Seks za kontrakty drogowe
Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzany o korupcję szef mazowieckiej dyrekcji dróg krajowych Wojciech D. otrzymywał nie tylko drogie podarunki w postaci złotego wiecznego pióra czy obrazów Kossaka. O przychylności urzędnika decydowały również „blis
Autor: oa
Jak wynika z wynika z kilkumiesięcznych podsłuchów w ramach tajnych operacji ABW i policji o kryptonimach „Rydwan” i „Linia” o stosunkach łączących oboje rozmawiał jeden z oskarżonych Janusz D., prezes firmy drogowej z Mińska Mazowieckiego. Ten sam, który Wojciechowi D. kupował złote pióro wieczne za 11700 złotych czy obraz Wojciecha Kossaka – podaje portal fakt.pl.
Jak wynika z rozmowy Janusza D. ze jego współpracownikiem Markiem Ł., wiceprezeska jednej z firm wygrywała kontrakty na roboty drogowe na Mazowszu dopóki pozostawała w bliskiej relacji z urzędnikiem. – Chyba już się nie kochają – stwierdza Janusz D. – A widzisz! No to ja tak przepowiadałem, Janusz. Ona siedziała, robiła tam te ulice... – komentuje Marek Ł.
Potem Janusz D. opowiada koledze, na czym polega wyraźna różnica w zachowaniu dyrektora. – No wiesz i ona – była tam przekwalifikacja na Żyrardów, Mszczonów, Serock – i wszędzie ją D. uplasował na 16 miejscu, a 15 wchodziło – tłumaczy. – Niech spier..., baba obrzydliwa – kwituje jego rozmówca. – On ją jeszcze będzie przeklinać, w przyszłości, zobaczysz – mówi też Januszowi D.
W sprawie zmowy cenowej i korupcji przy przetargach drogowych na najważniejsze odcinki dróg ekspresowych i autostrad w latach 2008-2009 prokuratura oskarżyła 11 osób, w tym 10 członków władz największych firm drogowych oraz jednego byłego dyrektora mazowieckiej GDDKiA.
Autor: oa
Źródło: niezalezna.pl,fakt.pl