Obecnie w Trybunale znajduje się także wniosek złożony przez Rzecznika Praw Obywatelskich w grudniu ubiegłego roku.
- Najprawdopodobniej nie było możliwości połączenia wniosków; gdy taka możliwość istnieje sędziowie je łączą - powiedziano PAP w Trybunale.
Komisja Majątkowa przestała istnieć 1 marca. Działała (na mocy ustawy z 1989 r. o stosunku państwa do Kościoła katolickiego) ponad 20 lat i decydowała o zwrocie Kościołowi katolickiemu nieruchomości Skarbu Państwa. Zajmowała się zwrotem majątków, które zgodnie z ustawą z 1950 r. nie podlegały nacjonalizacji, gdyż nie przekraczały 50 hektarów. Często jednak je odbierano, nie wystawiając żadnych pokwitowań.
W swoim wniosku złożonym w 2009 roku posłowie SLD zakwestionowali konstytucyjność Komisji Majątkowej i brak możliwości odwołania od jej decyzji. Krytykowali to, że ugody zawarte przed Komisją nie podlegały kontroli. Autorzy wniosku podkreślali, że Komisja Majątkowa funkcjonowała jak sąd, a nie była organem niezawisłym. Kwestionowali także to, że jej skład mógł być zmieniony i że nie było kryteriów powoływania jej członków.
W TK znajduje się także wniosek Ireny Lipowicz, Rzecznika Praw Obywatelskich, złożony w grudniu ubiegłego roku. RPO zakwestionował brak dwuinstancyjności Komisji Majątkowej. Irena Lipowicz zwróciła także uwagę, że samorządy, które nie miały statusu uczestnika postępowania przed Komisją Majątkową, często musiały zwracać mienie wcześniej zabrane przez państwo. Przed Komisją w imieniu samorządów wypowiadał się rząd.