UJGUROWIE BEZ PRAWA GŁOSU
il. arch., 25-07-2010 20:31
POWRÓTW Chinach skazano na 15 lat więzienia ujgurskiego dziennikarza za rozmowy z zachodnimi kolegami pod fachu.
W piątek, 23 lipca sąd w Urumchi (stolica prowincji Xinjiang w Chinach) skazał za stwarzanie zagrożenia dla bezpieczeństwa państwowego na 15 lat więzienia ujgurskiego dziennikarza Gheyret Niyaz. Był on jedną z osób zatrzymanych po zamieszkach w Xinjiangu w lipcu 2009 r.. Ujgurski dziennikarz rozmawiał z zachodnimi dziennikarzami i krytykował chińską politykę w prowincji Xinjiang.
„Policja powiedziała 51-letniemu Niyazowi podczas aresztowania, że jest zatrzymany, ponieważ rozmawiał z zagranicznymi dziennikarzami o zamieszkach w Urumczi”, poinformowało w oświadczeniu Amerykańskie Stowarzyszenie Ujgurów
Xinjiang to prowincja sąsiadująca z Tybetem od południa, a z prowincjami Qinghai i Gansu od południowego wschodu. Większość mieszkańców prowincji Xinjiang stanowią Ujgurowie (8 mln.). Działania władz wobec Ujgurów nie różnią się wcale od tych podejmowanych w Tybecie. W ciągu dziesięciu lat osiedlono w Xinjiang około 1,3 miliona Chińczyków.Walka z dążeniami separatystycznymi oraz terroryzmem to pretekst dla stosowania represji. Zwykłe wyrażenie sprzeciwu uważa się za przestępstwo wobec bezpieczeństwa narodowego za co grozi kara śmierci. Po atakach 11września 2001 w USA Pekin zaczął przedstawiać Ujgurów jako współpracujących z Al-Kaidą.
Po protestach w Tybecie przebywający na wygnaniu przywódcy ujgurscy udzielili poparcia Tybetańczykom.
Hanna Shen, Tajwan






KOMENTARZE (4)
25-07-2010 21:33 Jermar: Jedno co mi się nasuwa na myśl
Pod rządami palikotów zbliżamy się do osiągnięć Państwa Środka.
#
25-07-2010 21:51 Najka: Ujgurzy
to najliczniejszy naród islamski w Chinach. W swojej prowincji stanowią 45% mieszkańców. Zamieszki w tej autonomicznej prowincji powstają wskutek starć z szybko napływającą ludnością chińską, która w miastach i oazach ma już liczebną przewagę. Walki partyzanckie w tej prowincji przeciw Chinom trwały do 1954 roku. Chiny z prowincji tej nie wyjdą ze względu na jej strategiczne położenie i bogactwa naturalne (gaz ziemny i ropa naftowa). Prowincja graniczy z Rosją, Kazachstanem, Pakistanem, Indiami, Afganistanem, Kirgizją i Tadżykistanem. Jest to więc doskonały teren do zaznaczenia swojej obecności w Azji Środkowej. Wszystko wskazuje więc na to, że Chiny tę prowincje po prostu krok po kroku w końcu spacyfikują bo o wycofaniu się z niej nie ma mowy.
#
25-07-2010 23:18 zimny: TUSKU I KOMOROWSKU
no to teraz pit i pataszon wycofają się z drugiej Irlandii , zrobią nam od razu drugie Chiny , a alfawit uże ja znajem uże piszem i czytajem - obowiązkowe od przedszkola
#
26-07-2010 01:47 anakonda: Chińczycy
Chińczycy znani są ze swojej chciwości
#