Program informacyjny 'Pod prasą'
piątek, 03 września 2010

INNE BLOGIO AUTORZE

C185c164103a5ed5b3547fbcb4285167
  • Imię i nazwisko: Zbigniew Kuźmiuk
  • Miasto: Radom
  • O sobie: Rodzina Urodziłem się 19 września 1956 roku w Komorowie woj. mazowieckie. Razem z żoną Danutą i trójką dzieci (dwóch synów i córka) tworzymy szczęśliwą rodzinę. Wyksztalcenie • 1989 - Szkoła Główna Planowania i Statystyki w Warszawie- obecnie Szkoła Główna Handlowa- na Wydziale Finansów obronna pracy doktorskiej i uzyskanie stopnia doktora nauk ekonomicznych, • 1975-1979- Studia na Politechnice Świętokrzyskiej w Kielcach- Wydział Ekonomiczny w Radomiu, magister ekonomii • 1971-1975- Liceum im. Mikołaja Kopernika w Ostrowii Mazowieckiej, • 1963 -1971- Szkoła Podstawowa w Komorowie Starym. Kariera zawodowa o VII-2004- Poseł do Parlamentu Europejskiego, Grupa Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci) i Europejskich Demokratów, od 13/12/2005 Grupa Unii na Rzecz Europy Narodów , Członek Komisji Budżetowej, Komisja Gospodarcza i Monetarna, Delegacja do wspólnej komisji parlamentarnej UE-Bułgaria, Delegacj do wspólnych komisji parlamentarnych UE- Rosja oraz UE-Ukraina o III.2004-I.2005- Wiceprezes Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL, o 2002-2004- Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PSL Sejmu RP, o 2003- Wiceprezes Zarządu Wojewódzkiego PSL Województwa Mazowieckiego, o IX 2001- VII 2004- Poseł na Sejm RP, przewodniczący Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej Sejmu RP, o XI 1998- XII 2001- Marszałek Województwa Mazowieckiego, radny województwa mazowieckiego, o 1997- Minister, członek Rady Ministrów, prezes Rządowego Centrum Studiów Strategicznych o 1994- 1996- Wojewoda Radomski, o 1990-1994- prezes PPHU Teks SA. i dyrektor PPHU Bakumar SA. o 1979 - obecnie- Wyższa Szkoła Inżynierska w Radomiu, (obecnie Politechnika Radomska)- wykłady z zakresu finansów, finansów publicznych, finansów przedsiębiorstw. Aktywności • Dokończenie przerwanej w latach 70-tych budowy szpitala w Radomiu- Józefowie • Zainicjowanie budowy obwodnicy białobrzeskiej • Utworzenie Radomskiej Giełdy Rolnej • Wsparcie budowy nowych obiektów Politechniki Radomskiej (wydziału ekonomicznego, nowej auli oraz sali sportowo-widowiskowej) • Budowa zbiornika retencyjno- rekreacyjnego w Domaniowie- gmina Przytyk • Budowa i modernizacja wielu kilometrów dróg wojewódzkich finansowanych w 50 % przez Wojewodę i w 50% przez Samorząd, które w sposób znaczący ulepszyły stan infrastruktury drogowej • Wspieranie inwestycji oświatowych (szkoły oraz sale gimnastyczne na terenie byłego województwa radomskiego) • Wprowadzenie II nitki drogi krajowej Grójec - Radom do planu realizacji inwestycji drogowych

