzucił). Moj wpis, że mógłby napisać cokolwiek miał charakter hipotetyczny, czyli bez względu na jego prawdziwość czy nieprawdziwość i tak by wygrał. Za jego działania w charakterze urzednika państwowego odpowiada natomiast Skarb Państwa. I jeśli w raporcie nie udowodniono należycie np. że ktoś jest agentem a tak o nim napisano to pan Macierewicz wygra, a Skarb Państwa przegra.
Do Pana kolarza powiem tak - jak ktoś występuje z pozwem i sąd go oddala to przegrywa sprawę a jak uwzględnia to wygrywa. Wobec pana Macierewicza pozwy ODDALONO - więc jako pozwany wygrał. Napisał Pan panie kolarzu na odwrót, może przez pomyłkę. Po drugie czym innym jest zamieszczenie fałśzywych stwierdzeń jak nie zrobieniem czegoś? Jest to działaniem które w przeciwieństwie do zaniechania oznacza zrobienie czegoś. Ponadto wybrał pan jedno zdanie, które świadczy o zasadności pańskiej tezy (być może prawdziwej), że w raporcie była prawda, a pominął pan całkiem te, które potwierdzają moją tezę, więc je panu przytoczę:
- publikacja „Raportu” była działaniem na podstawie ustawy.
- Nie można więc mówić o bezprawnym naruszeniu dóbr osobistych, skoro pozwany (czyli Antoni Macierewicz) wykonywał prawo.
- SA uznał, że Macierewicz działał w granicach prawa jako urzędnik państwowy.
Panie jerry - za młody jestem żeby być aferzystą i nie jestem bogaczem. Jak już wcześniej napisałem, nie twierdziłem, że pan Macierewicz napisał same bzdury tylko, że mógłby napisać a i tak by wygrał. I oczywiście można sugerować, że w jakiś podświadomy sposób starałem się czytelnikom zagnieździć w mózgu komunikat, że pan Macierewicz jest taki czy inny, ale prawda jest taka, że się nie starałem. Więc napiszę panu inaczej, moze bardziej się spodoba - gdyby Tusk miał kompteencje do wydawania raportów i napisałby w nich dowolne bzdury to i tak by wygrał a przez niego Skarb Państwa by przegrał. Dobrym pytaniem jest, dlaczego oskarżali Macierewicza. Może przyjęli taką tezę, że publikując niesprawdzone (w ich ocenie) oskarżenia - wykroczył poza kompetencje urzędnika, a może chcieli nagłośnić sprawę miedialnie - nie wiem. Tak czy inaczej sądy ich sposobu myślenia nie podzieliły i dobrze. Dla wszystkich jednakowa miara w tym państwie się należy, nawet jeśli się za kimś nie przepada, czy nie jest się zwolennikiem czyichś poglądów politycznych.

#

23-07-2010 20:59 yogidługonogi: Apeluję o rzeczowy ton wypowiedzi

Jak większość, nie zgadzam się ze stanowiskiem Piotra z Koszalina. Spokojny świetnie ujął mój pogląd, więc nie będę się powtarzał. Ale rzucanie w pana Piotra inwektywami i wyzwiskami jest, moim zdaniem, zdecydowanie przesadzone. Wygłosił swoje zdanie, zrobił to rzeczowo, więc o co chodzi? Że jest inne niż większości zabierających głos? Jedynie słuszny ustrój już był i lepiej, żeby nie wracał. A dzięki panu Piotrowi dyskusję mogli pogłębić tacy rozmówcy jak właśnie Spokojny.
Rzucających wyzwiska i oskarżenia bez pokrycia pominę taktownie milczeniem.

#

23-07-2010 21:38 Polak: Szanuję pana Macierewicza. Twardy i konsekwentny człowiek.

Szanuję pana Macierewicza. Twardy i konsekwentny człowiek.

#

23-07-2010 23:16 jerry: Powrót trolli.

Jeszcze niedawno ataki trolli były napastliwe, chamskie i wulgarne.Wszystkie niekorzystne dla fałszystów wypowiedzi spotykały się z wściekłymi atakami potępienia zwolenników partii miłości.Każdy taki atak był równoznaczny z celną wypowiedzią atakowanego na fałszystów i był swego rodzaju pochwałą i zachętą do dalszych wypowiedzi. Strażnik Forum położył kres wulgarnym i awanturniczym atakom. Fałszyści zostali tak zaskoczeni, że przez dwa miesiące zamilkli. Po tym okresie najtęższe głowy negatywnego pijaru wypracowały nowe metody i oto mamy powrót trolli i śmieciarzy na forum. Nie można wyzywać więc zastosowano inną metodę, zresztą znaną już z przeszłości. Metoda ta to wrabianie niewygodnych autorów wpisów w powszechnie odczuwane jako naganne związki z tajnymi siłami zła. Może to ktoś kupi. Dziękuję więc spokojnemu i kolarzowi za ich wpisy bowiem widać z nich, że nieudolne próby trolli są niewiele warte. Est modus in rebus - są granice, których nie należy przekraczać.

#

24-07-2010 09:03 ja: ,,ja" z 19:13 nie moje, ale popieram

dodam, że trzeba o tym krzyczeć, bo
media zamilkły w tej sprawie całkowicie
tylko plują, że złe wróciło do zespołu w sprawie katastrofy
od rana do wieczora, że na czele komisji stanął ten demon Macierewicz
Panie Pośle, Panie Ministrze Antonii Macierewicz nadal determinacji,
i śmiało, nadal nazywać zbrodnię zbrodnią, ( choćby w tezach, jak prokuratura
paragrafy same się znajdą - w pozytywnym znaczeniu )


a nie jak Niesiołowski przeciw Narodowi bronić ruskich interesów w sprawie Katyń

#

25-07-2010 11:07 bolko1: Panie Antoni modlę się za pana.

