Watykański rzecznik przyznał, że wśród kardynałów są różnice zdań na temat daty inauguracji konklawe. Podczas gdy jedni opowiadają się, aby odbyło się ono jak najszybciej, inni według księdza Lombardiego wolą poczekać przeznaczając więcej czasu na dyskusje na temat sytuacji w Kościele.
Przeciwko pośpiechowi są przede wszystkim purpuraci przybyli z odległych zakątków świata, którzy chcą najpierw zapoznać się z problemami i wyzwaniami stojącymi przed Kościołem i nowym biskupem Rzymu.
Wszyscy kardynałowie-elektorzy powinni zgromadzić się w Watykanie już dzisiaj, a najpóźniej jutro. Media prześcigają się w spekulacjach na temat terminu konklawe, jednak zdecydowana większość proponowanych w prasie terminów jest po prostu mało realna. O przełomie ws. terminu konklawe będzie można mówić dopiero, gdy głos zabiorą wszyscy kardynałowie i uda się wypracować jakiś kompromis.