WARTO ODWIEDZIĆ

Gazeta Polska
Niezależna Gazeta Polska

Zobacz inne wpisy na tym blogu

BLOG AUTORSKI: ZBIGNIEW KUŹMIUK

OSTATNIA AKTUALIZACJA: 03-01-2010 15:18

EURO NA SŁOWACJI- STRATY PRZEWYŻSZYŁY KORZYŚCI

03-01-2010 15:18

Właśnie minął rok od wejścia Słowacji do strefy euro.
1. Właśnie minął rok od wejścia Słowacji do strefy euro. O ile rok temu w momencie wprowadzania tej waluty była powszechna euforia to teraz po roku jej obowiązywania radości na Słowacji nie widać. Także w mediach w Polsce, w których rok temu było pełno informacji o tym jak to Słowacja przyjmując nową walutę prawie „chwyciła Pana Boga za nogi” teraz nie ma już wcale poważnych analitycznych materiałów pokazujących konsekwencje przyjęcia euro. A jest się nad czym zastanawiać. Produkt Krajowy Brutto Słowacji licząc rok do roku spadł w I kwartale 2009 o 5,7%, w II o 5,5% w trzecim o 5% co oznacza,że w całym roku spadnie przynajmniej o 5%. A trzeba wiedzieć, że PKB na Słowacji w roku 2007 wzrósł o 10% a w roku2008 o 9%. Przejście w ciągu roku od 10% wzrostu do 5% spadku PKB ma więc wymiar wręcz katastrofalny. Taki spadek PKB musiał się przełożyć na sytuację na rynku pracy. Bezrobocie,które na koniec 2008 roku wynosiło 9,5% wzrosło o 3,5% i na koniec roku osiągnęło wysokość 13%. Dramatycznie pogorszyła się sytuacja finansów publicznych. Mimo drastycznych oszczędności budżetowych ten rok słowacki budżet zamknie deficytem wynoszącym ponad 6% PKB tj deficytem 8-krotnie większym niż ten na koniec roku2008. 2. Ta fatalna sytuacja sytuacja gospodarcza wynika głównie z powodu załamania się słowackiego eksportu (odpowiada aż za 2/3PKB Słowacji). Spadł on o 25% a import o 22%. Poważnie ucierpiała druga ważna część słowackiej gospodarki-turystyka. Ilość zagranicznych turystów zmniejszyła się na Słowacji o blisko30%. Słowacki budżet został dobity przez samych Słowaków.Na skutek powszechnej drożyzny Słowacy masowo zaczęli wyjeżdżać na zakupy do krajów sąsiednich do Polski, na Węgry i do Czech.Były takie miesiące, że granicę z Polską tylko na jednym przejściu granicznym przekraczało 300 tys. Słowaków. Słowacy robiąc zakupy za granicą ratowali swoje budżety domowe ( w Polsce ceny na większość towarów są 20-30% niższe niż na Słowacji)ale zrujnowali budżet swojego kraju gdzie nie wpływały miliardy euro z tytułu podatku VAT i akcyzy. Nic nie wskazuje na to,aby także w roku 2010 ta turystyka zakupowa wyraźnie się zmniejszyła a Słowacy znowu pokochali swoje sklepy. Także prognozy dotyczące inflacji na Słowacji są bardzo niepokojące. Na koniec rokuinflacja na Słowacji zmalała do zera a na 2010 rok jest przewidywany nie wzrost cen a ich spadek o 1% czyli deflacja co jest zjawiskiem szalenie niebezpiecznym dla przyszłości słowackiej gospodarki ( występowanie deflacji powoduje zwijanie się gospodarki) 3.Czy to gwałtowne pogorszenie sytuacji gospodarczej Słowacji jest rezultatem wprowadzenia w tym kraju waluty euro? Oczywiście nie. Po części to rezultat światowego kryzysu gospodarczego w tym w szczególności kryzysu u największych partnerów handlowych Słowacji w Niemczech i we Francji. To tam Słowacy lokowali większość swojej produkcji samochodów także dlatego,że to właśnie u nich wielkie zakłady samochodowe wybudował Volkswagen i PSA Peugeot Citroen. Głównym powodem kłopotów Słowacji jest przeliczenie słowackiej korony na euro po niezwykle mocnym kursie. Wprawdzie spowodowało to wzrost wynagrodzeń wyrażonych w euro ( i zachęciło Słowaków do przyjęcia euro), ale poprzez to posunięcie gospodarka słowacka z najbardziej konkurencyjnej pośród krajów Europy Środkowo-Wschodniej stała się gospodarką najmniej konkurencyjną.Koszty wytwarzania na Słowacji gwałtownie wzrosły i pogorszyły opłacalność eksportu głównego czynnika odpowiadającego za jej wzrost gospodarczy. Nic nie wskazuje na to,żeby w 2010 roku mogła tutaj nastąpić jakaś zmiana. Nie poprawi się także konkurencyjność słowackiej turystyki, choć właściciele bazy turystycznej zdecydowali się w tym roku na duże upusty cenowe ratując się przed nieuchronnym bankructwem. 4. Czy dla Polski płyną z tej sytuacji na Słowacji jakieś wnioski? Oczywiście tak.Powinniśmy być szczęśliwi, że rządowi nie udało się jak zapowiadał wprowadzić naszą walutę do systemu ERM2 od połowy2009 roku.Gdyby to się zmaterializowało to zamiast wzrostu PKB w 2009 roku mielibyśmy spadek PKB. A to oznaczałoby katastrofę budżetową. Bo skoro przy wzroście gospodarczym na poziomie 1,5% mamy spadek dochodów podatkowych o 20% w stosunku do roku ubiegłego to co byłoby z naszym budżetem gdybyśmy mieli spadek PKB? Skoro przy wzroście gospodarczym bezrobocie wzrosło o 3% to co byłoby na rynku pracy gdybyśmy mieli spadek PKB? Skoro przy wzroście gospodarczym mamy załamanie się finansów ZUS co byłoby przy spadku PKB? Te pytania można mnożyć, odpowiedź na nie jest dosyć oczywista.Mając złotego w systemie ERM2 nasza gospodarka doświadczyła by kryzysu, który w skutkach byłby podobny do tego z początków lat90 -tych. I przed tym udało się nam uchronić. Choć Premier i Minister Finansów przez całą jesień 2008 i zimę 2009 starali się usilnie,żeby nam to zafundować.
Portal Niezależna.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie, wyślij e-mail na adres: moderator.niezalezna@gmail.com