Niech Pan Bóg prowadzi pana,dodaje sił w dążeniu do prawdy i jednoczeniu Polski bo tylko prawda może zjednoczyc nas.Dużo ludzi ceni sobie pana dążenia do wolności i prawdy - lecz jest wielu Polaków którzy się boją konsekwencji.Prawda zawsze ma najwyższą cenę.Dowodem na to są ludzie których wymordowano za prawdę w Smoleńsku.

#

25-07-2010 11:12 jerry: Na marginesie braku precyzji.

Rem tene, verba sequentur - opanuj treść, a słowa się znajdą.
"Tak więc podtrzymuje to co napisałem, że pan Macierewicz nie wygrał dlatego, że to była prawda ( nie twierdzę też, że kłamstwo - jak mi ktoś tam zarzucił)".- zdanie z forum. Jak należy zrozumieć taką wypowiedź. Ano tak, Macierewicz przegrał bo to nie była prawda, chociaż nie wiadomo czy to było kłamstwo. Rzecz w tym że A.Macierewicz wszystko wygrał z czego stosownie do błyskotliwej tezy ujętej w cudzysłowie wynika że kłamał - chociaż nie można wykluczyć że mówił prawdę. Jest więc dylemat czy kłamstwo może być jednocześnie prawdą. Odpowiedź na to znają pewnie prawnicy nawet ci młodzi.
"Zwolennicy PiS-u słusznie zarzucali np TVN, że z reguły jest pobłażliwa wobec PO, a krytyczna wobec PiS." - jest to następna złota myśl z tej samej wypowiedzi. Grzeczna i mało precyzyjna. Rzecz w tym że media wobec kaczystów krytyczne nie są. One są napastliwe, kłamliwe, oczerniające, nienawistne. Za to fałszyści cieszą się nadzwyczajną pobłażliwością, uznaniem i aprobatą. Wszystko co złe rodzi się w opozycji, dobre gdyby było to na pewno zrobiliby fałszyści.Taki obraz produkują tuby medialne. Zamiast krytyki rządzących atakuje się opozycję. Krytyka jest zjawiskiem pożytecznym, wypaczona służy do skłócania szerzenia nienawiści i podziałów, zwalczania przeciwników.
Reasumując każdy może popierać kogo sobie życzy.To jego prawo.Trzeba jednak precyzyjnie wyrażać swoje myśli, bowiem inaczej można nie będąc trollem sprawiać wrażenie wynajętego wykonawcy zadania lub zaślepionego fanatyka. Ja zaś jeśli kogoś niesłusznie nazwałem trollem, przepraszam.

#

25-07-2010 13:30 Piotr z Koszalina: c.d.

Jerry - krótko i na temat. Mój komunikat jest taki:
Warunkiem wystarczającym dla wygrania procesu przez p. Macierewicza było to, że działał jako urzędnik państwowy pisząc raport. Jego treść ma dla procesu znaczenie drugorzędne, bo bez względu czy jest zgodna z prawdą, czy też niezgodna, to i tak wygrywa. Dopuszczenie przeze mnie, że mogła być prawdą, bądź kłamstwem wynika wyłącznie z tego, że treści raportu nie znam, stąd też nie mogę nawet próbować ocenić jego rzetelności.
Równowaga krytyki w stacji TVN była bardzo zaburzona na niekorzyść PiS. Zgadzam się, że można nawet powiedzieć o napastliwości i oczernianianiu.
Przeprosiny za trolla i fałszystę, choć w trybie warunkowym ("jeśli niesłusznie nazwałem") i tak naprawdę ja jestem wszystkiemu winien (bo byłem nieprecyzyjny) przyjmuję i pozdrawiam.

#

26-07-2010 09:04 xynio: Absolutnie popieram

Dziękuję za wiarę i determinację Szanowny Panie Antoni. Tak trzymać !!!!!

#

26-07-2010 13:47 mich: do kolarza

Nie wiem, czy powinienem wdawać się w dyskusję z osobą, która bezpodstawnie swojego rozmówcę nazywa "kanalijką", ale jeśli wejdziesz między wrony... Bezpodstawne obrażanie jest normą w Twoim środowisku widocznie. Widzisz, nie mam się czego bać, nie trzęsę portkami, bo sprawa mnie osobiście nie dotyczy. Kula w płot.
Otóż mylisz się twierdząc, że MON zawiera ugody i dlatego przegrywa. Zawarł ją początkowo z ITI, ale oprócz tego przegrał na podstawie prawomocnych wyroków inne: choćby z ś.p. Piotrem Nurowskim. Resztę nieścisłości wyjaśnił już kulturalnie pan Piotr z Koszalina, którego też zdążyłeś obrazić.

#


DODAJ KOMENTARZ

Cryptographp PictureImageReloadButton

Forum jest miejscem wymiany myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjś komentarz nie został dopuszczony, to znaczy, że zaliczony został do jednej z wymienionych kategorii. W wypadku powtarzania się w/w działań, autorom całkowicie zablokowany zostanie dostęp do forum. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania pięciu lat poniżania i sączenia jadu przez obóz „miłości”, ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Strażnik Forum