Sołectwo Niwki na Opolszczyźnie dostarcza nie lada atrakcji swojej społeczności. Wśród jego mieszkańców jest m.in. Anna Korwin-Piotrowska - ta sama, która właśnie próbuje w Warszawie przejąć Trybunał Konstytucyjny. Na lokalnym profilu facebookowym znaleźliśmy zdjęcia byłej sędzia w dość niecodziennych okolicznościach.
Pozycja Jana Urbana od dłuższego czasu nie jest zbyt mocna, a media prześcigają się we wskazywaniu nazwisk potencjalnych kandydatów do zastąpienia selekcjonera. Według Włochów trenerem piłkarskiej reprezentacji Polski lada dzień zostać może Kosta Runjaić.
Co najmniej cztery osoby zginęły w zamachu bombowym, do którego doszło w niedzielę wieczorem w kolumbijskiej miejscowości Planadas, na zachodzie kraju. Wśród ofiar jest dwumiesięczne dziecko. Eksplozja ciężarówki wypełnionej materiałami wybuchowymi spowodowała również uszkodzenia szpitala i pobliskich budynków mieszkalnych – poinformowała w poniedziałek agencja AFP, powołując się na lokalne władze.
Mieli śledzić każdy ruch na parkiecie, ale najwyraźniej znaleźli sobie inne zajęcie. Natsu i Wojciech Kucina zostali nagrani z ukrycia podczas „Tańca z Gwiazdami". To, co robili w trakcie występów, może nie przypaść do gustu pozostałym uczestnikom show.
Kopia II części „Dziadów” sporządzona przez Jana Czeczota jest najstarszym znanym dziś rękopisem dzieła Adama Mickiewicza. Przechowywana w Lublinie zawiera także własnoręczne poprawki poety. Biblioteka Uniwersytecka KUL jest od 50 lat miejscem, w którym znajduje się część Archiwum Filomatów. Są w nim m.in. rękopis „Romantyczności” oraz kopie utworów wieszcza z naniesionymi przez niego samego adnotacjami.
Tomasz Sakiewicz uśmiechał się podczas rozmów z osobami zgromadzonymi przed Trybunałem Konstytucyjnym. I właśnie ten widok najwyraźniej szczególnie poruszył Dominikę Wielowieyską z „Gazety Wyborczej”. Dziennikarka zarzuciła prezesowi TV Republika, że zamiast martwić się o losy państwa, cieszy się z okazji do nadawania na żywo i politycznego zarobku na kryzysie. Sakiewicz odpowiedział w dosadnym stylu, przywołując scenę z filmu „Człowiek z żelaza”. "Komentarz Wielowieyskiej jest w stylu PRL-owskiej klępy. Być może sama nie zauważyła, kiedy zajęła tę pozycję" - powiedział w rozmowie z Niezalezna.pl.