KOMENTARZE (7)

03-01-2010 16:11 M&M: Kto rzadzi tym krajem skoro normalnie myslacy czlowiek bez wyksztalcenia ekonomicznego to wie.

Analitycy ,TVN24,CNBC,Onet pl, Wyborcza, itd. wynajete kanalie, sprzedawczyki i zwykle zaklamane gnidy zrobia z tego kraju SKANSEN EUROPY .Ludzmi mozna latwo manipulowac i to sie im udaje. Tratwa tonie orkiestra jeszcze gra teraz tylko czekac jak szczury beda uciekac i szukac nowej parti z pieknymi obietnicami.

03-01-2010 20:55 wujek dobra rada: proszę używać

podziału na akapity :-)

04-01-2010 16:18 IVO: Panie Kuźmiuk

Pisze Pan, że spadek o 5% to katastrofa. Z 10% na 5%! U nas według różnych artykułów spadł z 6% do 1,6% i mamy sukces! O 4,6% i to nie z 10% a z 6%! Niemcom spadło z chyba 1,2 do minus 0,5%? To spadek tylko o 1,7! To jest sukces! Nie wymienię innych jak Francja czy Anglia! Spadek o 4,6% to kataklizm!

04-01-2010 22:30 Leszek: wzrost?

A może nie ma zddnego wzrostu PKB w Polsce?

05-01-2010 05:02 Krzysztof Sabak: zawsze z uwagą czytam

jak wchodzę na Pana blog zawsze wprawia mnie w zakłopotanie brak lub minimalna ilość wpisów czytelników. z jednej strony ten brak cieszy, bo świadczy to o tym, że teksty Pana są zawsze na tyle merytoryczne, rzeczowe i w pełni opisujące poruszaną rzeczywistość, że trudno z nimi przychodzi polemizować. nic dodać nie przychodzi, a więc brak wpisów nie świadczy wcale o tym, że nikt nie czyta lub grupa osób czytających jest skromna. wiadomo, że nie jest to salon24 (może szkoda, że te teksty własnie tam się nie ukazują, bo ilość wpisów byłaby zdecydowanie większa, choć czy na ilości Panu zależy? każdy z nas jest trochę próżny i nie zaszkodziłoby od czasu do czasu część tekstów tam przenieść, nie dla próżności, lecz są one po prostu ważne i mądre i godne upowszechniania. w zalewie bylejakości i niskiego stopnia opierania się przez piszących na faktach, liczbach, stosowana przez Pana metoda może mało efektowna - unikanie fajerwerków, uszczypliwości itp.; na tym tle wyróżnia się na więcej niż "na korzyść". i aż dziw bierze mnie gdy czytam pana teksty, że tak w dzisiejszych można jeszcze pisać? na szczęście nie stanowi Pan konkurencji dla wielu "wybitnych dziennikarzy" czy komentatorów życia społeczno-gospodarczego, bo "oni" wiedzą lepiej jak należy na danym etapie myśleć. Fakty są faktami i całe szczęście, że ktoś w bardzo obszernym tekście opisał rok "sukcesów" Słowacji. czy też by nas spotkał ten sam los? jak się nie wprowadzi to oczywiście trudno dywagować, ale lepiej być mądrym przed szkodą i dać sobie czas na przyglądanie się "braciom mniejszym Słowianom" jak oni radzą sobie ze wszystkimi oczywiście różnicami i uwarunkowaniami społecznymi czy gospodarczymi. dobrze jest potraktować "ten eksperyment" jako pole doświadczalne przed naszym ewentualnym kiedyś tam, za wiele lat od dziś wejściem i oby nastąpiło jak najdalej od dziś, bo widać wyraźnie, że do raju pt. euro, nie ma co sie za bardzo śpieszyć. wcześniej chciałbym by stanął po stronie tych, którzy uważają, że bez referendum do tej "elity monetarnej" nikt nie może na sprzyłączyć i podjąć decyzji za nas: ani prezydent kimkolwiek by był, ani premier, ani sejm czy senat. nic o nas bez nas brzmi trochę staroświecko i banalnie, ale warto powracać do imponderabiljów jak mawiał Marszałek o czym nie wszyscy jeszcze zapomnieli. dziękuję za mądry i ważny tekst.

05-01-2010 12:47 Krzysztof Sabak: jak wchodzę na Pana blog...

jak wchodzę na Pana blog zawsze wprawia mnie w zakłopotanie brak lub minimalna ilość wpisów czytelników. z jednej strony ten brak cieszy, bo świadczy to o tym, że teksty Pana są zawsze na tyle merytoryczne, rzeczowe i w pełni opisujące poruszaną rzeczywistość, że trudno z nimi przychodzi polemizować. nic dodać nie przychodzi, a więc brak wpisów nie świadczy wcale o tym, że nikt nie czyta lub grupa osób czytających jest skromna. wiadomo, że nie jest to salon24 (może szkoda, że te teksty własnie tam się nie ukazują, bo ilość wpisów byłaby zdecydowanie większa, choć czy na ilości Panu zależy? każdy z nas jest trochę próżny i nie zaszkodziłoby od czasu do czasu część tekstów tam przenieść, nie dla próżności, lecz są one po prostu ważne i mądre i godne upowszechniania. w zalewie bylejakości i niskiego stopnia opierania się przez piszących na faktach, liczbach, stosowana przez Pana metoda może mało efektowna - unikanie fajerwerków, uszczypliwości itp.; na tym tle wyróżnia się na więcej niż "na korzyść". i aż dziw bierze mnie gdy czytam pana teksty, że tak w dzisiejszych można jeszcze pisać? na szczęście nie stanowi Pan konkurencji dla wielu "wybitnych dziennikarzy" czy komentatorów życia społeczno-gospodarczego, bo "oni" wiedzą lepiej jak należy na danym etapie myśleć. Fakty są faktami i całe szczęście, że ktoś w bardzo obszernym tekście opisał rok "sukcesów" Słowacji. czy też by nas spotkał ten sam los? jak się nie wprowadzi to oczywiście trudno dywagować, ale lepiej być mądrym przed szkodą i dać sobie czas na przyglądanie się "braciom mniejszym Słowianom" jak oni radzą sobie ze wszystkimi oczywiście różnicami i uwarunkowaniami społecznymi czy gospodarczymi. dobrze jest potraktować "ten eksperyment" jako pole doświadczalne przed naszym ewentualnym kiedyś tam, za wiele lat od dziś wejściem i oby nastąpiło jak najdalej od dziś, bo widać wyraźnie, że do raju pt. euro, nie ma co sie za bardzo śpieszyć. wcześniej chciałbym by stanął po stronie tych, którzy uważają, że bez referendum do tej "elity monetarnej" nikt nie może na sprzyłączyć i podjąć decyzji za nas: ani prezydent kimkolwiek by był, ani premier, ani sejm czy senat. nic o nas bez nas brzmi trochę staroświecko i banalnie, ale warto powracać do imponderabiljów jak mawiał Marszałek o czym nie wszyscy jeszcze zapomnieli. dziękuję za mądry i ważny tekst.

09-01-2010 17:55 M&M: Powstala nowa partia Polska Plus tak jak pisalem 03.01.2010

Tylko jest jedno ale. Nie powinno juz byc zadnej nowej parti na starych fundamentach. Teraz zobaczycie jak stado szczurow z PO bedzie zmykac na tratwach do nowej stajni. Ale co to za partia co czci p.Balcerowicza i p.Mazowieckiego. Wybaczcie szkoda slow.

Cryptographp PictureImageReloadButton